<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Projekt Miejski &#187; sztuka w przestrzeni miejskiej</title>
	<atom:link href="http://projektmiejski.pl/tag/sztuka-w-przestrzeni-miejskiej/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://projektmiejski.pl</link>
	<description>projekt miejski</description>
	<lastBuildDate>Sat, 04 Feb 2012 23:47:40 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
		<item>
		<title>Konkurs Fresh Zone</title>
		<link>http://projektmiejski.pl/2011/03/04/konkurs-fresh-zone/</link>
		<comments>http://projektmiejski.pl/2011/03/04/konkurs-fresh-zone/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Mar 2011 11:02:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Stefania Hrycyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[działania]]></category>
		<category><![CDATA[Festiwal Art Boom]]></category>
		<category><![CDATA[fresh zone]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[Kraków]]></category>
		<category><![CDATA[przestrzeń publiczna]]></category>
		<category><![CDATA[Public Space]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka w przestrzeni miejskiej]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka w przestrzeni publicznej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektmiejski.pl/?p=1752</guid>
		<description><![CDATA[Fundacja Wschód Sztuki zaprasza do wzięcia udziału w trwającym do 17 kwietnia konkursie Fresh Zone. To już druga edycja konkursu odbywającego się w ramach Festiwalu Sztuk Wizualnych ArtBoom, w którym nagrodą jest realizacja pracy podczas festiwalu, w czerwcu 2011 roku. Do 17 kwietnia trwa nabór projektów konkursowych. Aby zgłosić swoją kandydaturę należy wypełnić formularz zgłoszeniowy oraz przesłać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- p { margin-bottom: 0.21cm; }a:link { color: rgb(0, 0, 128); text-decoration: underline; } --></p>
<h2><a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2011/03/image002.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1756" title="image002" src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2011/03/image002.jpg" alt="" width="137" height="137" /></a></h2>
<h2 style="text-align: left;">Fundacja Wschód Sztuki zaprasza do wzięcia udziału w trwającym do 17 kwietnia konkursie Fresh Zone.</h2>
<p style="text-align: left;">To już druga edycja konkursu odbywającego się w ramach <a href="http://www.artboomfestival.pl">Festiwalu Sztuk Wizualnych ArtBoom</a>, w którym nagrodą jest realizacja pracy podczas festiwalu, w czerwcu 2011 roku. D<strong>o 17 kwietnia </strong>trwa nabór projektów konkursowych. Aby zgłosić swoją kandydaturę należy wypełnić formularz zgłoszeniowy oraz przesłać go, razem z portfolio oraz planem i wizualizacją projektu, na adres young@artboomfestival.pl. Projekty powinny być zaplanowane do realizacji w konkretnym miejscu w Krakowie.</p>
<p style="text-align: left;">Niewątpliwą zaletę konkursu stanowi jego szeroki zakres – nie ogranicza się on wyłącznie do jednej dziedziny sztuki. Każdy uczestnik może zgłosić maksymalnie <span style="text-decoration: underline;">trzy </span><span style="text-decoration: underline;">projekt</span><span style="text-decoration: underline;">y</span> o dowolnej formie. Jedyne ograniczenie stanowi narzucony przez organizatorów <strong>temat przewodni</strong> jakim jest szeroko rozumiana <strong>GRA</strong>.</p>
<p style="text-align: left;">Rozstrzygnięcie planowane jest na <span style="text-decoration: underline;">30 kwietnia</span>. Jury konkursu wybierze maksymalnie pięciu zwycięzców, którzy otrzymają po 6 tysięcy złotych na realizację swoich projektów. Honorowym członkiem kapituły konkursowej będzie w tym roku <strong>Jenny Holzer</strong>.</p>
<p style="text-align: left;">Ta światowej sławy artystka zaliczana jest do grona najwybitniejszych przedstawicielek amerykańskiej sztuki konceptualnej. Posługując się elementami tworzącymi wizualny przekaz miasta, takimi jak plakaty, czy ledowe ekrany Holzer podkreśla znaczenie publicznego medium w tworzeniu komunikatu. W swoich projektach wykorzystuje również tekst, który traktuje jako równoprawny element sztuki.</p>
<p style="text-align: left;">Zwycięskie projekty zrealizowane podczas ubiegłorocznej edycji konkursu spotkały się z dużym zainteresowaniem odbiorców. Niektóre wzbudziły prawdziwe emocje wśród mieszkańców Krakowa, na przykład realizacja <a href="http://freshzone1edycja.wordpress.com/2010/06/09/dobra-inwestycja-eweliny-wozniak-szpakiewicz/">Eweliny Woźniak-Szpakiewicz</a> zatytułowana „Dobra inwestycja”, w której artystka chcąc zwrócić uwagę na problem niekontrolowanej zabudowy przekształciła jeden z miejskich placów w plac budowy. Duże zainteresowanie wzbudziła realizacja <a href="http://freshzone1edycja.wordpress.com/2010/05/21/wizja-lokalna-na-szkieletorze/">Pauliny Pankiewicz</a>, która na kilka dni tchnęła życie w „Szkieletora” &#8211; wieżowiec widmo, nieukończoną od lat inwestycję w centrum Krakowa. Wśród nagrodzonych projektów znalazła się również performatywna akcja <a href="http://freshzone1edycja.wordpress.com/2010/06/10/sladami-allena-ginsberga-po-krakowie-z-agata-dutkowska/">Agaty Dutkowskiej</a> polegająca na zorganizowaniu „wycieczki” po Krakowie prowadzącej śladami Alana Ginsberga.</p>
<p style="text-align: left;">Więcej informacji oraz formularz zgłoszeniowy dostępny jest na stronie <a href="http://www.artboomfestival.pl">www.artboomfestival.pl</a> oraz na koncie społecznościowym <a href="http://www.facebook.com/event.php?eid=154729411247726">„Fresh Zone”</a> na komunikatorze Facebook.</p>
<p><a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2011/03/plakatfb.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-1758" title="plakatfb" src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2011/03/plakatfb-214x300.jpg" alt="" width="214" height="300" /></a></p>
<a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fprojektmiejski.pl%2F2011%2F03%2F04%2Fkonkurs-fresh-zone%2F&amp;t=Konkurs%20Fresh%20Zone" id="facebook_share_both_1752" style="font-size:11px; line-height:13px; font-family:'lucida grande',tahoma,verdana,arial,sans-serif; text-decoration:none; padding:2px 0 0 20px; height:16px; background:url(http://b.static.ak.fbcdn.net/images/share/facebook_share_icon.gif) no-repeat top left;">Share on Facebook</a>
<script type="text/javascript">
var button = document.getElementById('facebook_share_link_1752') || document.getElementById('facebook_share_icon_1752') || document.getElementById('facebook_share_both_1752') || document.getElementById('facebook_share_button_1752');
if (button) {
	button.onclick = function(e) {
		var url = this.href.replace(/share\.php/, 'sharer.php');
		window.open(url,'sharer','toolbar=0,status=0,width=626,height=436');
		return false;
	}

	if (button.id === 'facebook_share_button_1752') {
		button.onmouseover = function(){
			this.style.color='#fff';
			this.style.borderColor = '#295582';
			this.style.backgroundColor = '#3b5998';
		}
		button.onmouseout = function(){
			this.style.color = '#3b5998';
			this.style.borderColor = '#d8dfea';
			this.style.backgroundColor = '#fff';
		}
	}
}
</script>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektmiejski.pl/2011/03/04/konkurs-fresh-zone/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Banksy&#8217;ego gry uliczne &#8211; &#8220;Wyjście przez sklep z pamiątkami&#8221;</title>
		<link>http://projektmiejski.pl/2011/02/21/banksyego-gry-uliczne-wyjscie-przez-sklep-z-pamiatkami/</link>
		<comments>http://projektmiejski.pl/2011/02/21/banksyego-gry-uliczne-wyjscie-przez-sklep-z-pamiatkami/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Feb 2011 08:12:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>projekt miejski</dc:creator>
				<category><![CDATA[artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Banksy]]></category>
		<category><![CDATA[Exit Through the Gift Shop]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[Magdalena Link-Lenczowska]]></category>
		<category><![CDATA[Mr. Brainwash]]></category>
		<category><![CDATA[Shepard Fairey]]></category>
		<category><![CDATA[street art]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka w przestrzeni miejskiej]]></category>
		<category><![CDATA[Thierry Guetta]]></category>
		<category><![CDATA[Wyjście przez sklep z pamiątkami]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektmiejski.pl/?p=1566</guid>
		<description><![CDATA[Street art to czysta forma wysokoprocentowej, wolnej ekspresji, której destylat mącą tylko szumowiny wandalizmu. Wandalizm zaś, prawem Hammurabiego skazuje na rewanż służb porządkowych, które każdy wyskok anihilują schludną warstwą farby. Ta bandycka chwilowość to jednak nie skaza a niezaprzeczalny sznyt, który nadaje tembrowi głosu sztuki ulicznej romantycznej chrypki. W Wyjściu przez sklep z pamiątkami (2010) [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Street art to czysta forma wysokoprocentowej, wolnej ekspresji, której destylat mącą tylko szumowiny wandalizmu. Wandalizm zaś, prawem Hammurabiego skazuje na rewanż służb porządkowych, które każdy wyskok anihilują schludną warstwą farby. Ta bandycka chwilowość to jednak nie skaza a niezaprzeczalny sznyt, który nadaje tembrowi głosu sztuki ulicznej romantycznej chrypki. </strong></p>
<p><a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2011/02/plakat.jpg"><img src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2011/02/plakat.jpg" alt="" title="plakat" width="338" height="480" class="aligncenter size-full wp-image-1686" /></a><br />
W <a href="http://www.banksyfilm.com/"><em><a href="http://www.gutekfilm.pl/wyjscie-przez-sklep-z-pamiatkami/banksy.php">Wyjściu przez sklep z pamiątkami</em></a> (2010) głosowi <a href="http://www.banksy.co.uk/">Banksy’ego</a> mrocznych akcentów dodaje deformator głosu, ale identyczna teza jest też punktem wyjścia obrazu: on i jego bohaterowie uwodzą nocną niezależnością i łajzowatym luzactwem na nielegalu. Czy więc można mówić o filmie źle? Nie bardzo, bo z automatu wyjdzie się na ignoranta opluwającego boga i całą kontrkulturę stylowo zakurzonych trampek i mocnych bryzgów społecznych komentarzy. Sprytny chwyt by mieć w garści populację młodych miejskich wyjadaczy, spośród których rekrutują się także filmowi recenzenci.  Wystarczy wzmocnić efekt premierą na najważniejszym festiwalu kina niezależnego w <a href="http://www.sundance.org/">Sundance</a> i sukces gotowy. Zresztą nie bardzo jest się z czym kłócić. Nawet spróchniały członek <a href="http://www.oscars.org/">Akademii</a> uzna, że sam fakt zrobienia filmu o sztuce ulicznej po latach niezrozumiałej posuchy zasługuje przynajmniej na beatyfikację. Problem w tym, że reklamowany jako <em>film Banksy’ego o streetarcie</em>, nie jest ani filmem wyreżyserowanym przez Banksy’ego ani filmem o streetarcie. Co można by próbować usprawiedliwiać tanim marketingiem gdyby nie fakt, że niespecjalnie jest też filmem o Banksym. W zamian dostajemy kontrolowaną, cyniczną przypowiastką o prawie pożerania przez ogłupiałego potwora komercji. Procesie, który przytrafił się <em>terroryście Tate Britain</em> i z którym musi liczyć się każdy, kto w tej branży choć otrze się o popularność. Choć ładna, to jednak zbyt zgrana idea, by przekonać siebie po co komu ten film.<br />
<span id="more-1566"></span><br />
Zostawmy puentę, zwłaszcza że początek zapowiada się wcale nieźle.  Banksy, autor nowego ulicznego looku Londynu obiecuje ekskluzywną <em>historię streetartu od środka</em>. Każdy, kogo kręci zapach ulicy, dałby się pokroić za oprowadzanie przez samego guru, a bilet do kina to żadna cena w zamian za <em>dzieje największego kontrkulturowego ruchu od czasu punku, którego korzenie sięgają prehistorii.</em> Soczyste obietnice szybko jednak okazują się służyć głównie jako alibi dla rzeczywistego bohatera opowieści, a zarazem jej pozorowanego narratora. <a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2011/02/MBW_close.jpg"><img src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2011/02/MBW_close-300x168.jpg" alt="" title="MBW_close" width="300" height="168" class="alignleft size-medium wp-image-1656" /></a>Thierry Guetta to sprzedawca ciuchów, nadpobudiwy wideomaniak w typie tarantinowskim, przed którym hermetyczny świat ulicy staje ni stąd ni zowąd otworem. Sam władca ciemności Banksy namaszcza amatora na filmowego dokumentalistę swoich akcji. Obraz tę niezrozumiałą lekkomyślność tłumaczy zżerającym dusze streetartowców pragnieniem nieśmiertelności, które może zaspokoić tylko wzięty znikąd, kompulsywny poczciwiec, którego jedynym widocznym talentem jest namolność. Dalej robi się jeszcze bardziej podejrzanie. Film z opowieści o sztuce ulicy zmienia się w historię wioskowego głupka, który, obrawszy znaczący pseudonim <a href="http://www.mrbrainwash.com/">Mr. Brainwash</a>, zostaje artystą-uzurpatorem trzymającym za gardło całe Los Angeles. Choć nie będzie nam dane zobaczyć Thierry&#8217;ego przy pracy, do pomocy mu wyrasta z niebytu armia anonimowych niewolników, w stylizowanej na Warholowską fabryce produkujących boleśnie złe artefakty. Sama zaś fabuła kariery zarządcy kombinatu, gdyby nie skowyczący z każdego ujęcia brak talentu, byłaby lustrzanym odbiciem drogi na pierwsze strony gazet jego guru. Chyba wszystko jasne. Zwłaszcza, że szytą grubymi nićmi historię uwiarygodnić mają tuzy streetartu z wykreowanymi na wielką dwójcę Banksym i <a href="http://obeygiant.com/">Shepardem Fairey&#8217;em</a>. Cała zabawa służy liftingowi ich emplua w zgrabnej formułce fałszowanego dokumentu. </p>
<p><a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2011/02/banksy_barelylegal_20064.jpg"><img src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2011/02/banksy_barelylegal_20064-300x168.jpg" alt="" title="banksy_barelylegal_2006" width="300" height="168" class="aligncenter size-medium wp-image-1674" /></a><br />
Szlachetnym celem, który ma ukryć ten fakt jest pozorne pytanie, co dzieje się, gdy efemeryczną substancję sztuki ulicznej próbują przywłaszczyć obce jej dyskursy galeryjno-muzealne. Autorzy zadają je w dwu opowieściach; &#8220;prawdziwej historii&#8221; Thierry’ego i zapisie działań Banksy’ego już jako artysty w nimbie kontrkulturowej sławy. Na ławie oskarżonych zaś usadzeni zostają łakomi galernicy czyhający na wszystko co świeże, żeby wyssaną zeń witalność zamienić w złoto. Punktem wyjścia tej powszechnej historii nikczemności jest kontrowersyjne zagranie gardzącego salonami Banksy&#8217;ego, który decyduje się na wystawy w Tate Britain i Bristol Museum. W instytucjach, a więc po drugiej stronie murów; porzucając tym samym ulicę, strefę wolnych wyrzutków. Składa w ofierze nobliwym wnętrzom swoją wiarygodność, by przekonać się na własnej skórze, co się stanie. To tylko część gry, bo świadomy i ironiczny artysta doskonale rozumie mechanizmy przemysłu sztuki, nie pozwoli się więc w nich zakleszczyć. Po zakończeniu eksperymentu należy się po prostu z wdziękiem wydostać. Banksy’ego nie interesuje wstydliwe wymykanie się tylnymi drzwiami. Wybiera muzealną kwintesencję komercyjnego kiczu i blamażu, sklep z pamiątkami. Wszystko po to, by wyśmiewając establishment odzyskać od niechcenia wiarygodność. Całość musi być gruntownie przemyślana, bo bohater, ryzykant-hazardzista, gra tu najważniejszymi składowymi mitu postaci, z której nieuchwytnego wizerunku żyje. To <em>sine qua non</em> czyni tym bardziej sensacyjnym i prowokującym pomysł stanięcia przed kamerą. </p>
<p>Banksy jednak nie pozuje na modernistycznego autora epatującego swoją biografią, ale nie jest też klasycznym, postmodernistycznym <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Amier%C4%87_autora">autorem umarłym</a>. Na ekranie dostajemy formę pośrednią; autora ducha. Dowiadujemy się bowiem o nim zaskakująco niewiele &#8211; głównie, że jest kiepskim reżyserem. Choć nie on, mimo stworzonych pozorów, reżyseruje film, bez wątpienia konstruuje postać Thierry’ego. Szkopuł w tym, że efekt jest wątpliwy, niespójny i w gruncie rzeczy nudny. Rozczarowuje też słabość narracji innych złotych chłopców streetartu, którzy w świetle reflektorów gubią swoje kocie ruchy plącząc się w niewiarygodnych motywach. <em>Wyjście</em> obroniłoby się samą obecnością Banksy’ego, niestety, jego wymyślony przyjaciel urasta do roli głównego bohatera.<a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2011/02/banksy_studio_wide1.jpg"><img src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2011/02/banksy_studio_wide1-300x168.jpg" alt="" title="banksy_studio_wide" width="300" height="168" class="alignright size-medium wp-image-1662" /></a> Sam artysta  zaś jest tylko  jednym ze swoich szablonów, błyskotliwym, lapidarnym cieniem grającym na nosie łowcom skór żądnym tabloidowego full frontal. Ci ostatni muszą poradzić sobie z gorzką pigułką konkluzji – nigdy mnie nie złapiesz. Bo ten rasowy hochsztapler od pierwszych scen w pełni kontroluje informacje i steruje przekazem. Sytuację widza wobec jego strategii najlepiej oddaje cytat z Thierry’ego, w zamyśle wieloletniego towarzysza i wiernego giermka Banksy’ego, który zapytany o mistrza potrafi z trudem, jąkając się i zacinając, wydusić jedno zdanie:   <em>He is like a&#8230; he is what he represents… He is really like a&#8230; I like him.</em> I to jest, proszę państwa, esencja. Zatem <em>Wyjście</em> to nic więcej niż bezpieczne sreberko opakowujące rzekomy prezent.</p>
<p>Obraz bowiem nie tłumaczy socjologicznych  procesów, nie wyznacza nowych kierunków, nie wyjaśnia ani istoty zjawiska Banksy ani jego ulicznej genealogii.  Jest znaną z szablonowej ulicy, teraz ufilmowioną igraszką z pewną, trzeba przyznać zjawiskową, sprzecznością. Clue geniuszu Banksy’ego polega na tym, że ten, dziś bodaj najbardziej markowy kontestator świata, od lat pluska się w ciepłych źródłach mainstreamu. Budząc ponurość rywali robi to bezkarnie i bez uszczerbku na wizerunku króla szczurów, alfonsa antyglobalizmu i księcia złodziei przestrzeni publicznej. Ba, jacuzzi kultury głównego nurtu z jej sztucznymi prądami używa jak wód leczniczych.  Jego unikalna technika polega na wycinaniu szablonów z pierwszych stron gazet, przerabiając je na sarkastyczne negatywy samych siebie.  Stara jak świat zasada z wroga uczynić przyjaciela? Prawie, w efekcie bowiem Banksy, używając przynęty Thierry’ego, pakuje otwartej łakomie paszczy światka domorosłych, hollywoodzkich kolekcjonerów jej własny ogon. Wszystko jest podpuchą, rzuca przez ramię niezauważony wychodząc na ulicę gdzie, w przeciwieństwie do filmu, nikt nie ma z nim szans. </p>
<p>Szkoda tylko, że zostawia widza z poczuciem, że wychodzi z wód Jordanu tego <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Mockumentary">mockumentary </a>nie do końca domyty. <a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2011/02/banksy_rat_20022.jpg"><img src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2011/02/banksy_rat_20022-300x168.jpg" alt="" title="banksy_rat_2002" width="300" height="168" class="alignleft size-medium wp-image-1682" /></a> Bo zużyte rozmyślania nad tym, co jest sztuką a co śmieciem i dlaczego decyduje o tym kilku bogatych fagasów oraz daremne próby spowolnienia cywilizacyjnego pędu ku nowości  nie zmienią wrażenia, że motorem filmu nie jest pasja czy nawet zabawa a kalkulacja. Banksy ewidentnie nie może się zdecydować, czy woli rolę Zaratustry czy łobuzerskiego chłopca; rozdaje autografy, dyskutuje z globalizacją i zbrojnymi konfliktami, rozbraja systemy. Nie da się jednak uciec od uwikłań. Teraz, gdy jego twórczość osiąga niebotyczne ceny, otwierają się przed nim dwie drogi: kariera w nieruchomościach albo światowe tournee po trzecim świecie &#8211; niczym Midas przemieniający w złoto każdą ruinę, której dotknie jego magiczny sprej.<br />
<em></p>
<a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fprojektmiejski.pl%2F2011%2F02%2F21%2Fbanksyego-gry-uliczne-wyjscie-przez-sklep-z-pamiatkami%2F&amp;t=Banksy%27ego%20gry%20uliczne%20-%20%22Wyj%C5%9Bcie%20przez%20sklep%20z%20pami%C4%85tkami%22" id="facebook_share_both_1566" style="font-size:11px; line-height:13px; font-family:'lucida grande',tahoma,verdana,arial,sans-serif; text-decoration:none; padding:2px 0 0 20px; height:16px; background:url(http://b.static.ak.fbcdn.net/images/share/facebook_share_icon.gif) no-repeat top left;">Share on Facebook</a>
<script type="text/javascript">
var button = document.getElementById('facebook_share_link_1566') || document.getElementById('facebook_share_icon_1566') || document.getElementById('facebook_share_both_1566') || document.getElementById('facebook_share_button_1566');
if (button) {
	button.onclick = function(e) {
		var url = this.href.replace(/share\.php/, 'sharer.php');
		window.open(url,'sharer','toolbar=0,status=0,width=626,height=436');
		return false;
	}

