Obdarzony przeciętną świadomością mieszkaniec Krakowa w toczącej się od prawie dwóch lat aferze zakrzówkowej miał ochotę kolejno: rzucić się z pustakiem na dewelopera, przyszpilić motyle, powiesić na gałęzi ekologów, utopić nurków, przykuć do skał wspinaczy, ogrodzić drutem kolczastym mieszkańców, zdzielić szpadlem właścicieli działek, spalić przyrodników na stosie z ich ekspertyz, wreszcie zabetonować raz a dobrze magistrat z całą zawartością. Słuchając mających się nijak do rzeczywistości wzajemnych oszczerstw sama mam ochotę na jedno – zapaść się nad wodą w trawach i kwietniowym słońcu. Tej wiosny jednak uniemożliwia to stan wojenny i taranujące wszystko na oślep bojówki. Bo Zakrzówek, robiąc konkurencję temu pychowickiemu, stał się poligonem.
Czytaj więcej »
Share on Facebook
List Otwarty
do Prezydenta Miasta Krakowa,
Radnych Miasta Krakowa
oraz krakowskiej opinii publicznej
w sprawie zabudowy Zakrzówka
Szanowni Państwo,
Krakowski Zakrzówek jest miejscem szczególnym. Ma swoje miejsce w historii miasta, a jego niezwykłość została potwierdzona przez badania naukowe stwierdzające występowanie tam chronionych prawem polskim i europejskim gatunków roślin i zwierząt. To wyjątkowy obszar – wyizolowany od wielkomiejskiego zgiełku, a jednocześnie znajdujący się blisko centrum. Stwarza zatem idealne warunki dla rekreacji mieszkańców, od najzwyklejszych jej form aż do uprawiania sportów ekstremalnych. Od momentu utworzenia zalewu obszar ten wrósł w krajobraz miasta jako teren rekreacyjny dla szerokiej rzeszy jego mieszkańców.
W tym czasie szereg dokumentów tworzonych przez Radę Miasta i Magistrat przybliżał nas do ustanowienia tam parku miejskiego. Miasto nie wydawało żadnych decyzji pozwalających na zabudowę bezpośrednich okolic zalewu, Skałek Twardowskiego ani okolicznych łąk.
Sytuacja zmieniła się z chwilą wykupu części terenu przez portugalskiego inwestora. Magistrat z niewiadomych powodów zmienił wówczas diametralnie kierunek działania i w kwietniu 2008 roku został przedstawiony opinii publicznej projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie z nim część terenu, który miał stać się parkiem w szybkim tempie ma zamienić się w blokowisko nawet dla 10 tys. mieszkańców z drogą przelotową przy zalewie i Skałkach, którą będzie przejeżdżać 5-6 tysięcy samochodów dziennie. Nowy plan zagospodarowania zignorował wnioski setek krakowian, którzy opowiedzieli się za uniemożliwieniem zabudowy.
Czytaj więcej »
Share on Facebook