	if (button.id === 'facebook_share_button_1566') {
		button.onmouseover = function(){
			this.style.color='#fff';
			this.style.borderColor = '#295582';
			this.style.backgroundColor = '#3b5998';
		}
		button.onmouseout = function(){
			this.style.color = '#3b5998';
			this.style.borderColor = '#d8dfea';
			this.style.backgroundColor = '#fff';
		}
	}
}
</script>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektmiejski.pl/2011/02/21/banksyego-gry-uliczne-wyjscie-przez-sklep-z-pamiatkami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Street art w Walencji</title>
		<link>http://projektmiejski.pl/2010/08/16/street-art-w-walencji/</link>
		<comments>http://projektmiejski.pl/2010/08/16/street-art-w-walencji/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Aug 2010 08:31:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Iga Urbańska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Iga Urbańska]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka w przestrzeni miejskiej]]></category>
		<category><![CDATA[XLF]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektmiejski.pl/?p=1287</guid>
		<description><![CDATA[Street art, do niedawna traktowany marginalnie, staje się fenomenem, o czym świadczy choćby zawrotna kariera Banksy&#8217;ego. Kiedyś sztuka uliczna była przede wszystkim krytyczna, politycznie i społecznie zaangażowana, aspekt artystyczny ustępował tematowi (mam na myśli przede wszystkim ruch sytuacjonistów), dziś powstają murale o wysokiej wartości estetycznej, będące swoistymi dziełami sztuki. Dowodem na to są prace, które [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Street art, do niedawna traktowany marginalnie, staje się fenomenem, o czym świadczy choćby zawrotna kariera Banksy&#8217;ego. Kiedyś sztuka uliczna była przede wszystkim krytyczna, politycznie i społecznie zaangażowana, aspekt artystyczny ustępował tematowi (mam na myśli przede wszystkim ruch sytuacjonistów), dziś powstają murale o wysokiej wartości estetycznej, będące swoistymi dziełami sztuki. Dowodem na to są prace, które można zobaczyć zwiedzając Walencję. Niespodzianki w postaci czarujących murali można spotkać tam dosłownie wszędzie, a mury miasta stają się nośnikiem wielu informacji przekazywanych innym przez często anonimowych artystów. Takie “obrazy” nie tylko urozmaicają przestrzeń miejską i dodają jej uroku, ale przede wszystkim mają dużą siłę wyrazu.<br />
	Walencjański street art to mozaika niesamowicie różnych osobowości artystycznych, jednak mnie najbardziej urzekły prace Escifa i jego przyjaciół, członków formacji <a href="http://www.xlface.com/">XLF</a>:</p>
<p><a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/08/Con-mis-bambas...-estilo-universal_-Escif.jpg"><img src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/08/Con-mis-bambas...-estilo-universal_-Escif-225x300.jpg" alt="" title="Con mis bambas... estilo universal_ Escif" width="225" height="300" class="alignnone size-medium wp-image-1288" /></a><br />
<span id="more-1287"></span><br />
<a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/08/MAJ-026.jpg"><img src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/08/MAJ-026-300x225.jpg" alt="" title="MAJ 026" width="300" height="225" class="alignnone size-medium wp-image-1289" /></a><br />
Konspiracja. Nikt nic nie wie, nikt nic nie mówi, Escif i Blastus</p>
<p><a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/08/MAJ-024.jpg"><img src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/08/MAJ-024-225x300.jpg" alt="" title="MAJ 024" width="225" height="300" class="alignnone size-medium wp-image-1290" /></a><br />
bez tytułu, Escif</p>
<p><a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/08/MAJ-020.jpg"><img src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/08/MAJ-020-225x300.jpg" alt="" title="MAJ 020" width="225" height="300" class="alignnone size-medium wp-image-1291" /></a><br />
Szukając odpowiedzi, Escif, Hello Monster i On_Ly</p>
<p>Grupa XLF powstała osiem lat temu we Włoszech. Jej członkowie: Ceh, Deih, Escif, End, On_Ly i Sr. Marmota  nazywają street art swoją pasją, tworząc murale pragną „zmienić miasto w atelier” i ożywić jego wizerunek, walcząc z szarością murów. Jak  twierdzą, są przede wszystkim grupą przyjaciół, razem spędzają czas, dużo podróżują, dzięki czemu murale ich autorstwa można spotkać poza granicami Hiszpanii, między innymi w Londynie. Escif jest najbardziej rozpoznawalnym z artystów zrzeszonych w XLF. Mimo iż jest znany w całej Europie<br />
i niejednokrotnie organizowano jego wystawy indywidualne (między innymi w Londynie<br />
i Barcelonie), pozostaje skromną osobą, która najbardziej ceni swoich przyjaciół i tworzoną we wspólpracy z nimi sztukę uliczną, bo jak podkreśla sztuka w przestrzeni miejskiej jest dla niego prawdziwsza i znaczy więcej niż ta przeznaczona do eksponowania w przestrzeni galeryjnej czy muzealnej, ponieważ najlepiej wchodzi w interakcje z widzami, jest darmowa i dostępna dla wszystkich. Choć muralom jego autorstwa nie można odmówić walorów artystycznych, twierdzi, że największą uwagę poświęca wymowie prac, ponieważ chce, by jego dzieła “budziły umysły przechodniów”, jednoczesnie chce, by każdy interpretował je po swojemu. Zapytany o ulubione dzieła, odpowiada, że gdyby był bardzo bogaty, kupiłby któreś z ostatnich płócien Picassa, ale<br />
prawdziwą inspiracją są dla niego dzieła przyjaciół, z którymi tworzy. </p>
<p>	Jesli jesteście ciekawi prac pozostałych członków grupy, zapraszam Was na stronę: www.xlface.com. </p>
<a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fprojektmiejski.pl%2F2010%2F08%2F16%2Fstreet-art-w-walencji%2F&amp;t=Street%20art%20w%20Walencji" id="facebook_share_both_1287" style="font-size:11px; line-height:13px; font-family:'lucida grande',tahoma,verdana,arial,sans-serif; text-decoration:none; padding:2px 0 0 20px; height:16px; background:url(http://b.static.ak.fbcdn.net/images/share/facebook_share_icon.gif) no-repeat top left;">Share on Facebook</a>
<script type="text/javascript">
var button = document.getElementById('facebook_share_link_1287') || document.getElementById('facebook_share_icon_1287') || document.getElementById('facebook_share_both_1287') || document.getElementById('facebook_share_button_1287');
if (button) {
	button.onclick = function(e) {
		var url = this.href.replace(/share\.php/, 'sharer.php');
		window.open(url,'sharer','toolbar=0,status=0,width=626,height=436');
		return false;
	}

	if (button.id === 'facebook_share_button_1287') {
		button.onmouseover = function(){
			this.style.color='#fff';
			this.style.borderColor = '#295582';
			this.style.backgroundColor = '#3b5998';
		}
		button.onmouseout = function(){
			this.style.color = '#3b5998';
			this.style.borderColor = '#d8dfea';
			this.style.backgroundColor = '#fff';
		}
	}
}
</script>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektmiejski.pl/2010/08/16/street-art-w-walencji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ART KONFRONTACJE &#8211; sztuka w przestrzeni publicznej</title>
		<link>http://projektmiejski.pl/2010/08/09/art-konfrontacje-sztuka-w-przestrzeni-publicznej/</link>
		<comments>http://projektmiejski.pl/2010/08/09/art-konfrontacje-sztuka-w-przestrzeni-publicznej/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Aug 2010 15:02:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karolina Krupska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Antonina Wysocka-Jonczak]]></category>
		<category><![CDATA[art konfrontacje]]></category>
		<category><![CDATA[Dariusz Kowalski]]></category>
		<category><![CDATA[Dariusz Kowalski KODAR]]></category>
		<category><![CDATA[Grzegorz Szkopowicz]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Muldner-Nieckowski]]></category>
		<category><![CDATA[Karolina Krupska]]></category>
		<category><![CDATA[Majid Jammoul]]></category>
		<category><![CDATA[plener rzeźbiarski]]></category>
		<category><![CDATA[Pole Mokotowskie]]></category>
		<category><![CDATA[Stowarzyszenie Wspierania Aktywności Twórczej FREE ART]]></category>
		<category><![CDATA[Sylwester Ambroziak]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka w przestrzeni miejskiej]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka w przestrzeni publicznej]]></category>
		<category><![CDATA[Teresa Pastuszka-Kowalska]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektmiejski.pl/?p=1276</guid>
		<description><![CDATA[15 sierpnia na Polu Mokotowskim w Warszawie rusza niezwykły plener rzeźbiarski, który gościć będzie w stolicy przez cały miesiąc. Do udziału w wydarzeniu zaproszono siedmiu artystów, którzy przez 10 godzin dziennie tworzyć będą wcześniej zaprojektowane przez siebie rzeźby -  nie w pracowni, a w parku pełnym ludzi. Przechodnie w tym czasie będą mieli niecodzienną możliwość [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --></p>
<p><a href="../wp-content/uploads/2010/08/ART-KONFRONTACJE-plakat.jpg"><img title="ART KONFRONTACJE plakat" src="../wp-content/uploads/2010/08/ART-KONFRONTACJE-plakat-211x300.jpg" alt="" width="211" height="300" /></a></p>
<p>15 sierpnia na Polu Mokotowskim w Warszawie rusza niezwykły plener rzeźbiarski, który gościć będzie w stolicy przez cały miesiąc. Do udziału w wydarzeniu zaproszono siedmiu artystów, którzy przez 10 godzin dziennie tworzyć będą wcześniej zaprojektowane przez siebie rzeźby -  nie w pracowni, a w parku pełnym ludzi. Przechodnie w tym czasie będą mieli niecodzienną możliwość podglądnięcia aktu twórczego artystów oraz zaobserwowania procesu powstawania rzeźby, którą po ukończeniu będą mogli podziwiać już jako stały element Pola Mokotowskiego. To właśnie za cel obrali sobie organizatorzy – zbliżenie ludzi do sztuki i artysty, z którym będzie można nawiązać bezpośredni kontakt. Tym co połączy jednego i drugiego będzie powstające dzieło sztuki. W końcu nie każdemu obserwując pracę artysty udaje się zrozumieć jego intencje na pierwszy rzut oka, dlatego organizowany w Warszawie plener i bezpośrednia konfrontacja mieszkańców miasta z rzeźbiarzami tworzącymi dzieła do ich parku, może stać się bardzo dobrą lekcją sztuki. Idea wydaje się interesująca, mamy nadzieję, że nie będzie to ostatnie takiego rodzaju wydarzenie w Polsce. Trzymamy kciuki by inicjatywa się powiodła i przyniosła spodziewane efekty.</p>
<p>Jednocześnie zachęcam do odwiedzania <a href="http://artkonfrontacje.blogspot.com/">plenerowego bloga</a> i śledzenia postępów prac.</p>
<a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fprojektmiejski.pl%2F2010%2F08%2F09%2Fart-konfrontacje-sztuka-w-przestrzeni-publicznej%2F&amp;t=ART%20KONFRONTACJE%20-%20sztuka%20w%20przestrzeni%20publicznej" id="facebook_share_both_1276" style="font-size:11px; line-height:13px; font-family:'lucida grande',tahoma,verdana,arial,sans-serif; text-decoration:none; padding:2px 0 0 20px; height:16px; background:url(http://b.static.ak.fbcdn.net/images/share/facebook_share_icon.gif) no-repeat top left;">Share on Facebook</a>
<script type="text/javascript">
var button = document.getElementById('facebook_share_link_1276') || document.getElementById('facebook_share_icon_1276') || document.getElementById('facebook_share_both_1276') || document.getElementById('facebook_share_button_1276');
if (button) {
	button.onclick = function(e) {
		var url = this.href.replace(/share\.php/, 'sharer.php');
		window.open(url,'sharer','toolbar=0,status=0,width=626,height=436');
		return false;
	}

	if (button.id === 'facebook_share_button_1276') {
		button.onmouseover = function(){
			this.style.color='#fff';
			this.style.borderColor = '#295582';
			this.style.backgroundColor = '#3b5998';
		}
		button.onmouseout = function(){
			this.style.color = '#3b5998';
			this.style.borderColor = '#d8dfea';
			this.style.backgroundColor = '#fff';
		}
	}
}
</script>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektmiejski.pl/2010/08/09/art-konfrontacje-sztuka-w-przestrzeni-publicznej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kamuflaż po pekińsku: Mistrz Liu manifestuje niewidzialność</title>
		<link>http://projektmiejski.pl/2010/07/05/kamuflaz-po-pekinsku-mistrz-liu-manifestuje-niewidzialnosc-3/</link>
		<comments>http://projektmiejski.pl/2010/07/05/kamuflaz-po-pekinsku-mistrz-liu-manifestuje-niewidzialnosc-3/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Jul 2010 11:07:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[działania]]></category>
		<category><![CDATA[Emilia Osińska]]></category>
		<category><![CDATA[Liu Bolin]]></category>
		<category><![CDATA[przestrzeń publiczna]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka w przestrzeni miejskiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektmiejski.pl/?p=1183</guid>
		<description><![CDATA[Liu Bolin najpierw dokonuje wyboru scenerii, którą następnie skrupulatnie bada, analizując niuanse perspektywy i subtelności barwy, po czym sporządza miksturę body artu i znika, wtapiając się w pozornie niewinny miejski krajobraz. W ciągu kilku godzin jego ciało, rzadziej &#8211; osób zaproszonych do współpracy, pokryte zostaje farbą, wtapiając się w obraz fragmentu ulicy, skweru czy muru, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Liu Bolin najpierw dokonuje wyboru scenerii, którą następnie skrupulatnie bada, analizując niuanse perspektywy i subtelności barwy, po czym sporządza miksturę body artu i znika, wtapiając się w pozornie niewinny miejski krajobraz. W ciągu kilku godzin jego ciało, rzadziej &#8211; osób zaproszonych do współpracy, pokryte zostaje farbą, wtapiając się w obraz fragmentu ulicy, skweru czy muru, bądź też zabytkowej budowli,  flagi lub billboardu na tle których stoi. Efektem końcowym jest fotografia rejestrująca efemeryczną w swym charakterze rzeźbę. Zwraca uwagę płynność sposobów wyrazu: swobodne przenikanie się pomiędzy malarstwem, rzeźbą, performancem i fotografią oraz sposób usytuowania w tym wszystkim ciała ludzkiego.</strong><a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/1.jpg"><img src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/1.jpg" alt="" title="1" width="348" height="431" class="alignnone size-full wp-image-1184" /></a> <a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/2.jpg"><img src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/2-300x237.jpg" alt="" title="2" width="300" height="237" class="alignleft size-medium wp-image-1185" /></a><br />
Realizowany od 2005 roku projekt Hiding in the City stanowi trzon twórczości nazywanego popularnie Niewidzialnym człowiekiem pekińskiego artysty i czyni go znanym coraz szerszym kręgom na całym świecie &#8211; początkowo jego prace funkcjonowały głównie w Chinach, od kliku lat tworzone są i pokazywane również w Europie i Stanach Zjednoczonych. Indywidualne prezentacje zorganizowano mu między innymi w Paryżu, Miami, Nowym Jorku, w Barcelonie, Palermo, a ostatnio w Weronie, przy czym w galeriach Pekinu, Szanghaju, Paryża i Nowego Jorku wielokrotnie pokazywano jego prace także w ramach wystaw zbiorowych. Podobne pokazy miały miejsce między innymi w Arles, Rzymie, Palermo, Londynie, Liverpoolu, Madrycie, Jerozolimie, Stambule, Houston, Denver, Chicago i Seulu. <span id="more-1183"></span><br />
<a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/3.jpg"><img src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/3-300x245.jpg" alt="" title="3" width="300" height="245" class="alignleft size-medium wp-image-1188" /></a> <a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/4.jpg"><img src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/4-300x236.jpg" alt="" title="4" width="300" height="236" class="alignleft size-medium wp-image-1189" /></a><br />
Bolin urodził się w 1973 roku we wschodnich Chinach, w prowincji Shandong. Ukończył Wydział Sztuki Shandong Academy of Fine Arts w Jibanie (1995) oraz Wydział Rzeźby Central Academy of Fine Arts w Pekinie (2001), w którym obecnie mieszka i pracuje. Zaczynał od rzeźby i plakatu, z rozwojem „kamuflażowego” cyklu  stawał się coraz bardziej performerem-fotografikiem. Pierwsza seria zdjęć w ramach Hiding in the City powstała zaraz po tym, jak chińska policja zdemolowała pekińską dzielnicę artystów Suojiacun, w której swoją pracownię miał między innymi Liu: budynki, według tłumaczeń władz, zajmowane były nielegalnie, w istocie akt ten stanowił odpowiedź na antyrządową aktywność działających tam artystów, między innymi silnie wówczas zaangażowanego politycznie Bolina. W geście protestu i próby zaalarmowania opinii publicznej, Bolin wykonał pierwsze kamuflażowe zdjęcia, właśnie na tle zniszczonych obiektów. Zamanifestował (!) swoją niewidzialność, do której został zmuszony przez władze. Później rozwijał cykl, przy czym w ostatnim czasie, ponoć z braku środków finansowych, wraca do lepiej przyswajalnej przez rynek sztuki rzeźby, twierdząc zarazem, iż aktualnie nie ma problemu z władzami&#8230;<br />
<a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/51.jpg"><img src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/51.jpg" alt="" title="5" width="339" height="419" class="alignleft size-full wp-image-1193" /></a> <a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/61.jpg"><img src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/61-300x233.jpg" alt="" title="6" width="300" height="233" class="alignleft size-medium wp-image-1194" /></a><br />
Prace Bolina można potraktować wyłącznie jako zręczną zabawę formą, efektowną wizualnie szalbierską sztuczkę, coś co zaskakuje i budzi poklask jedynie przez majstersztyk wykonania (szczególnie, że całość zrealizowana jest, co warto podkreślić, bez pomocy Photoshopa i innych tego typu programów). Sam pomysł nie jest przy tym nowy &#8211; od 2000 roku podobne prace w Europie, a szczególnie w Rotterdamie i Berlinie, tworzy holenderski artysta Desiree Palmen Zawężenie odbioru do tego rodzaju odczuć zakłóca jednak sugerowana przez Bolina krytyczna wymowa jego prac. Hiding In the City ujawniać ma przede wszystkim zainteresowanie rzeczywistością współczesnych Chin, szczególnie, ich polityczno-ekonomicznym, ideologicznym i społecznym obliczem; ów „zaangażowany” wątek jest też najmocniej akcentowanym w lwiej części coraz częściej się pojawiających, pierwszych interpretacji twórczości Bolina.  W swoich pracach, jak i w wypowiedziach pozaartystycznych, dotychczas wyraźnie krytykował on działania rządu, obśmiewał lansowany przez władze, głównie na potrzeby zagranicznej opinii publicznej, wizerunek Chin jako demokratycznego państwa szczęśliwego narodu, sprzeciwiał się polityce unifikacji, pochylał się nad problemami upośledzonych społecznie grup, komentował problemy związane z transformacją szeroko pojętej infrastruktury i związane z tym, zdaniem Bolina, procesy dewaluacji wartości duchowych.<br />
<a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/7.jpg"><img src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/7-300x237.jpg" alt="" title="7" width="300" height="237" class="alignleft size-medium wp-image-1196" /></a><a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/8.jpg"><img src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/8.jpg" alt="" title="8" width="459" height="374" class="alignleft size-full wp-image-1197" /></a><br />
Szereg prac wykonano na tle rządowych sloganów umieszczanych na murach czy billboardach, jak chociażby: „Promocja edukacji przez jedność myśli”, „Na rzecz demokratycznych wyborów zgodnych z prawem”, „Rozwój demokracji przez umacnianie praw” czy „Budujmy razem harmonijne społeczeństwo”, „Jeden świat, jedno marzenie”. Oddzielny cykl zdjęć przedstawia postaci wtopione w państwową flagę, między innymi &#8211; „idealną” chińską rodzinę, której wizję promują władze. Osoby portretowane przez Bolina należą do najuboższych grup społecznych (najbardziej „niewidocznych”!), jak na przykład nielegalny taksówkarz czy zwolnieni z fabryki robotnicy.<br />
<a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/9.jpg"><img src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/9-300x98.jpg" alt="" title="9" width="300" height="98" class="alignleft size-medium wp-image-1198" /></a><br />
W pracach Bolina pobrzmiewa echo zwierzęcych instynktów: dopasowywania się wyglądem do otoczenia celem ochrony przed drapieżnikami, zdobycia pożywienia czy jak w przypadku kameleona &#8211; komunikacji (poszczególne kolory przybierane przez gada manifestują między innymi płeć, pozycję na danym terytorium czy gotowość do rozrodu). Odchodząc od natury w toku rozwoju cywilizacji, sugeruje artysta, człowiek wystawił się na niebezpieczeństwo. Musi teraz dokonać zwrotu, zintegrowania z naturalnym środowiskiem, aby móc przeżyć.<br />
<a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/10.jpg"><img src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/10.jpg" alt="" title="10" width="459" height="372" class="alignleft size-full wp-image-1199" /></a><a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/11.jpg"><img src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/11.jpg" alt="" title="11" width="270" height="419" class="alignright size-full wp-image-1200" /></a><br />
Bolin dotyka uniwersalnego przecież zagadnienia wolności, jej ograniczeń narzucanych przez system władzy, ale też uwikłanie w pajęczynę sloganów marketingowych czy obciążenie dziedzictwem narodowym: W moich fotografiach, historyczne pomniki, kostiumy i architektura stają się symbolami tego, co nas ogranicza (&#8230;) wyrażam pożądanie przełamania tych struktur. Portretuję przedmioty, które zdają się znikać w tych strukturach i staja się transparentne. Przedmiot zostaje uwolniony z tych społecznych konstrukcji i staje się wolny. Wypowiada się językiem zrozumiałym na całym świecie, zaznaczając zarazem elementy jednoznacznie kojarzone z lokalną tożsamością, jak chociażby alfabet czy flaga chińska, a ostatnio we Włoszech &#8211; gondole i kanały weneckie. <a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/12.jpg"><img src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/12.jpg" alt="" title="12" width="480" height="480" class="alignright size-full wp-image-1201" /></a><a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/13.jpg"><img src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/13.jpg" alt="" title="13" width="480" height="480" class="alignright size-full wp-image-1202" /></a><a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/14.jpg"><img src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/14.jpg" alt="" title="14" width="283" height="216" class="alignright size-full wp-image-1203" /></a><br />
Być może najbardziej frapujący jest obecny w pracach Bolina wątek nie-istnienia w społeczeństwie, bycia przeoczanym czy ignorowanym, jednoczesnej obecności i niewidzialności. I w tej obojętności, być może zwrotna beznamiętność wobec tego, co na zewnątrz &#8211; zwracają uwagę zamknięte oczy i pozbawienie jakiegokolwiek ruchu ciał kamuflowanych postaci. Bolin zmusić chce ponadto do ponownego przemyślenia miejsc, które mijamy codziennie w zobojętnieniu przyzwyczajenia, niemal ich juz nie widząc.<br />
<a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/15.jpg"><img src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/15.jpg" alt="" title="15" width="459" height="373" class="alignright size-full wp-image-1204" /></a> <a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/16.jpg"><img src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/07/16-300x231.jpg" alt="" title="16" width="300" height="231" class="alignright size-medium wp-image-1205" /></a><br />
Większość treści, które pragnie wyrazić w cyklu Hiding in the City Liu Bolin, wydaje się być raczej frazesami z długą brodą, ot, nic nowego: wolność i jej brak, cywilizacja vs natura. Począwszy od renesansowego przełomu większość kierunków refleksji społecznej głosi przecież „hasła obrony godności i praw osoby ludzkiej, wyzwolenie człowieka spod panowania potęg ograniczających jego wolność bądź stanowiących zagrożenie dla jego życia osobowego i rozwoju”*. Rzecz jasna, niezmienne powracanie do tego typu tematyki świadczy jednak o ważkości i aktualności problemu, stąd też jeśli głos Liu Bolina zmusi kogoś do chwili namysłu, w tym wartość jego pracy.<br />
Więcej prac Liu Bolina na stronach Eli Klein Fine Art, Galerie Paris-Beijing, Vanguard Gallery, ifagallery oraz Box Art Gallery.<br />
Wszystkie zdjęcia za: </p>
<p>http://www.ekfineart.com/html/artistresults.asp?artist=82&#038;testing=true</p>
<p>http://www.parisbeijingphotogallery.com/main/hide_in_the_city.asp</p>
<p>http://www.vanguardgallery.com/en/Artist/detail.aspx?id=12</p>
<p>http://www.boxartgallery.com/mostre/liubolin2010/?lang=it</p>
<p>http://www.ifa-gallery.com/artists/liubolin/</p>
<p>a także:</p>
<p>http://v1kram.posterous.com/liu-bolinthe-invisible-man</p>
<p>http://www.designboom.com/weblog/cat/10/view/3738/camoflague-by-liu-bolin.html</p>
<p>http://www.toxel.com/inspiration/2009/10/04/camouflage-art-by-liu-bolin/</p>
<p>Inne artykuły na temat Liu Bolina:</p>
<p>http://www.boxartgallery.com/mostre/liubolin2010/?lang=it</p>
<p>http://artpulsemagazine.com/liu-bolin-vigilance-survival-instinct-and-simulation/</p>
<p>http://www.vanguardgallery.com/en/Artist/pinglun.aspx?id=34</p>
<p>http://www.vanguardgallery.com/en/Artist/pinglun.aspx?id=12</p>
<p>Opracowanie i cytaty za w/w. stronami www oraz:<br />
*Danuta Kułakowska, Dostojewski. Antynomie humanizmu według Braci Karamazowów, Wrocław 1987, s. 12.</p>
<a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fprojektmiejski.pl%2F2010%2F07%2F05%2Fkamuflaz-po-pekinsku-mistrz-liu-manifestuje-niewidzialnosc-3%2F&amp;t=Kamufla%C5%BC%20po%20peki%C5%84sku%3A%20Mistrz%20Liu%20manifestuje%20niewidzialno%C5%9B%C4%87" id="facebook_share_both_1183" style="font-size:11px; line-height:13px; font-family:'lucida grande',tahoma,verdana,arial,sans-serif; text-decoration:none; padding:2px 0 0 20px; height:16px; background:url(http://b.static.ak.fbcdn.net/images/share/facebook_share_icon.gif) no-repeat top left;">Share on Facebook</a>
<script type="text/javascript">
var button = document.getElementById('facebook_share_link_1183') || document.getElementById('facebook_share_icon_1183') || document.getElementById('facebook_share_both_1183') || document.getElementById('facebook_share_button_1183');
if (button) {
	button.onclick = function(e) {
		var url = this.href.replace(/share\.php/, 'sharer.php');
		window.open(url,'sharer','toolbar=0,status=0,width=626,height=436');
		return false;
	}

	if (button.id === 'facebook_share_button_1183') {
		button.onmouseover = function(){
			this.style.color='#fff';
			this.style.borderColor = '#295582';
			this.style.backgroundColor = '#3b5998';
		}
		button.onmouseout = function(){
			this.style.color = '#3b5998';
			this.style.borderColor = '#d8dfea';
			this.style.backgroundColor = '#fff';
		}
	}
}
</script>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektmiejski.pl/2010/07/05/kamuflaz-po-pekinsku-mistrz-liu-manifestuje-niewidzialnosc-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Festiwal sztuki w przestrzeni publicznej ArtBoom</title>
		<link>http://projektmiejski.pl/2010/06/10/1086/</link>
		<comments>http://projektmiejski.pl/2010/06/10/1086/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Jun 2010 08:25:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>projekt miejski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[działania]]></category>
		<category><![CDATA[Festiwal Art Boom]]></category>
		<category><![CDATA[Magdalena Link-Lenczowska]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka w przestrzeni miejskiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektmiejski.pl/?p=1086</guid>
		<description><![CDATA[W piątek z hukiem rusza ArtBoom Tauron Festival. Po raz drugi nowa sztuka spróbuje zagnieździć się między kocimi łbami Starego Miasta. Jak rasowa ulicznica z pewną siebie ostentacją ma wystawiać się na widok publiczny między 11 a 27 czerwca. Czy wybierze przepychanie się łokciami w tłumie turystów i mieszczan, czy jak napój izotoniczny wtopi się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W piątek z hukiem rusza <a href="http://artboomfestival.pl">ArtBoom Tauron Festival</a>.<br />
Po raz drugi nowa sztuka spróbuje zagnieździć się między kocimi łbami Starego Miasta. Jak rasowa ulicznica z pewną siebie ostentacją ma wystawiać się na widok publiczny między 11 a 27 czerwca. Czy wybierze przepychanie się łokciami w tłumie turystów i mieszczan, czy jak napój izotoniczny wtopi się w krwiobieg miasta dodając mu dobrej energii na dłużej &#8211; już zaraz przekonamy się na własnej nieopalonej skórze.<br />
<img class="alignnone" title="logo" src="http://profile.ak.fbcdn.net/hprofile-ak-snc4/hs256.snc3/23291_120360651322345_698_q.jpg" alt="" width="50" height="50" /><br />
<a href='http://www.youtube.com/watch?v=pz1sN1ECsHQ&#038;feature=player_embedded' >spot</a><br />
Pewnym jest, że program wygląda kusząco.<br />
Podobnie byłoby z twórcami, choć odbiera im sporo uroku strona internetowa zupełnie niepotrzebnie anachronicznie zapisując nazwiska artystów przed ich imionami. Ale niszczące poczucie, że przez to zona zamiast fresh jest jakby lekko dried, zawsze możemy zagryźć świeżymi truskawkami.<br />
To jednak drobiazg bo ArtBoom jest przede wszystkim frajdą z tropienia instalacji moszczących się z równym zadowoleniem w rynsztokach i na cokołach. Choć ten rodzaj sztuki najlepiej czuje się na zewnątrz, organizatorzy w tym roku często zapraszają też do środka, żeby posłuchać i wymienić się opiniami.<br />
Szczególnie cieszy nas umieszczony w Pawilonie Wyspiańskim cykl paneli dyskusyjnych &#8220;Rewitalizacja&#8221; układający się w tryptyk: 11 czerwca &#8220;Działania tymczasowe&#8221;, 15 czerwca &#8220;Projekt dla Krakowa&#8221; czyli architekci o konkretnych rozwiązaniach i 17 czerwca &#8220;Design miejski&#8221;.<span id="more-1086"></span><br />
Pierwsze spotkanie poprowadzi związana z Projektem Miejskim <a href="http://parergonn.blogspot.com/">Aneta Rostkowska</a>, która z <a href="http://fantasticnorway.no/">Fantastic Norway</a>, <a href="http://www.sintetico.org/">Sintetico</a> i <a href="http://www.pracowniak.pl/">Anną Komorowską</a> będzie rozmawiać o: urban intereventions, guerilla gardening, street art, naturalnych placach zabaw i czasowych działaniach artystycznych w przestrzeni miejskiej.<br />
Wszystkie panele będą okazją do obejrzenia przykładów udanych operacji na żywym, urbanistycznym organizmie i porozmawiania o tym, co jeszcze można zrobić przestrzeni, żeby ją zaprzyjaźnić, uniezwyklić albo po prostu ocieplić.<br />
Zapraszamy i polecamy.</p>
<p>Podobnie jak odbywającą się 19 czerwca w Muzeum Narodowym ArtBoomową konferencję, która w tym roku bierze na warsztat miasto. Zaproszeni goście spróbują ustalić jakie parametry składają się na jego tożsamość i pokazać jak miejski wizerunek współtworzą działania artystów w przestrzeni publicznej. Uprzedzą też co pod wpływem takich poczynań może stać się z nami &#8211; mieszkańcami.</p>
<p>Warto więc wpaść i osobiście sprawdzić o co tyle hałasu!</p>
<a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fprojektmiejski.pl%2F2010%2F06%2F10%2F1086%2F&amp;t=Festiwal%20sztuki%20w%20przestrzeni%20publicznej%20ArtBoom" id="facebook_share_both_1086" style="font-size:11px; line-height:13px; font-family:'lucida grande',tahoma,verdana,arial,sans-serif; text-decoration:none; padding:2px 0 0 20px; height:16px; background:url(http://b.static.ak.fbcdn.net/images/share/facebook_share_icon.gif) no-repeat top left;">Share on Facebook</a>
<script type="text/javascript">
var button = document.getElementById('facebook_share_link_1086') || document.getElementById('facebook_share_icon_1086') || document.getElementById('facebook_share_both_1086') || document.getElementById('facebook_share_button_1086');
if (button) {
	button.onclick = function(e) {
		var url = this.href.replace(/share\.php/, 'sharer.php');
		window.open(url,'sharer','toolbar=0,status=0,width=626,height=436');
		return false;
	}

	if (button.id === 'facebook_share_button_1086') {
		button.onmouseover = function(){
			this.style.color='#fff';
			this.style.borderColor = '#295582';
			this.style.backgroundColor = '#3b5998';
		}
		button.onmouseout = function(){
			this.style.color = '#3b5998';
			this.style.borderColor = '#d8dfea';
			this.style.backgroundColor = '#fff';
		}
	}
}
</script>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektmiejski.pl/2010/06/10/1086/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dust Snow</title>
		<link>http://projektmiejski.pl/2010/05/26/dust-snow/</link>
		<comments>http://projektmiejski.pl/2010/05/26/dust-snow/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 May 2010 18:54:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marta Kudelska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Dust Snow]]></category>
		<category><![CDATA[Marta Kudelska]]></category>
		<category><![CDATA[park rzeźby]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Łakomy]]></category>
		<category><![CDATA[poznań]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka w przestrzeni miejskiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektmiejski.pl/2010/05/26/dust-snow/</guid>
		<description><![CDATA[Fotografię z publikacji „Dust Snow” O projekcie „Dust Snow”, działaniach w przestrzeni miejskiej z Piotrem Łakomym rozmawia Marta Kudelska. Marta Kudelska: Porozmawiajmy o Twoim najnowszym projekcie &#8220;Dust Snow&#8221;. Jak wyglądała praca nad nim? Piotr Łakomy: DUST SNOW w pewnym sensie dotyka zagadnień takich jak white cube oraz park rzeźby. Chodziło o zaproponowanie grupie artystów nowej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="../wp-content/uploads/2010/05/DS011.jpg"><img title="DS01" src="../wp-content/uploads/2010/05/DS011-225x300.jpg" alt="" width="222" height="294" /></a></strong><a href="../wp-content/uploads/2010/05/DS011.jpg"><span style="font-family: Arial-BoldMT;"><span style="font-size: small;"><strong> </strong></span></span></a><strong><a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/05/DS031.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-1006" title="DS03" src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/05/DS031-225x300.jpg" alt="" width="220" height="294" /></a></strong></p>
<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --><span style="font-size: x-small;">Fotografię z publikacji „Dust Snow” </span></p>
<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><span style="font-family: Arial-BoldMT;"><span style="font-size: small;"><strong>O projekcie „Dust Snow”, działaniach w przestrzeni miejskiej z Piotrem Łakomym rozmawia Marta Kudelska.</strong></span></span></p>
<p><strong>Marta Kudelska: Porozmawiajmy o Twoim najnowszym projekcie &#8220;Dust Snow&#8221;. Jak</strong><strong> wyglądała praca nad nim?</strong></p>
<p><strong>Piotr Łakomy:</strong> DUST SNOW w pewnym sensie dotyka zagadnień takich jak white cube oraz park rzeźby. Chodziło o zaproponowanie grupie artystów nowej przestrzeni, o odnalezienie się w pewnej niewiadomej, umownie nazwanej zimowym parkiem rzeźby. Nie chodziło o typowe działania w przestrzeni publicznej. Celowo zrezygnowałem z publiczności, otwarcia, czy daty zamknięcia, do udziału zaprosiłem dziesięć osób:<br />
Magdalena Starska, Honza Zamojski, Magnus Clausen, Daniel Keller i Nika Kosmas (Aids-3D),<br />
Peter Larsen, Juliette Bonneviot, Jakub Czyszczoń, Samuel François i Katarzyna Bura.<br />
Wydarzenie miało miejsce w Parku Wilsona w Poznaniu, około 21 styczna 2010 roku.</p>
<p><strong>M.K:</strong> <strong>Cały projekt był bardzo efemeryczny. Zdecydowałeś się na projekt w śnieżnej scenerii, czy spotkałeś się w trakcie pracy z jakimiś trudnościami?</strong><br />
<span id="more-1001"></span><br />
<strong>P.Ł:</strong> Ograniczyłem obszar działań do terenu parku. Śnieg posłużył jako tło ekspozycji, pozwolił mi (odciąć) się od przestrzeni publicznej, stworzył w pewnym sensie idealne miejsce wystawiennicze white cubu. Tymczasowy azyl.<br />
Efemeryczność była wpisana w projekt od początku, już w tekście zapowiadającym pisałem „że większość realizacji obróci się w pył prędzej niż stopnieje śnieg” i rzeczywiście prace zniknęły dużo wcześniej.</p>
<p><strong>M.K: Jaka praca utkwiła Ci w pamięci?</strong></p>
<p><strong>P.Ł:</strong> Pamiętam dobrze wszystkie realizacje. Dużą cześć z nich sam ustawiałem w przestrzeni, to co mi utkwiło to czas i sposób w jakim prace znikały lub zostawały niszczone, i tu od razu przychodzi mi na myśl rzeźba Magnusa Clausena, którą ja osobiście nazywałem potencjalnym prezentem dla przechodnia. Praca składała się z pełnej butelki piwa znanej duńskiej marki oraz 20 zapalniczek, najzabawniejsze jest to że ta praca przetrwała najdłużej, około cztery dni.</p>
<p><strong>M.K: Masz za sobą okres działań w przestrzeni miejskiej. Jak oceniasz ten etap w swojej twórczości? Czy uważasz że miasto jest dobrą przestrzenią do eksploracji przez artystów?</strong></p>
<p><strong>P.Ł:</strong> Mam za sobą okres w którym przenosiłem swoje malarstwo w przestrzeń publiczną, niekoniecznie miejską. Myślę że to było przydatne doświadczenie. Podoba mi się myśl o swobodnym działaniu w każdej możliwej przestrzeni, od galerii przez przestrzeń publiczną, internet, jakąkolwiek. Jeśli chodzi o przestrzeń miejską to wciąż jest mi bliska, obecnie pracuję nad projektem mocno z nią związanym. Miasto do przestrzeń równie dobra jak każda inna dla artystów. Pytanie czy jesteś nią zainteresowany. Ja osobiście tak.</p>
<p><strong>M.K: Studia kończyłeś w Zielonej Górze. Obecnie mieszkasz i pracujesz w Poznaniu. Jak określiłbyś miejsce poznańskich artystów na polskim rynku sztuki?</strong></p>
<p><strong>P.Ł:</strong> Nie określę miejsca poznańskich artystów na polskim rynku sztuki, bo mało się znam na rynku sztuki, na pewno w Poznaniu obecnie dobrze się dzieje.</p>
<p><strong>M.K: Gdzie szukasz inspiracji do swoich prac?</strong></p>
<p><strong>P.Ł:</strong> W miejscach najbliższych i najodleglejszych.</p>
<p><strong>M.K :Dlaczego zdecydowałeś się na zajmowanie sztuką?</strong></p>
<p><strong>P.Ł:</strong> W pewnym sensie nie miałem innego wyboru.</p>
<p><strong>M.K: Jakie masz plany na najbliższą przyszłość?</strong></p>
<p><strong>P.Ł:</strong> Jeśli chodzi o plany związane z najbliższymi wystawami-wydarzeniami, jest kilka pewnych i kilka wciąż niepewnych spraw. Z doświadczenia wolę nie mównic nawet o tych pewnych, bo mogą się nie wydarzyć.<br />
Obecnie jestem bliski zakończenia projektu, który realizuję w przestrzeni miejskiej od około pół <a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/05/Bez-tytułuRzeźba-Surrealistyczna2.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-1003" title="Bez tytułu(Rzeźba Surrealistyczna" src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/05/Bez-tytułuRzeźba-Surrealistyczna2-219x300.jpg" alt="" width="219" height="300" /></a>roku, planuję podsumować go drobną publikacją.</p>
<p><strong>M.K: Dziękuję za rozmowę.</strong></p>
<p><strong>Piotr Łakomy</strong> (1983)-absolwent malarstwa Wydziału Artystycznego Uniwersytetu<br />
Zielonogórskiego. Obecnie mieszka i pracuję w Poznaniu. Zajmuje się szeroko pojętym<br />
malarstwem, działaniami w przestrzeni publicznej, oraz poszukiwaniem alternatywnych przestrzeni<br />
wystawienniczych.</p>
<p><strong><br />
</strong></p>
<p><span style="font-size: x-small;">Piotr Łakomy,<em> Bez tytułu(Rzeźba Surrealistyczna)</em> </span></p>
<p><strong>Więcej szczegółów o wydawnictwie „Dust Snow” pod adresem:</strong><br />
www.moravabooks.com<br />
www.piotrlakomy.com</p>
<p>Fotografie dzięki uprzejmości artysty.</p>
<a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fprojektmiejski.pl%2F2010%2F05%2F26%2Fdust-snow%2F&amp;t=Dust%20Snow" id="facebook_share_both_1001" style="font-size:11px; line-height:13px; font-family:'lucida grande',tahoma,verdana,arial,sans-serif; text-decoration:none; padding:2px 0 0 20px; height:16px; background:url(http://b.static.ak.fbcdn.net/images/share/facebook_share_icon.gif) no-repeat top left;">Share on Facebook</a>
<script type="text/javascript">
var button = document.getElementById('facebook_share_link_1001') || document.getElementById('facebook_share_icon_1001') || document.getElementById('facebook_share_both_1001') || document.getElementById('facebook_share_button_1001');
if (button) {
	button.onclick = function(e) {
		var url = this.href.replace(/share\.php/, 'sharer.php');
		window.open(url,'sharer','toolbar=0,status=0,width=626,height=436');
		return false;
	}

	if (button.id === 'facebook_share_button_1001') {
		button.onmouseover = function(){
			this.style.color='#fff';
			this.style.borderColor = '#295582';
			this.style.backgroundColor = '#3b5998';
		}
		button.onmouseout = function(){
			this.style.color = '#3b5998';
			this.style.borderColor = '#d8dfea';
			this.style.backgroundColor = '#fff';
		}
	}
}
</script>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektmiejski.pl/2010/05/26/dust-snow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stuknięci spacerowicze i skrzynki elektryczne czyli o sztuce kamuflażu w Los Angeles</title>
		<link>http://projektmiejski.pl/2010/05/13/stuknieci-spacerowicze-i-skrzynki-elektryczne-o-sztuce-kamuflazu-w-los-angeles/</link>
		<comments>http://projektmiejski.pl/2010/05/13/stuknieci-spacerowicze-i-skrzynki-elektryczne-o-sztuce-kamuflazu-w-los-angeles/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 May 2010 11:33:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[działania]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Emilia Osińska]]></category>
		<category><![CDATA[instalacje]]></category>
		<category><![CDATA[Joshua Callaghan]]></category>
		<category><![CDATA[Los Angeles]]></category>
		<category><![CDATA[miejska sztuka kamuflażu]]></category>
		<category><![CDATA[skrzynki elektryczne]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka w przestrzeni miejskiej]]></category>
		<category><![CDATA[urban art camuflage]]></category>
		<category><![CDATA[utility boxes art]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektmiejski.pl/?p=888</guid>
		<description><![CDATA[Los Angeles jawi się niektórym jako „dziwny kraj nierealności lub surrealności”, w którym w czasie wieczornych spacerów można zostać aresztowanym za owo spacerowanie właśnie, w myśl zasady wyrażonej ponoć przez jednego z kalifornijskich policjantów, iż: „w Los Angeles nikt nie chodzi… Jeśli chodzisz, to jesteś stuknięty, albo na jakiejś złodziejskiej wyprawie”*. Jak bardzo w takim [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Los Angeles jawi się niektórym jako „dziwny kraj nierealności lub surrealności”, w którym w czasie wieczornych spacerów można zostać aresztowanym za owo spacerowanie właśnie, w myśl zasady wyrażonej ponoć przez jednego z kalifornijskich policjantów, iż: <em>„w Los Angeles nikt nie chodzi… Jeśli chodzisz, to jesteś stuknięty, albo na jakiejś złodziejskiej wyprawie”</em>*. Jak bardzo w takim razie muszą być w oczach służb porządkowych stuknięci ci, którzy nie tylko spacerują, ale twierdzą ponadto, że podczas tychże spacerów widują, to czego nie widać i nie widzą tego, co jest&#8230;  W czym rzecz? </strong></p>
<p>Posępnie szarobure, wizualnie mdłe niejako z założenia. Dodatkowo oszpecane galimatiasem tagów osiedlowych pseudografficiarzy i poezją rodem z latryn. Są wszędzie. Pudła użyteczności publicznej &#8211; wolnostojące rozdzielnie czy też skrzynki elektryczne. Ciekawą propozycję uczynienia owych skrzynek interesującymi obiektami sztuki ulicznej przedstawił w okolicach LA właśnie, amerykański artysta i antropolog kulturowy Joshua Callaghan**. Wpisując się z działania typu urban art camuflage, a więc miejskiej sztuki kamuflażu, w specyficzny dla siebie sposób z powodzeniem uprawia on utility boxes art, czyli &#8211; przyjmijmy &#8211; sztukę skrzynek użyteczności publicznej (zamiennie: urban camouflage sculptures, urban art boxes). Żongluje przestrzenią i jej złudzeniem, igra z kontekstem i zabawia się z czasem. A konkretnie?</p>
<p><a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/05/1.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-889" title="1" src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/05/1-300x193.jpg" alt="" width="300" height="193" /></a></p>
<p><a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/05/2.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-896" title="2" src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/05/2-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p>Callaghan pokrywa skrzynkę z czterech jej stron obrazem nadrukowanym cyfrowo na specjalnych, samoprzylepnych, winylowych płytach (kojarzyć w pierwszej kolejności z polimerami, nie gramofonem!). Fotografie przedstawiają widok, który skrzynka, patrząc z danej perspektywy, zasłania; sceny ukryte za. Wykorzystywane tworzywo, jest ponoć niezwykle odporne na kaprysy pogody oraz przypływy weny twórczej drobnego chuligaństwa, co zgodnie z intencją Callaghana zapewnia jego pracom całkiem przyzwoitą trwałość.</p>
<p><span id="more-888"></span></p>
<p><a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/05/3.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-897" title="3" src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/05/3-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p><a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/05/4.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-898" title="4" src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/05/4-300x270.jpg" alt="" width="300" height="270" /></a></p>
<p>Urban camuflage art pozwala przebrać wizualnie bezpłciowe rozdzielnie w uwodzicielski peniuar całkiem błyskotliwych i dość intrygujących instalacji. Element zaskoczenia po odkryciu fałszerstwa raczej czaruje, niż rozczarowuje. Callaghan kreuje iluzję niezakłóconego krajobrazu, nieprzerwanego widoku ulicy czy skweru. Trafnie napisał pewien internauta, iż Callaghan  „edytuje” miejski krajobraz, usuwając to, czego nie lubi i dodając to, co pragnąłby widzieć. Bałagani  w rzeczywistości i umyśle odbiorcy. Skrzynki wtapiają się w otaczającą miejską scenerię, rozmywają się w niej. Efekt-złudzenie czapki niewidki. Skrzętnie dostosowane do tła chowają się będąc bezpośrednio przed nami. Zamaskowane ukrywają to, czym w rzeczywistości są, skutecznie wprowadzając nas w błąd.</p>
<p><a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/05/5.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-899" title="5" src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/05/5-300x222.jpg" alt="" width="300" height="222" /></a></p>
<p><a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/05/6.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-900" title="6" src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/05/6-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a></p>
<p><a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/05/7.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-901" title="7" src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/05/7-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a></p>
<p>Truizmem jest stwierdzenie, iż kontekst jest dla skrzynek Calalghanowych podstawą i tym, co nadaje smak. Oczywistym jest opór wobec wyłączenia ich z rzeczywistości jako odrębnego, przedmiotu kontemplacji artystycznej. Obiekty te określane są przez rzeczywistość wokół, którą same zwrotnie kształtują. Czyli to, co juz znamy. Frapuje mniej narzucający się aspekt czasowości: zmiany otoczenia wokół skrzynek w miarę upływu czasu.</p>
<p><a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/05/8.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-902" title="8" src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/05/8-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p><a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/05/9.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-903" title="9" src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/05/9-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p><a href="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_9707.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-909" title="IMG_9707" src="http://projektmiejski.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_9707-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p>Wątpliwości budzić jednak mogą względy praktyczne, ot, proza życia. Szanse czołowego zderzenia podczas popołudniowej przechadzki są oczywiście śmieszne &#8211; z resztą w LA spacerują wszak tylko ci już stuknięci, więc im zapewne wszystko jedno&#8230; Obiekt sztuki jest tu jednak wciąż przecież wtórnym w stosunku do urządzeń sterujących działaniem miejskich obwodów elektrycznych (i podobnych): w przypadku konieczności szybkiej interwencji technicznej wirtuozeria kamuflażu może znacznie opóźnić działanie stosownych służb&#8230;</p>
<p>* Skolimowski Henryk, <em>Sztuka i architektura w zapaści</em>, „Zielone Brygady. Pismo Ekologów”, nr 10 (231), 2007, ss. 16-22<br />
** Joshua Callaghan &#8211; urodzony w stanie Pensylwania (1969), żyje i pracuje w Los Angeles w Kaliforni. Uzyskał tytuł licencjata Antropologii kulturowej na Uniwersytecie Północnej Karoliny oraz tytuł MFA w zakresie New Genres na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles. Zajmuje się sztuką instalacji i videoartem. Autor serii artystycznych projektów publicznych (Playa Vista, Ca. 2006-7 / Renessance Hotel, Hollywood Ca , 2005 / Kirk Douglas Theater, Culver City Ca , 2005 / City Ca , 2004). www.joshuacallaghan.com</p>
<a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fprojektmiejski.pl%2F2010%2F05%2F13%2Fstuknieci-spacerowicze-i-skrzynki-elektryczne-o-sztuce-kamuflazu-w-los-angeles%2F&amp;t=Stukni%C4%99ci%20spacerowicze%20i%20skrzynki%20elektryczne%20czyli%20o%20sztuce%20kamufla%C5%BCu%20w%20Los%20Angeles" id="facebook_share_both_888" style="font-size:11px; line-height:13px; font-family:'lucida grande',tahoma,verdana,arial,sans-serif; text-decoration:none; padding:2px 0 0 20px; height:16px; background:url(http://b.static.ak.fbcdn.net/images/share/facebook_share_icon.gif) no-repeat top left;">Share on Facebook</a>
<script type="text/javascript">
var button = document.getElementById('facebook_share_link_888') || document.getElementById('facebook_share_icon_888') || document.getElementById('facebook_share_both_888') || document.getElementById('facebook_share_button_888');
if (button) {
	button.onclick = function(e) {
		var url = this.href.replace(/share\.php/, 'sharer.php');
		window.open(url,'sharer','toolbar=0,status=0,width=626,height=436');
		return false;
	}

	if (button.id === 'facebook_share_button_888') {
		button.onmouseover = function(){
			this.style.color='#fff';
			this.style.borderColor = '#295582';
			this.style.backgroundColor = '#3b5998';
		}
		button.onmouseout = function(){
			this.style.color = '#3b5998';
			this.style.borderColor = '#d8dfea';
			this.style.backgroundColor = '#fff';
		}
	}
}
</script>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektmiejski.pl/2010/05/13/stuknieci-spacerowicze-i-skrzynki-elektryczne-o-sztuce-kamuflazu-w-los-angeles/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Konkurs na projekt koncepcyjny placu zabaw w Krakowie &#8211; zarys pomysłu czyli poszukiwań placu zabaw idealnego ciąg dalszy&#8230;</title>
		<link>http://projektmiejski.pl/2010/03/24/konkurs-na-projekt-koncepcyjny-placu-zabaw-w-krakowie-zarys-pomyslu-czyli-w-poszukiwaniu-placu-zabaw-idealnego-ciag-dalszy/</link>
		<comments>http://projektmiejski.pl/2010/03/24/konkurs-na-projekt-koncepcyjny-placu-zabaw-w-krakowie-zarys-pomyslu-czyli-w-poszukiwaniu-placu-zabaw-idealnego-ciag-dalszy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Mar 2010 09:55:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[działania]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Emilia Osińska]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs na projekt koncepcyjny niebanalnego placu zabaw]]></category>
		<category><![CDATA[place zabaw]]></category>
		<category><![CDATA[Politechnika Krakowska]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka w przestrzeni miejskiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektmiejski.pl/?p=730</guid>
		<description><![CDATA[Odnosząc się do dyskusji powstałej pod jednym z moich postów na blogu PM (W poszukiwaniu placu zabaw idealnego. Rozmowa z architektką krajobrazu Anną Komorowską, 09.12.2009) przedstawiam zarys pomysłu konkursu na projekt koncepcyjny placu zabaw w Krakowie. Czekam na Państwa sugestie!:) Konkurs skierowany byłby do studentów uczelni krajowych ze szczególnym uwzględnieniem Politechniki Krakowskiej (Architektura i Urbanistyka [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Odnosząc się do dyskusji powstałej pod jednym z moich postów na blogu PM (W poszukiwaniu placu zabaw idealnego. Rozmowa z architektką krajobrazu Anną Komorowską, 09.12.2009) przedstawiam zarys pomysłu konkursu na projekt koncepcyjny placu zabaw w Krakowie. Czekam na Państwa sugestie!:)</p>
<p>Konkurs skierowany byłby do studentów uczelni krajowych ze szczególnym uwzględnieniem Politechniki Krakowskiej (Architektura i Urbanistyka oraz Architektura Krajobrazu) i Akademii Sztuk Pięknych (Wydział Form Przemysłowych). Celem konkursu byłoby po pierwsze, uzyskanie oryginalnego, „świeżego” pomysłu na plac zabaw w Krakowie: koncepcji odbiegającej od standardowych propozycji komercyjnych dostawców, o odważnym i niebanalnym wzornictwie; projektu łączącego w przestrzeni miejskiej sztukę i zabawę. Po drugie, konkurs miałby na celu aktywizację studentów &#8211; pokazanie im, że projektowanie placów zabaw jest ważne i może być bardzo twórcze. Po trzecie, byłby to krok do wypracowania współpracy Politechniki Krakowskiej z Miastem.<span id="more-730"></span>Przedmiotem konkursu byłby projekt koncepcyjny placu zabaw w Krakowie: 1. bez określenia techniki pracy (technika dowolna: rysunek odręczny, projekt komputerowy, model, kolaż/perspektywa, aksonometria  &#8211; zostawić dowolność), 2. z określoną (wstępnie) lokalizacją w Krakowie, tak żeby można było uwzględnić też otoczenie, kontekst architektoniczny itd. 3. z określeniem tego, co w takim projekcie powinno być &#8211; konieczne elementy, konieczne parametry: wielkość działki, rzuty, elewacje i plan usytuowania budynku na działce; skala dobrana do wielkości działki (plansze 50 x 70 cm?). Odnośnie nagrody: na podstawie zwycięskiego projektu wybrana pracownia architektoniczna/projektowa opracowałaby projekt budowlany i projekt wykonawczy przy czynnym udziale autora zwycięskiej pracy, który miałby realny wpływ na postać końcową obu projektów (jeśli zainteresowanie konkursem byłoby duże, można by pomyśleć również nad wyróżnieniami; wtedy: przy czynnym udziale I, II, III miejsca). Nagrodą dodatkową mogłyby być: post na blogu PM, Playscapes i krakowskiej pracowni k, jeśli oczywiście autorzy blogów wyraziliby na to zgodę i chęć pomocy, czy publikacja w Autoportrecie &#8211; poświęcone zwycięskiemu projektowi; ewentualnie: nagroda rzeczowa. Szczególny nacisk należałoby położyć na promocję całego przedsięwzięcia uwzględniając działania zarówno standardowe (informacje o konkursie: plakaty, strona www PK, Komunikat SARP, Wiadomości ASP, fora studenckie), jak i te mniej oczywiste (konieczne ze względu na brak świadomości tego „jak mogłoby być”). Można by przyjąć następujący schemat: studenci zgłaszaliby chęć przystąpienia do konkursu odpowiednio wcześniej (na zapisy byłyby dwa tygodnie, potem np. trzy miesiące do rozstrzygnięcia) i otrzymywaliby bogato ilustrowany pakiet materiałów edukacyjnych (realizacje na świecie, czego oczekujemy, linki do stron www) oraz mieliby możliwość uczestniczenia w specjalnie przygotowanych na tę okazję spotkaniach (krótki cykl spotkań) na temat designerskich placów zabaw na świecie oraz na temat problematyki związanej z poszukiwaniem certyfikatów, przygotowaniem projektów budowlanego i wykonawczego, na temat nadzoru budowlanego (sugerowałabym jedno takie spotkanie odnośnie ostatnich kwestii, reszta spotkań powinna w moim odczuciu, dotyczyć koncepcji, artystów, którzy się zajmują tym tematem, prezentacji konkretnych projektów i realizacji, w kierunku których chcielibyśmy zmierzać). W ramach spotkań miałyby miejsce wykłady, prezentacje multimedialne oraz panel dyskusyjny z przedstawicielami wybranej pracowni (która będzie realizowała projekt), z architektami, architektami krajobrazu i z artystami, którzy zajmują się projektowaniem takich placów zabaw. Ważne jest, by takie spotkania odbywały się bezpośrednio na terenie PK &#8211; więcej studentów przyjdzie, niż gdyby miało się to odbyć w innym miejscu. W toku przygotowań osoby biorące udział w konkursie miałyby możliwość stałej konsultacji projektu z wybranymi architektami, artystami i wykładowcami PK (Instytut Projektowania Architektonicznego, Instytut Projektowania Urbanistycznego) czy ASP.</p>
<p>Za pomoc w przygotowaniu powyższego projektu dziękuję Michałowi Głowińskiemu.</p>
<a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fprojektmiejski.pl%2F2010%2F03%2F24%2Fkonkurs-na-projekt-koncepcyjny-placu-zabaw-w-krakowie-zarys-pomyslu-czyli-w-poszukiwaniu-placu-zabaw-idealnego-ciag-dalszy%2F&amp;t=Konkurs%20na%20projekt%20koncepcyjny%20placu%20zabaw%20w%20Krakowie%20-%20zarys%20pomys%C5%82u%20czyli%20poszukiwa%C5%84%20placu%20zabaw%20idealnego%20ci%C4%85g%20dalszy..." id="facebook_share_both_730" style="font-size:11px; line-height:13px; font-family:'lucida grande',tahoma,verdana,arial,sans-serif; text-decoration:none; padding:2px 0 0 20px; height:16px; background:url(http://b.static.ak.fbcdn.net/images/share/facebook_share_icon.gif) no-repeat top left;">Share on Facebook</a>
<script type="text/javascript">
var button = document.getElementById('facebook_share_link_730') || document.getElementById('facebook_share_icon_730') || document.getElementById('facebook_share_both_730') || document.getElementById('facebook_share_button_730');
if (button) {
	button.onclick = function(e) {
		var url = this.href.replace(/share\.php/, 'sharer.php');
		window.open(url,'sharer','toolbar=0,status=0,width=626,height=436');
		return false;
	}

	if (button.id === 'facebook_share_button_730') {
		button.onmouseover = function(){
			this.style.color='#fff';
			this.style.borderColor = '#295582';
			this.style.backgroundColor = '#3b5998';
		}
		button.onmouseout = function(){
			this.style.color = '#3b5998';
			this.style.borderColor = '#d8dfea';
			this.style.backgroundColor = '#fff';
		}
	}
}
</script>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektmiejski.pl/2010/03/24/konkurs-na-projekt-koncepcyjny-placu-zabaw-w-krakowie-zarys-pomyslu-czyli-w-poszukiwaniu-placu-zabaw-idealnego-ciag-dalszy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Video-gra z architekturą  czyli o nowej formie dialogu sztuki i przestrzeni miasta</title>
		<link>http://projektmiejski.pl/2010/03/09/video-gra-z-architektura-czyli-o-nowej-formie-dialogu-sztuki-i-przestrzeni-miasta-2/</link>
		<comments>http://projektmiejski.pl/2010/03/09/video-gra-z-architektura-czyli-o-nowej-formie-dialogu-sztuki-i-przestrzeni-miasta-2/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Mar 2010 19:05:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[działania]]></category>
		<category><![CDATA[architectural video mapping]]></category>
		<category><![CDATA[architektura]]></category>
		<category><![CDATA[Emilia Osińska]]></category>
		<category><![CDATA[projekcje architektoniczne]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka w przestrzeni miejskiej]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektmiejski.pl/?p=650</guid>
		<description><![CDATA[Oto potężny budynek w kilka sekund zwęża się, rozszerza, pęcznieje i kurczy. Jego poszczególne elementy &#8211; detale i ściany nośne &#8211; w mgnieniu oka zmieniają kształty i ulegają swobodnym przemieszczeniom względem siebie bez żadnego ubytku dla całości konstrukcji. Architektura zaczyna mieć coś z  dziecięcych „transformersów”&#8230; W innym miejscu po elewacji zabytkowej kamienicy wspina się kilka [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Oto potężny budynek w kilka sekund zwęża się, rozszerza, pęcznieje i kurczy. Jego poszczególne elementy &#8211; detale i ściany nośne &#8211; w mgnieniu oka zmieniają kształty i ulegają swobodnym przemieszczeniom względem siebie bez żadnego ubytku dla całości konstrukcji. Architektura zaczyna mieć coś z  dziecięcych „transformersów”&#8230; </strong>W innym miejscu po elewacji zabytkowej kamienicy wspina się kilka postaci, niebezpiecznie balansują pomiędzy oknami, kluczą wśród załamań, wnęk i filarów&#8230; Gdzieś dalej potężne mury gotyckiej katedry osuwają się właśnie pod ciężarem zapadającego się dachu. Nikt jednak nie panikuje, nikt nie ucieka w popłochu; przeciwnie, mamy do czynienia z pełnym zachwytu uniesieniem. Nie jesteśmy już tak niewinni jak świadkowie nadjeżdżającego pociągu braci Lumière… Świadomi iluzji, dajemy się jednak uwieść. Panie, Panowie &#8211; <em>architectural video mapping</em>!</p>
<p><object style="width: 500px; height: 301px;" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="500" height="301" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/8IICGkOtJ9E&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0" /><embed style="width: 500px; height: 301px;" type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="301" src="http://www.youtube.com/v/8IICGkOtJ9E&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0"></embed></object></p>
<p>Projekcje architektoniczne (<em>3D projections on building</em>, <em>3D projection mapping, architectural projection mapping, architectural video mapping</em>) &#8211; wyświetlane na budynkach  przy użyciu potężnych projektorów obrazy 3D: grafika, animacje, filmy, stanowią nowatorskie i zaskakująco wszechstronne rozwiązanie w kreowaniu form audiowizualnych. Mocno osadzone w działaniach typu performance z pogranicza light artu i nowych mediów, pozostają świeżą propozycją sposobu  integracji sztuki z  przestrzenią publiczną.<br />
<span id="more-650"></span><br />
<object style="width: 500px; height: 301px;" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="500" height="301" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/ihQk2kqPyKU&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0" /><embed style="width: 500px; height: 301px;" type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="301" src="http://www.youtube.com/v/ihQk2kqPyKU&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0"></embed></object></p>
<p>Punktem wyjścia jest architektura, z którą artysta synchronizuje video i muzykę. Obraz, bez wcześniejszych prób, rzutowany jest na elewacje, z reguły fasady zabytkowych budynków w centrach miast. Maksymalnie wyzyskując strukturę, formę architektoniczną danego budynku, dąży się do jego re-interpretacji. Powstają projekcje w wielkiej skali: praktycznie brak ograniczeń co do ich wielkości, diabeł tkwi w mocy projektorów i inwencji twórców, przy czym brak na razie technologii, które umożliwiałyby projekcje wcześniej niż po zmierzchu.</p>
<p><object style="width: 500px; height: 385px;" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="500" height="385" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/BGXcfvWhdDQ&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0" /><embed style="width: 500px; height: 385px;" type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="385" src="http://www.youtube.com/v/BGXcfvWhdDQ&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0"></embed></object></p>
<p>W czasie projekcji architektura ulega bezinwazyjnej transformacji. Światło staje się narzędziem analizy tekstury budynku. Przetwarza ją i reinterpretuje. Nieruchome powierzchnie eksplodują dynamizmem. Animacja tworzy iluzję. Rodzi się interakcja -  architektury, przekazu wizualnego i muzyki. <em>Architectural video mapping </em>staje się charakterystyczną drogą komunikacji.  Stwarza pole współkreacji dla architektów, artystów i techników. Generuje dialog pomiędzy sztuką a przestrzenią publiczną, między na nowo odczytanym miejscem: budynkiem-obiektem a miastem i jego społecznością.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="480" height="385" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/BtCxcP8zcs0&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="385" src="http://www.youtube.com/v/BtCxcP8zcs0&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Na świecie najciekawsze rezultaty w videogrze z architekturą osiągają holenderski <em>NuFormer Digital Media</em>, niemiecki <em>Urbanscreen</em>, francuski <em>Easyweb</em> i <em>Texas Video and Post</em> ze Stanów. W Polsce dopiero pojawiają się nieśmiało pierwsze realizacje tego typu &#8211; przykładem inicjatywa <em>Kolektywu Kilku</em> z Lublina czy <em>Loomo Studia Designu Multimedialnego</em> z Warszawy.</p>
<p>Video gra z architekturą. Czar nowoczesnej miejskiej baśni. Projekcje momentami zapierają dech mocą nowych technologii i budzą podziw dla wyobraźni swoich twórców; fascynują złudzeniem, które tworzą, uwodzą malarskością, intrygują nowym sposobem naświetlenia [!] zagadnień geometrii, ciągłości i spójności brył. <em>Architectural video mapping</em> zbyt często jednak ociera się na razie o jarmarczny kicz, w którym efektowny oznacza efekciarski, a tandetna feeria jaskrawych kolorów i mało wyrafinowany dźwięk, przysłaniają tkwiący w projekcjach architektonicznych fenomenalny wprost potencjał, jako medium artystycznego wyrazu, który szkoda byłoby zaprzepaścić dla celów show i reklamy ambientowej&#8230;</p>
<a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fprojektmiejski.pl%2F2010%2F03%2F09%2Fvideo-gra-z-architektura-czyli-o-nowej-formie-dialogu-sztuki-i-przestrzeni-miasta-2%2F&amp;t=Video-gra%20z%20architektur%C4%85%20%20czyli%20o%20nowej%20formie%20dialogu%20sztuki%20i%20przestrzeni%20miasta" id="facebook_share_both_650" style="font-size:11px; line-height:13px; font-family:'lucida grande',tahoma,verdana,arial,sans-serif; text-decoration:none; padding:2px 0 0 20px; height:16px; background:url(http://b.static.ak.fbcdn.net/images/share/facebook_share_icon.gif) no-repeat top left;">Share on Facebook</a>
<script type="text/javascript">
var button = document.getElementById('facebook_share_link_650') || document.getElementById('facebook_share_icon_650') || document.getElementById('facebook_share_both_650') || document.getElementById('facebook_share_button_650');
if (button) {
	button.onclick = function(e) {
		var url = this.href.replace(/share\.php/, 'sharer.php');
		window.open(url,'sharer','toolbar=0,status=0,width=626,height=436');
		return false;
	}

	if (button.id === 'facebook_share_button_650') {
		button.onmouseover = function(){
			this.style.color='#fff';
			this.style.borderColor = '#295582';
			this.style.backgroundColor = '#3b5998';
		}
		button.onmouseout = function(){
			this.style.color = '#3b5998';
			this.style.borderColor = '#d8dfea';
			this.style.backgroundColor = '#fff';
		}
	}
}
</script>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektmiejski.pl/2010/03/09/video-gra-z-architektura-czyli-o-nowej-formie-dialogu-sztuki-i-przestrzeni-miasta-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sztuka uliczna na salonach</title>
		<link>http://projektmiejski.pl/2009/11/25/sztuka-uliczna-na-salonach/</link>
		<comments>http://projektmiejski.pl/2009/11/25/sztuka-uliczna-na-salonach/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Nov 2009 15:23:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>projekt miejski</dc:creator>
				<category><![CDATA[inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[interaktywne]]></category>
		<category><![CDATA[Magdalena Link-Lenczowska]]></category>
		<category><![CDATA[Public Space]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka w przestrzeni miejskiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektmiejski.wordpress.com/?p=308</guid>
		<description><![CDATA[Dobrze zaprojektowane strony internetowe stają się dla galerii i muzeów narzędziem, które skutecznie burzy niechciany dystans instytucjonalnych murów. Saatchi osiąga ten cel już świetną, kuszącą zwiedzających stroną stacjonarnej galerii. Dział Saatchi Online jest jednak szczególnie spektakularnym przykładem wykorzystania internetowych narzędzi w zarządzaniu instytucją sztuki. To agregat informacji dla kolekcjonerów, artystów i zwiedzających, wreszcie interaktywna galeria. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dobrze zaprojektowane strony internetowe stają się dla galerii i muzeów narzędziem, które skutecznie burzy niechciany dystans instytucjonalnych murów. Saatchi osiąga ten cel już świetną, kuszącą zwiedzających stroną stacjonarnej galerii.</p>
<p><a href="http://projektmiejski.files.wordpress.com/2009/11/saatchi-online.jpg"><img src="http://projektmiejski.files.wordpress.com/2009/11/saatchi-online.jpg?w=300" alt="" title="saatchi online" width="300" height="240" class="alignright size-medium wp-image-309" /></a>Dział Saatchi Online jest jednak szczególnie spektakularnym przykładem wykorzystania internetowych narzędzi w zarządzaniu instytucją sztuki. To agregat informacji dla kolekcjonerów, artystów i zwiedzających, wreszcie interaktywna galeria. I ta ostatnia z projektowomiejskiego punktu widzenia interesuje nas najbardziej.</p>
<p>Prosty pomysł  udostępnienia w sieci przestrzeni ekspozycyjnej szybko stał się wzorcem artystycznego egalitaryzmu &#8211; każdy użytkownik Internetu, nieważne uznany artysta czy amator, bez oglądania się na aktualne trendy i gusta galerników może wystawiać tu swoją sztukę. Także tę, która ma z definicji utrudniony dostęp na salony &#8211; uliczną. <span id="more-308"></span></p>
<p>W efekecie <a href="http://www.saatchi-gallery.co.uk/yourgallery/">Saatchi Online Street Art</a> błyskawicznie przekształciła się przepastną miejską dżunglę zachęcającą do buszowania w labiryncie graffiti, murali, instalacji, ulicznych akcji i performensów. Lepszej i gorszej jakości, jak to zwykle bywa – cóż, cena demokracji.<br />
<a href="http://projektmiejski.files.wordpress.com/2009/11/saatchi-online-21.jpg"><img src="http://projektmiejski.files.wordpress.com/2009/11/saatchi-online-21.jpg" alt="" title="saatchi online 2" width="480" height="384" class="alignnone size-full wp-image-312" /></a> Odwiedzających przed zatonięciem w tym siłą rzeczy mocno chaotycznym gąszczu chronią ratunkowe boje zestawień dziesięciu ulubionych prac. Te ostatnie może stworzyć każdy gość, weryfikując w ten sposób wartość wrzucanej na stronę sztuki.</p>
<p>Nieskomplikowany pomysł fachowców z Saatchi spowodował ważną zmianę gatunkową w odbiorze street artu. Dzięki niemu sztuka uliczna wreszcie ma szansę stanąć obok fotografii, wideoartu czy grafiki w jednym rzędzie, pławiąc się w blasku jednej z najważniejszych światowych galerii. A to w normalnych warunkach, o ile nie jest się <a href="http://www.flickr.com/photos/23123614@N00/sets/72157619896844131/">Banksym</a>, nie mogłoby się zdarzyć.</p>
<a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fprojektmiejski.pl%2F2009%2F11%2F25%2Fsztuka-uliczna-na-salonach%2F&amp;t=Sztuka%20uliczna%20na%20salonach" id="facebook_share_both_308" style="font-size:11px; line-height:13px; font-family:'lucida grande',tahoma,verdana,arial,sans-serif; text-decoration:none; padding:2px 0 0 20px; height:16px; background:url(http://b.static.ak.fbcdn.net/images/share/facebook_share_icon.gif) no-repeat top left;">Share on Facebook</a>
<script type="text/javascript">
var button = document.getElementById('facebook_share_link_308') || document.getElementById('facebook_share_icon_308') || document.getElementById('facebook_share_both_308') || document.getElementById('facebook_share_button_308');
if (button) {
	button.onclick = function(e) {
		var url = this.href.replace(/share\.php/, 'sharer.php');
		window.open(url,'sharer','toolbar=0,status=0,width=626,height=436');
		return false;
	}

	if (button.id === 'facebook_share_button_308') {
		button.onmouseover = function(){
			this.style.color='#fff';
			this.style.borderColor = '#295582';
			this.style.backgroundColor = '#3b5998';
		}
		button.onmouseout = function(){
			this.style.color = '#3b5998';
			this.style.borderColor = '#d8dfea';
			this.style.backgroundColor = '#fff';
		}
	}
}
</script>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektmiejski.pl/2009/11/25/sztuka-uliczna-na-salonach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Miejskie technologie partycypacji Spotkanie z Joanną Erbel &#8211; czyli o tym, że warto rozmawiać</title>
		<link>http://projektmiejski.pl/2009/10/27/miejskie-technologie-partycypacji-spotkanie-z-joanna-erbel-czyli-o-tym-ze-warto-rozmawiac/</link>
		<comments>http://projektmiejski.pl/2009/10/27/miejskie-technologie-partycypacji-spotkanie-z-joanna-erbel-czyli-o-tym-ze-warto-rozmawiac/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 22:50:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>projekt miejski</dc:creator>
				<category><![CDATA[spotkania]]></category>
		<category><![CDATA[Joanna Erbel]]></category>
		<category><![CDATA[Joanna Rajkowska]]></category>
		<category><![CDATA[konsultacje społeczne]]></category>
		<category><![CDATA[partycypacja społeczna]]></category>
		<category><![CDATA[Paweł Althamer]]></category>
		<category><![CDATA[Projekt Miejski]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka w przestrzeni miejskiej]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Lelek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektmiejski.wordpress.com/?p=292</guid>
		<description><![CDATA[fot. Jacek Drozdowski Czy nie zostaliśmy zepchnięci do roli biernych obserwatorów, niemających wpływu na rozwój miejskiej scenografii? W jaki sposób działać aktywnie na rzecz kształtowania przestrzeni publicznej, tak by odpowiadała naszym realnym potrzebom? Jak przy okazji nadać jej wymiar estetyczny? Takie i inne pytania stały się tematem przewodnim spotkania pt. &#8220;Miejskie Technologie Partycypacji&#8221;, które odbyło [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="mceTemp" style="text-align:justify;">
<dl class="wp-caption alignnone">
<dt class="wp-caption-dt"><img class="size-medium wp-image-275" title="002mini" src="http://projektmiejski.files.wordpress.com/2009/10/002mini.jpg?w=300" alt="002mini" width="300" height="200" /></dt>
<dd class="wp-caption-dd">fot. Jacek Drozdowski</dd>
</dl>
</div>
<p style="text-align:justify;">Czy nie zostaliśmy zepchnięci do roli biernych obserwatorów, niemających wpływu na rozwój  miejskiej scenografii? W  jaki sposób  działać aktywnie na rzecz kształtowania przestrzeni publicznej, tak by  odpowiadała naszym realnym potrzebom? Jak przy okazji nadać jej wymiar estetyczny? Takie i inne pytania stały się tematem przewodnim spotkania pt. &#8220;Miejskie Technologie Partycypacji&#8221;, które odbyło się 15 października 2009 w Małopolskim Instytucie Kultury. Gościem zorganizowanego w ramach działań Projektu Miejskiego wydarzenia była Joanna Erbel, socjolożka i aktywna działaczka miejska, na co dzień zajmująca się problemami przestrzeni publicznej, moderatorem dyskusji był Tomasz Lelek członek PM.</p>
<p><span id="more-292"></span></p>
<div id="attachment_281" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><img class="size-medium wp-image-281" title="003mini" src="http://projektmiejski.files.wordpress.com/2009/10/003mini1.jpg?w=300" alt="003mini" width="300" height="200" /><p class="wp-caption-text">fot. Jacek Drozdowski</p></div>
<p style="text-align:justify;">Przestrzeń miejska wielu aglomeracji w naszym kraju jest de facto niczyja. Stara metoda postępowania w myśl której tkankę urbanistyczną projektuje się bez konsekwentnego dialogu ze społeczeństwem, zbyt często okazuje się zawodna i problematyczna. Obywatele pozbawieni stanowiącego głosu, nie poczuwają się z kolei do odpowiedzialności za wspólne dobro, od którego zależy jakość ich życia.<br />
Jak przekonuje Joanna Erbel nie jest to na szczęście jedyna forma relacji łączących mieszkańców z administracją. Pozytywne przykłady świadczą o tworzeniu nowych standardów, pozwalających na większą partycypację społeczną w kształtowaniu tkanki miejskiej. Legitymizowaną formą partycypacji, a więc komunikowania własnego stanowiska przez mieszkańców i mieszkanki, są wybory lokalne, bardziej kontrowersyjną pikiety, kontrkulturową sztuka – uliczne graffiti. Nowe, pozytywne sposoby komunikacji to fora i portale internetowe zakładane przez miasta w celu komentowania, wymiany opinii i poglądów na temat podejmowanych przez  urzędników  działań. Jeżeli tylko są na bieżąco monitorowane, mogą  w znaczący sposób wpłynąć na lepszy przepływ informacji pomiędzy organem decyzyjnym a odbiorcami projektu.</p>
<div id="attachment_282" class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><img class="size-medium wp-image-282" title="IMG_0112" src="http://projektmiejski.files.wordpress.com/2009/10/img_01121.jpg?w=300" alt="IMG_0112" width="300" height="225" /><p class="wp-caption-text">archiwum Urzędu Dzielnicy Warszawa Śródmieście</p></div>
<p style="text-align:justify;">Skuteczność dialogu wypływa nie tylko z zastosowanych metod, lecz  również z jakości samej rozmowy. Przekonanie o  potrzebie ciągłej edukacji i doskonalenia  kompetencji sprzyja propagowaniu niestandardowych sposobów konsultacji społecznych,  jakich podejmują się pracownicy administracji.  Pionierem w tym zakresie zdaje się być Warszawa, ciekawym  zaś przykładem kwestia parku Skaryszewskiego, znakomicie obrazująca ewolucję metod zdobywania  wiedzy.  Tradycyjne urzędnicze biurko zamieniono  na kolorową budkę, wnętrze instytucji przyjmującej petentów na przestrzeń parku, o którym  postanowiono rozmawiać z jego użytkownikami na miejscu. Dosłowne wyjście do mieszkańców pozwoliło dotrzeć do tych grup społecznych, które nie uczestniczyły w  konsultacjach w tradycyjnie przeznaczonym do tego celu miejscu i czasie. Uświadomiło, iż chęć rozmowy nie może  wypływać tylko z własnej potrzeby obywateli, lecz musi być wyrażana również przez drugą stronę.</p>
<div id="attachment_284" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><img class="size-medium wp-image-284" title="IMG_9583_fot.J.Erbel" src="http://projektmiejski.files.wordpress.com/2009/10/img_9583_fot-j-erbel.jpg?w=300" alt="IMG_9583_fot.J.Erbel" width="300" height="200" /><p class="wp-caption-text">fot. Joanna Erbel</p></div>
<p style="text-align:justify;">Mocny akcent  antywykluczający posiadał przybliżony uczestnikom spotkania pomysł dyskusji nad projektem ulicy Wileńskiej w Warszawie. Poddana pod wspólną debatę idea jej zagospodarowania kształtowana była na bieżąco przy współudziale wszystkich zainteresowanych mieszkańców. Dzięki przystępnej formie prezentacji ukazanej za pomocą prostego modelu, swoją wizję mógł przedstawić każdy niezależnie od wieku i wykształcenia.<br />
Skonstruowane wspólnie projekty zostały utrwalone na fotografii i przedstawione  odpowiednim służbom.  Jak się okazało, taka sytuacja może być nie tylko remedium na nieodpowiadające potrzebom założenia. Sprzyja również solidaryzowaniu się społeczności skupionej na wspólnym celu.  W tym przypadku ideą spajająca różne grupy społeczne okazał się projekt placu zabaw, w pracę nad którym  włączyły się osoby powszechnie odrzucone. Był to modelowy, choć idealistyczny przykład konsultacji społecznych.</p>
<div id="attachment_286" class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><img class="size-medium wp-image-286" title="IMG_9554_fot.J.Erbel" src="http://projektmiejski.files.wordpress.com/2009/10/img_9554_fot-j-erbel.jpg?w=300" alt="IMG_9554_fot.J.Erbel" width="300" height="200" /><p class="wp-caption-text">fot. Joanna Erbel</p></div>
<p style="text-align:justify;">Osobnym problemem dyskutowanym  podczas spotkania były realizacje artystyczne w przestrzeni publicznej. Kwestia o tyle skomplikowana, że oprócz napięcia charakterystycznego dla form użytkowych, w grę wchodzą tu również  aspekty artystyczne i bardzo subiektywne wartościowanie. Niemniej to właśnie takie projekty pozwalają spojrzeć w  niecodzienny sposób i  zmienić myślenie o otaczającej nas przestrzeni. Jak   argumentowała Joanna Erbel, takim dziełem dla Warszawy okazał się słynny „Dotleniacz” Joanny Rajkowskiej.<br />
Proste zamierzenie artystyczne, jakim  miało być stworzenie tymczasowego zbiornika wodnego na jednym z pomniejszych stołecznych placów, okazało się brzemienne w skutkach. Miejsce tranzytowe, którym dotychczas był plac, służące jedynie do przepływu ludzi  zaczęło pełnić funkcję integracyjną. Stopniowo uświadomiło społeczeństwu istnienie grup dotychczas  się nieliczących.  Nie tylko poprzez  ich  częstszą obecność, lecz również zmobilizowanie do działania, w skutek nieszczęśliwego projektu mającego zastąpić czasową propozycję. Po raz pierwszy pojawił się argument społecznego wykluczenia, gdyż nie  uwzględniono realnych  potrzeb użytkowników. W konsekwencji był to przykład jednej z  pierwszych  dyskusji o przestrzeni, którą nazwać można merytoryczną rozmową.</p>
<div id="attachment_287" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><img class="size-medium wp-image-287" title="006mini" src="http://projektmiejski.files.wordpress.com/2009/10/006mini.jpg?w=300" alt="006mini" width="300" height="200" /><p class="wp-caption-text">fot.Jacek Drozdowski</p></div>
<p style="text-align:justify;">Nieco odmienny udział mieszkańców w tworzeniu dzieła założył w swojej realizacji Paweł Althamer projektujący  park rzeźby  na Bródnie. Wykonywana wspólnie z sąsiadami otwarta galeria sztuki współczesnej  od początku nastawiona była na integrację i zatarcie klasycznego podziału na twórcę i odbiorcę. Działania Althamera stały się  tylko impulsem do własnego wysiłku twórczego zaproszonych uczestników.  W ten sposób z osób biernie czekających na decyzję władz, sami stali się kreatorami  wspólnej przestrzeni, kształtującymi najbliższe otoczenie w odpowiadający im sposób.<br />
Nie wszystko przebiega jednak w sposób  tak harmonijny jak przytoczone powyżej relacje. Często sztuka, zwłaszcza „współczesna” zdobywać musi powoli zaufanie społeczeństwa To zaś zwykle preferuje mniej wysublimowane, choć bardziej znajome  formy (czego przykład widać na naszym krakowskim podwórku). Wydaje się, że dobrym w tym wypadku rozwiązaniem  są  realizacje czasowe &#8211; ryzykujące odrzucenie, ale mogące również liczyć na zaakceptowanie.</p>
<p>Spotkanie nie przyniosło jednoznacznej  odpowiedzi, w jaki sposób urządzić idealną przestrzeń. To jednak  moim zdaniem nie umniejsza jego  wartości. Nie możemy się  łudzić, że w przestrzeni publicznej, która jest własnością wszystkich z niej korzystających, nie będą krzyżować się sprzeczne interesy. Zawsze jednak powinno dążyć się do stworzenia możliwości merytorycznej rozmowy, dialogu społecznego, którego wartość tak skutecznie pokazywała Joanna Erbel.</p>
<p style="text-align:justify;">(Szymon Maliborski)</p>
<p><div id="attachment_271" class="wp-caption alignnone" style="width: 310px"><p class="wp-caption-text">z archiwum Joanny Rajkowskiej</p></div><img class="size-medium wp-image-271" title="Dotleniacz_93910028 copy" src="http://projektmiejski.files.wordpress.com/2009/10/dotleniacz_93910028-copy.jpg?w=300" alt="Dotleniacz_93910028 copy" width="300" height="201" /></p>
<a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fprojektmiejski.pl%2F2009%2F10%2F27%2Fmiejskie-technologie-partycypacji-spotkanie-z-joanna-erbel-czyli-o-tym-ze-warto-rozmawiac%2F&amp;t=Miejskie%20technologie%20partycypacji%20Spotkanie%20z%20Joann%C4%85%20Erbel%20-%20czyli%20o%20tym%2C%20%C5%BCe%20warto%20rozmawia%C4%87" id="facebook_share_both_292" style="font-size:11px; line-height:13px; font-family:'lucida grande',tahoma,verdana,arial,sans-serif; text-decoration:none; padding:2px 0 0 20px; height:16px; background:url(http://b.static.ak.fbcdn.net/images/share/facebook_share_icon.gif) no-repeat top left;">Share on Facebook</a>
<script type="text/javascript">
var button = document.getElementById('facebook_share_link_292') || document.getElementById('facebook_share_icon_292') || document.getElementById('facebook_share_both_292') || document.getElementById('facebook_share_button_292');
if (button) {
	button.onclick = function(e) {
		var url = this.href.replace(/share\.php/, 'sharer.php');
		window.open(url,'sharer','toolbar=0,status=0,width=626,height=436');
		return false;
	}

	if (button.id === 'facebook_share_button_292') {
		button.onmouseover = function(){
			this.style.color='#fff';
			this.style.borderColor = '#295582';
			this.style.backgroundColor = '#3b5998';
		}
		button.onmouseout = function(){
			this.style.color = '#3b5998';
			this.style.borderColor = '#d8dfea';
			this.style.backgroundColor = '#fff';
		}
	}
}
</script>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektmiejski.pl/2009/10/27/miejskie-technologie-partycypacji-spotkanie-z-joanna-erbel-czyli-o-tym-ze-warto-rozmawiac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy artysta ma prawo zawłaszczać przestrzeń publiczną i kreować ją według swego uznania? Czarne punkty według młodego pokolenia artystów.</title>
		<link>http://projektmiejski.pl/2009/08/18/czy-artysta-ma-prawo-zawlaszczac-przestrzen-publiczna-i-kreowac-ja-wedlug-swego-uznania-czarne-punkty-wedlug-mlodego-pokolenia-artystow/</link>
		<comments>http://projektmiejski.pl/2009/08/18/czy-artysta-ma-prawo-zawlaszczac-przestrzen-publiczna-i-kreowac-ja-wedlug-swego-uznania-czarne-punkty-wedlug-mlodego-pokolenia-artystow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Aug 2009 16:29:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marta Skowronska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[czarne punkty]]></category>
		<category><![CDATA[Dominik Stanisławski]]></category>
		<category><![CDATA[kicz w przestrzeni miejskiej]]></category>
		<category><![CDATA[krakowskie pomniki]]></category>
		<category><![CDATA[Marta Skowrońska]]></category>
		<category><![CDATA[Michał Zawada]]></category>
		<category><![CDATA[przestrzeń publiczna]]></category>
		<category><![CDATA[Rahim Blak]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka w przestrzeni miejskiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektmiejski.wordpress.com/?p=126</guid>
		<description><![CDATA[’Przestrzeń Publiczna jako &#8220;nowa scena kultury&#8221;, to największa przemiana, jakiej ulega dziś sztuka współczesna.’(Rahim Blak) Kontynuując dyskusję nad rolą sztuki w miejskiej przestrzeni, przedstawiamy kolejne opinie, tym razem młodych artystów- Rahima Blaka, Dominika Stanisławskiego i Michała Zawady. Ich wypowiedzi poszerzają nasz odbiór zagadnienia Miasta, jako bezgranicznej przestrzeni wystawienniczej. Poruszają także temat edukacji odbiorców oraz zjawiska [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">’Przestrzeń Publiczna jako &#8220;nowa scena kultury&#8221;, to największa przemiana, jakiej ulega dziś sztuka współczesna.’(Rahim Blak)</p>
<p style="text-align:justify;">Kontynuując dyskusję nad rolą sztuki w miejskiej przestrzeni, przedstawiamy kolejne opinie, tym razem młodych artystów- Rahima Blaka, Dominika Stanisławskiego i Michała Zawady. Ich wypowiedzi poszerzają nasz odbiór zagadnienia Miasta, jako bezgranicznej przestrzeni wystawienniczej. Poruszają także temat edukacji odbiorców oraz zjawiska przenikania sztuki w różne dziedziny życia codziennego…</p>
<p style="text-align:justify;">„Czarne Punkty ujawniły, jak bardzo złożonym problemem staje się ingerencja w przestrzeń publiczną w miejscu, które z regułami debaty społecznej zdaje się dopiero zapoznawać. Trudności piętrzą się na wielu poziomach. Oczywiście, zasadnicze rozgrywają się w warstwie politycznej i można powiedzieć, systemowej. Jak w demokratyczny sposób ingerować w publiczną przestrzeń, która, jak sama nazwa wskazuje, należy do każdego obywatela, bez wyjątku? Przecież każde wejście w taką przestrzeń jest już jakiegoś rodzaju zawłaszczeniem, a zasłanianie się hasłami na temat dobra wspólnego, idąc za Żiżkiem, często staje się gestem <em>par excellance</em> ideologicznym, ukrywającym konkretne (choć często wcale nie negatywne) interesy. Kto daje nam prawo, żebyśmy, będąc historykami sztuki, urbanistami, artystami decydowali o tym, jakiego rodzaju interwencje są dobre, a jakie złe? Przecież nie jesteśmy już w bezpiecznej przestrzeni galerii. Jak słusznie zauważył w pewnym miejscu Łukasz Białkowski, hipokryzją byłoby roszczenie sobie takich praw, ale czy, z drugiej strony, można się na tym zatrzymać, dochodząc do impasu, nierozwiązywalnego konfliktu interesów poszczególnych grup społecznych?”(Michał Zawada)</p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-126"></span>Zgodnie chyba odpowiemy, że należy temat drążyć, niestrudzenie poszukując dróg wyjścia i badając nowe strategie działania…</p>
<p style="text-align:justify;">„Organizatorzy Czarnych Punktów wybrali, jak sądzę, słuszną drogę – edukacyjną. Nie było podawania gotowych rozwiązań, które, bezdyskusyjnie znaleźć się powinny w naszym mieście. Zdecydowali się raczej wskazywać zaistniałe projekty, które w jakiś sposób wytrzymują próbę czasu w innych miejscach, które przecież w podobny sposób borykają się z problemami ingerencji w PP. Oczywiście, żadne tego rodzaju rozwiązanie nie obywa się bez kontrowersji – i na to trzeba być przygotowanym.”( Michał Zawada)</p>
<p style="text-align:justify;">„Myślę, że głównym powodem, dla którego podczas dyskusji padło więcej wątków niż podczas wykładu jest rozmiar tematu, którego nie dało się zamknąć w ramach jednej prezentacji. To świadczy o ogromnym zapotrzebowaniu na tego typu debaty. Z jednej strony artyści, dla których liczy się tylko sztuka, z drugiej aktywiści, którzy chcą &#8220;zmieniać świat na lepszy&#8221; nie tylko za pomocą sztuki. Tak jak wspominałem podczas dyskusji, pomników typu Piłsudzki czy Skarga, nie<br />
można oceniać w kategoriach złego czy dobrego dzieła, bo one  w tych kategoriach się nie mieszczą, ale to nie znaczy, że nie boli artystów ich poziom, boli bardziej niż kogokolwiek, dlatego rola twórcy nie kończy się tam gdzie jego  ilozofia sztuki. Dodam jeszcze dla sprostowania, że ładniejszy, fajniejszy i jakikolwiek inny pomnik dalej nie byłby sztuką, bo z założenia od początku miał być pomnikiem (funkcja komemoratywna) upamiętnia to co ważne dla jego inicjatorów i w sposób im bliski. Rola artysty jest zupełnie inna niż dopasowywanie się do oczekiwań bractw i stowarzyszeń. Ja np. zmieniłbym postać Skargi na inną, lub wyszedł z inicjatywą postawienia pomnika lub<br />
wyburzenia, a to jest poza kategorią formalną. Przybliżanie pomników do sztuki za pomocą doboru &#8220;rzeźbiarzy&#8221; sprawniejszych technicznie lub reprezentujących bardziej współczesną formę jest banałem.”(Rahim Blak)</p>

<p style="text-align:justify;">”Zgadzam się z opinią Rahima Blaka, który zauważa, iż w przypadku czarnych punktów, po których oprowadziły Ania i Aneta nie mamy do czynienia ze sztuką (a więc automatycznie nie mamy do czynienia z artystą). Oczywiście to rodzi dyskusję na temat definicji sztuki, ale wymienione realizacje porównałbym do sytuacji, w której dziewiętnastowieczne martwe natury nieewokujące niczego innego poza nimi samymi przedstawia się jako współczesną sztukę. Tutaj sytuacja jest równie kuriozalna, już na wstępie mamy do czynienia z czymś z obszaru historii sztuki (gdzie proszę wybaczyć tak duży skrót myślowy). Z moim ujęciem sztuki w żaden sposób poszczególne „czarne punkty” nie korespondują. Dysponujemy zresztą dziewiętnastowiecznym określeniem niemieckim (bodajże Nietzche’go): ‘wyrobnictwo’. Oceniam tę sytuację w taki sposób: to nie jest sztuka. To są mniej lub bardziej sprawne realizacje boleśnie szablonowych założeń zleceniodawców. Tak rozumiem argument Blaka, artyście nic do tego! Tak ustanowionej siatki pojęć &#8211; moim zdaniem &#8211; w czasie dyskusji zabrakło. Prelegentki milcząco założyły, że czarne punkty to wyłuskane ze świata sztuki niefortunne zdarzenia. To właśnie, moim zdaniem, oburzyło uczestniczących w dyskusji czynnych artystów i teoretyka.”(Dominik Stanisławski)</p>
<p style="text-align:justify;">”Z problemem estetyki PP trudno spotkać się w zasadzie na każdym szczeblu edukacji. To jest właśnie „czarny punkt” – przemilczanie zagadnień, które dotyczą zjawisk dotykających nas bezpośrednio, na co dzień. Będąc studentem historii sztuki i malarstwa, na uczelniach problem ten raczej nie jest podnoszony (za wyjątkiem jednego wykładu na ASP, który, choć w niewyczerpujący sposób, dotyka tej tematyki) – podobnie, jak cała przestrzeń teoretyczna, która problem partycypacji i aktywności sztuki w przestrzeni publicznej od dekad stara się podnosić. Najgorsze, że przy obecnych metodach kształcenia, nawet nie przychodzi mi do głowy sposób, w jaki można by to zmienić.”(Michał Zawada)</p>
<p style="text-align:justify;">Jak więc edukować przyszłych artystów i obywateli miast ze światem sztuki bezpośrednio niezwiązanych, by wspólnie i harmonijnie tworzyli oni nowoczesny estetyczny wizerunek publicznej przestrzeni? Czy możliwe jest by akademikom i twórcom udało się nawiązać dialog z szerszym gronem odbiorców, zachęcając je do uczestniczenia w akacjach i projektach związanych ze sztuką współczesną?</p>
<a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fprojektmiejski.pl%2F2009%2F08%2F18%2Fczy-artysta-ma-prawo-zawlaszczac-przestrzen-publiczna-i-kreowac-ja-wedlug-swego-uznania-czarne-punkty-wedlug-mlodego-pokolenia-artystow%2F&amp;t=Czy%20artysta%20ma%20prawo%20zaw%C5%82aszcza%C4%87%20przestrze%C5%84%20publiczn%C4%85%20i%20kreowa%C4%87%20j%C4%85%20wed%C5%82ug%20swego%20uznania%3F%20Czarne%20punkty%20wed%C5%82ug%20m%C5%82odego%20pokolenia%20artyst%C3%B3w." id="facebook_share_both_126" style="font-size:11px; line-height:13px; font-family:'lucida grande',tahoma,verdana,arial,sans-serif; text-decoration:none; padding:2px 0 0 20px; height:16px; background:url(http://b.static.ak.fbcdn.net/images/share/facebook_share_icon.gif) no-repeat top left;">Share on Facebook</a>
<script type="text/javascript">
var button = document.getElementById('facebook_share_link_126') || document.getElementById('facebook_share_icon_126') || document.getElementById('facebook_share_both_126') || document.getElementById('facebook_share_button_126');
if (button) {
	button.onclick = function(e) {
		var url = this.href.replace(/share\.php/, 'sharer.php');
		window.open(url,'sharer','toolbar=0,status=0,width=626,height=436');
		return false;
	}

	if (button.id === 'facebook_share_button_126') {
		button.onmouseover = function(){
			this.style.color='#fff';
			this.style.borderColor = '#295582';
			this.style.backgroundColor = '#3b5998';
		}
		button.onmouseout = function(){
			this.style.color = '#3b5998';
			this.style.borderColor = '#d8dfea';
			this.style.backgroundColor = '#fff';
		}
	}
}
</script>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektmiejski.pl/2009/08/18/czy-artysta-ma-prawo-zawlaszczac-przestrzen-publiczna-i-kreowac-ja-wedlug-swego-uznania-czarne-punkty-wedlug-mlodego-pokolenia-artystow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>doping dla powierzchni płaskich</title>
		<link>http://projektmiejski.pl/2009/08/10/doping-dla-powierzchni-plaskich/</link>
		<comments>http://projektmiejski.pl/2009/08/10/doping-dla-powierzchni-plaskich/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 Aug 2009 13:52:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Sikora</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[inicjatywy]]></category>
		<category><![CDATA[street art]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka w przestrzeni miejskiej]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektmiejski.wordpress.com/?p=117</guid>
		<description><![CDATA[bo dopingować warto a nawet trzeba. Dopingować nie tyle powierzchnie, ale to co na nich powstaje. szablony, akcje i reakcje mniej lub bardziej w skórę miasta się wgryzające. Polecam bloga gdzie codziennie oglądać można świeżutką porcję śladów działalności uliczno &#8211; artystycznej z całego świata, a jeżeli komuś samych relacji mało to ( zaznaczając ogólnopolski charakter [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://i418.photobucket.com/albums/pp261/powierzchnie/istambul/P4110089.jpg" alt="" width="616" height="462" /></p>
<p>bo dopingować warto a nawet trzeba.<br />
Dopingować nie tyle powierzchnie, ale to co na nich powstaje. szablony, akcje i reakcje mniej lub bardziej w skórę miasta się wgryzające. Polecam <a href="http://powierzchnieplaskie.blogspot.com/">bloga</a> gdzie codziennie oglądać można świeżutką porcję śladów działalności uliczno &#8211; artystycznej z całego świata, a jeżeli komuś samych relacji mało to ( zaznaczając ogólnopolski charakter Projektu Miejskiego ) zapraszam pod warszawski most Śląsko-Dąbrowski, gdzie zobaczyć można murale stworzone podczas festiwalu <a href="http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34905,6910887,Kulminacja_street_artu_nad_Wisla.html?utm_source=Nlt">Street Art Doping</a></p>
<a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fprojektmiejski.pl%2F2009%2F08%2F10%2Fdoping-dla-powierzchni-plaskich%2F&amp;t=doping%20dla%20powierzchni%20p%C5%82askich" id="facebook_share_both_117" style="font-size:11px; line-height:13px; font-family:'lucida grande',tahoma,verdana,arial,sans-serif; text-decoration:none; padding:2px 0 0 20px; height:16px; background:url(http://b.static.ak.fbcdn.net/images/share/facebook_share_icon.gif) no-repeat top left;">Share on Facebook</a>
<script type="text/javascript">
var button = document.getElementById('facebook_share_link_117') || document.getElementById('facebook_share_icon_117') || document.getElementById('facebook_share_both_117') || document.getElementById('facebook_share_button_117');
if (button) {
	button.onclick = function(e) {
		var url = this.href.replace(/share\.php/, 'sharer.php');
		window.open(url,'sharer','toolbar=0,status=0,width=626,height=436');
		return false;
	}

	if (button.id === 'facebook_share_button_117') {
		button.onmouseover = function(){
			this.style.color='#fff';
			this.style.borderColor = '#295582';
			this.style.backgroundColor = '#3b5998';
		}
		button.onmouseout = function(){
			this.style.color = '#3b5998';
			this.style.borderColor = '#d8dfea';
			this.style.backgroundColor = '#fff';
		}
	}
}
</script>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektmiejski.pl/2009/08/10/doping-dla-powierzchni-plaskich/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>czystość i porządek gwarantem sukcesu!</title>
		<link>http://projektmiejski.pl/2009/08/03/czystosc-i-porzadek-gwarantem-sukcesu/</link>
		<comments>http://projektmiejski.pl/2009/08/03/czystosc-i-porzadek-gwarantem-sukcesu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 03 Aug 2009 22:49:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Sikora</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Białoruś]]></category>
		<category><![CDATA[Grupa Strupek]]></category>
		<category><![CDATA[Hejnał Expedition Art Festival]]></category>
		<category><![CDATA[Mińsk]]></category>
		<category><![CDATA[Public Space]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka w przestrzeni miejskiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektmiejski.wordpress.com/?p=95</guid>
		<description><![CDATA[Chyba każdy z nas pamięta przytaczany przez Piotra Piotrowskiego w „Znaczeniach Modernizmu” system władzy nazwany umownie „modelem Bentham/Foucault”. Nie wchodząc w szczegóły chodzi o sytuację, w której obywatele kontrolowani są przez strażnika, który ich obserwuje. Ważniejszym od osoby strażnika jest strach, jaki rodzi się w każdej z obserwowanych osób. Świadomość obecności strażnika, który właściwie nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Chyba każdy z nas pamięta przytaczany przez Piotra Piotrowskiego w „Znaczeniach Modernizmu” system władzy nazwany umownie „modelem Bentham/Foucault”. Nie wchodząc w szczegóły chodzi o sytuację, w której obywatele kontrolowani są przez strażnika, który ich obserwuje. Ważniejszym od osoby strażnika jest strach, jaki rodzi się w każdej z obserwowanych osób. Świadomość obecności strażnika, który właściwie nie tyle musi istnieć, co wzbudzać w poczucie nieokreślonej konsekwencji nielegalnych działań.<br />
W Białorusi symbolem władzy – strażnika sprawującego cichą piecze nad społeczeństwem jest czystość. Higiena strefy publicznej, z której usunięto jakikolwiek brud subkultury, margines społeczny czy też inne elementy nie mieszczące się w granicach porządku definiowanych przez Łukaszenkę.</p>
<p>Irytująca wręcz sterylność placów, ulic i trawników sprawia, że obywatele nieświadomie poddają się władzy wyczuwając na co dzień jej obecność. Celem odbywającego się niedawno <a href="http://www.nova.art.pl/?mod=akcje&amp;id=57">Hejnał Expedition Art Festiwal</a> było rozbicie tej iluzji i wprowadzenie do przestrzeni publicznej „brudu” w postaci wolnych działań artystycznych. Członkowie Grupy Strupek anektując nieoficjalnie place i ulice Mińska wypowiedzieli partyzancką wojnę władzy Łukaszenki, ośmielając Białorusinów do swobodnej wypowiedzi i ingerencji w obszar wspólny. Efektem były instalacje i performance, które sprawiły, że białoruscy artyści zaczęli patrzeć inaczej na objętą całkowitą protekcją władzy przestrzeń publiczną.<br />
<br />
Pomimo że sytuacja naszych wschodnich sąsiadów jest zbyt złożona żeby używać upraszczających pojęć jak reżim czy dyktatura to właśnie przestrzeń publiczna jest tutaj wrażliwym wyznacznikiem wolności i demokracji. Demaskuje na pierwszy rzut oka system, który przykryty przesadnie cukierkowym naskórkiem, niedyskretnie &#8220;wystaje&#8221; paraliżując swobodę nie tylko artystycznej wypowiedzi.</p>
<p>Świetnie w białoruskim kontekście odnalazła się instalacja „Monitoring” Pawła Kowzana, która w wymowny sposób komentuje iluzoryczność systemu władzy krytykując go za pomocą jego własnej broni, aparatu zastraszenia. Zamontowane naprzeciwko siedziby KGB tuż przy pomniku Dzierżyńskiego papierowe kamerki nie doczekały się jednak zniszczenia w efekcie warunków atmosferycznych czy działalności przypadkowych odbiorców. Dzień po montażu zniknęły usunięte zapewne przez nieświadomych wagi swojej pracy sprzątaczy.</p>
<a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fprojektmiejski.pl%2F2009%2F08%2F03%2Fczystosc-i-porzadek-gwarantem-sukcesu%2F&amp;t=czysto%C5%9B%C4%87%20i%20porz%C4%85dek%20gwarantem%20sukcesu%21" id="facebook_share_both_95" style="font-size:11px; line-height:13px; font-family:'lucida grande',tahoma,verdana,arial,sans-serif; text-decoration:none; padding:2px 0 0 20px; height:16px; background:url(http://b.static.ak.fbcdn.net/images/share/facebook_share_icon.gif) no-repeat top left;">Share on Facebook</a>
<script type="text/javascript">
var button = document.getElementById('facebook_share_link_95') || document.getElementById('facebook_share_icon_95') || document.getElementById('facebook_share_both_95') || document.getElementById('facebook_share_button_95');
if (button) {
	button.onclick = function(e) {
		var url = this.href.replace(/share\.php/, 'sharer.php');
		window.open(url,'sharer','toolbar=0,status=0,width=626,height=436');
		return false;
	}

	if (button.id === 'facebook_share_button_95') {
		button.onmouseover = function(){
			this.style.color='#fff';
			this.style.borderColor = '#295582';
			this.style.backgroundColor = '#3b5998';
		}
		button.onmouseout = function(){
			this.style.color = '#3b5998';
			this.style.borderColor = '#d8dfea';
			this.style.backgroundColor = '#fff';
		}
	}
}
</script>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektmiejski.pl/2009/08/03/czystosc-i-porzadek-gwarantem-sukcesu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czarne punkty &#8211; drogi wyjścia &#8211; DYSKUSJA- komentarze, problemy, postulaty.</title>
		<link>http://projektmiejski.pl/2009/07/09/czarne-punkty-drogi-wyjscia-dyskusja-komentarze-problemy-postulaty/</link>
		<comments>http://projektmiejski.pl/2009/07/09/czarne-punkty-drogi-wyjscia-dyskusja-komentarze-problemy-postulaty/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Jul 2009 10:47:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marta Skowronska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[czarne punkty]]></category>
		<category><![CDATA[Dominik Stanisławski]]></category>
		<category><![CDATA[inicjatywy]]></category>
		<category><![CDATA[Marta Skowrońska]]></category>
		<category><![CDATA[Mateusz Grzęda]]></category>
		<category><![CDATA[Projekt Miejski]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka w przestrzeni miejskiej]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Lelek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektmiejski.wordpress.com/?p=65</guid>
		<description><![CDATA[Dyskusja wzbudziła wiele skrajnych emocji. Skłoniła też grono ludzi związanych z krakowskim światem sztuki do wyrażenia swojej opinii na temat poruszanych zagadnień. Efektem spotkań z „czarnej” serii było wyartykułowanie problemów, pojawienie się ciekawych postulatów i spostrzeżeń. Zagadnienia związane z problemem czarnych punktów Krakowa można zamknąć w obrębie kilku zagadnień. Z bogatej korespondencji zainspirowanej spotkaniami, wybrałam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dyskusja wzbudziła wiele skrajnych emocji. Skłoniła też grono ludzi związanych z krakowskim światem sztuki do wyrażenia swojej opinii na temat poruszanych zagadnień.</p>
<p>Efektem spotkań z „czarnej” serii było wyartykułowanie problemów, pojawienie się ciekawych postulatów i spostrzeżeń. Zagadnienia związane z problemem czarnych punktów Krakowa można zamknąć w obrębie kilku zagadnień. Z bogatej korespondencji zainspirowanej spotkaniami, wybrałam fragmenty odnoszące się do poszczególnych punktów:</p>
<p><strong>1. Problem odbiorcy realizacji w przestrzeni miejskiej </strong><br />
Jedną z kardynalnych kwestii jest zagadnienie rozbieżności w ocenie estetycznej obiektu w przestrzeni publicznej. Rozbieżności, która związana jest z grupą społeczną odbiorcy. Zdaniem rozmówców należy przeciwdziałać hermetyzowaniu sztuki i szczególną uwagę poświęcić stworzeniu kontaktu pomiędzy dziełem a mieszkańcem miasta. Problem nie tkwi więc w adaptacji narzuconych rozwiązań ale szeroko pojętej edukacji.<br />
<span id="more-65"></span><br />
„Uważam, że przechodnia (tak mieszkańca miasta, sąsiada realizacji, jak też odwiedzającego Kraków turystę, studenta) nie można traktować jak ‘ćwierćinteligenta’, którego uświadamiać/pouczać/przypominać/naprowadzać należy ‘strzałem między oczy’ pięścią odlaną w brązie! Przestrzeń publiczna jest z samej definicji wspólna, dlatego mam prawo czuć oburzenie, że zleceniodawca (czy rzemieślnik, który wykonał zlecenie?) nie docenił moich – przechodnia! – walorów intelektualnych.  Z drugiej strony i tutaj zgoda z Pawłem Brożyńskim, skrajnie skomplikowanym ‘sztucznym’ konstrukcjom zostawmy miejsce w galeriach, do których nikt nie jest zmuszony wchodzić. W tym kontekście przykłady realizacji, jakimi podparły się Aneta i Ania są moim zdaniem świetnie wyważone.”(Dominik Stanisławski, ASP im. J. Matejki w Krakowie)</p>
<p><strong>2. Tworzenie stowarzyszeń zajmujących się kształtowaniem przestrzeni miejskiej</strong><br />
„Co do Stowarzyszeń to nie mam żadnych wątpliwości, że tego typu forma aktywizacji mieszkańców ma sens. Spójrzmy chociażby na efekt działań Stowarzyszenia &#8220;Przyjazny Kazimierz&#8221;- rozpoczęli debatę nad przyszłym kształtem pl. Nowego i targowiska na nim zapraszając m.in. zarządców podobnych placów z Londynu, urbanistów itp. oraz wywalczyli konsultacje społeczne przy okazji konkursu architektonicznego na pl. Wolnica. Przynależność do Stowarzyszeń, jak i sama świadomość, że istnieją i walczą, pozwala uwierzyć mieszkańcom w moc sprawczą ich głosu i prawo do kształtowania tkanki miasta. Z drugiej strony miasto i rady dzielnic chętniej negocjują z konkretnymi osobami wybranymi jako przedstawiciele z ramienia danych organizacji.”(Tomasz Lelek. Politechnika Krakowska)</p>
<p>„Uważam, że grupowanie się w stowarzyszenia ma zasadniczy sens, ponieważ pozwala oddolnie kształtować ‘swoje własne podwórko’. Czyli nie czekamy z założonymi rękami, aż odezwie się do nas Warszawa, wojewoda, Miasto czy rada dzielnicy. Łączę to z pytaniem o ostatecznego beneficjenta, czyli odbiorcę.”(Dominik Stanisławski, ASP Im. J. Matejki w Krakowie)</p>
<p><strong>3. Rola artysty w procesie zagospodarowania przestrzeni.</strong><br />
&#8220;Co do oceny aktualnej sytuacji to na usta ciśnie się sformułowanie, że w Krakowie nie ma mowy o operujących w przestrzeni miejskiej artystach w liczbie mnogiej. I o ile jest to pewną przesadą, o tyle pokazuje, że właściwie wszelkie realizacje podsuwane są jednej osobie nieoficjalnie piastującej stanowisko ‘nadwornego rzeźbiarza’, gdzie o konkursie, czy choćby publicznie otwartym  forum raczej się nie słyszy. Ale nie obarczałbym ‘winą’ samej osoby, a raczej przywiązanie kolejnych zleceniodawców (‘miejskich’ i prywatnych) do wybierania w ich mniemaniu sprawdzonego (bezpiecznego i ideologicznie doskonale przewidywalnego?) realizatora swych złożeń, co jest nietransparentne. I teraz: niewątpliwie mnie, jako mimowolnego uczestnika-odbiorcę tych poczynań ma prawo to zainteresować, a co więcej, mam prawo coś takiego oprotestować. Dlatego uznaję zainicjowanie dyskusji za bardzo ważne.”(Dominik Stanisławski, ASP)</p>
<p><strong>4. Jak przeciwdziałać namnażaniu się czarnych punktów w mieście</strong><br />
„Myślę, że zorganizowanie Międzynarodowego Biennale Rzeźby w Krakowie skupiające się na rzeźbie w przestrzeni placów miejskich jest warte przeanalizowania. Tego typu impreza poprzez działanie poza galeriami szybko trafiałaby do odbiorców i pomagała kształtować gust mieszkańców miasta, podobnie jak to czyni ArtBoom oswajać ich ze sztuką współczesną na ulicach. Miasto mogłoby odkupywać rzeźbę od artysty, który zdobędzie grand prix i w ten sposób pozostawiać ślad po każdym Biennale.”(Tomasz Lelek, Politechnika Krakowska)</p>
<p>„Sadzę że &#8220;zrywanie trawy&#8221; i działania happeningowe nie załatwią sprawy. W sumie, to może nie powinniśmy tak całkiem walczyć z narodową &#8220;potrzebą pomników&#8221;. Skoro naród chce mieć solidny, &#8220;spiżowy&#8221; znak w przestrzeni publicznej, to dlaczego ma go nie mieć? I nie uważam żeby uwłaczało artyście odpowiedzieć na takie zapotrzebowanie &#8211; wg mnie dobrym przykładem jest pomnik Sandra Pertiniego autorstwa Aldo Rossiego w Mediolanie (a jakże &#8211; każdy mówi o tym co widział:) Tutaj jednak przestrzeń kształtował nie artysta lecz architekt, o ile to ma dla kogoś znaczenie&#8230;”(Mateusz Grzęda, UJ)</p>
<p>&#8221; Myślę, że jedynym argumentem mogącym wpłynąć pozytywnie na władze miasta jest argument merkantylny. Za przykład podałbym doskonale znane wszystkim zainteresowanym realizacje architektoniczne z Bilbao czy Graz, które przyciągają i zatrzymują ciekawskich okupujących w tym celu hotele i restauracje. Oczywiście implikuje to szersze ujęcie działania w przestrzeni miejskiej, ale nic nie jest oderwane od reszty i tutaj posłużyłoby tylko w celach ‘uświadamiających’. O tyle jest to jednak trudne (jeśli nie niemożliwe), że w Krakowie postawy tradycjonalistyczne zwykło się uważać za atut. Tylko ten atut – to właśnie trzeba jakoś pokazać rajcom &#8211; nie przynosi zawsze dodatkowego dochodu (nie wspominając o tak cenionym splendorze), a raczej wzbudza drwiące uśmiechy odwiedzających Kraków turystów przyzwyczajonych do ‘czegoś więcej’ w przestrzeni publicznej. Ten drugi argument, argument ‘ze wstydu’, w parze z merkantylnym miałby, moim zdaniem, szanse otworzyć oczy włodarzom. Do tego trzeba sobie powiedzieć jasno: dyskusja o tym, jak szeroka jest definicja sztuki i co z jej świata lepiej ‘zagra’ w przestrzeni miejskiej władz miasta nie zainteresuje. Ale już unaocznienie rajcom, iż zlecone realizacje jedynie pozornie są sztuką, może wywołać mentalną przemianę, która swe praktyczne przełożenie znalazłaby w przyszłości. W końcu, jak zauważa Mateusz Grzęda, jesteśmy społeczeństwem, które musi stawiać pomniki. Zgadzamy się wszyscy co do jednego – stawiajmy dobre!”(Dominik Stanisławski, ASP)</p>
<p>Pojawiły się także sugestie, że miejsca, które zasługują już na miano Czarnych punktów, należy „oswajać” za pomocą imprez i happeningów. Ciekawą propozycją wydaje się być stworzenie pod pomnikiem SKARGI krakowskiego Speaker’s Corner znanego z Hyde Parku w Londynie.<br />
Każdy z punktów wymaga głębszego przeanalizowania. Komentarzy i odpowiedzi na te problemy powinniśmy zacząć poszukiwać nie tylko w „środowisku”, ale wśród władz miasta, architektów miejskich, deweloperów, a także, a może przede wszystkim, obywateli miasta, których zdanie powinno być kluczowym w tej dyskusji. Podsumowując kolejnym cytatem Dominika Stanisławskiego :</p>
<p>„Wygląda na to, że łatwy do zdiagnozowania problem jest o wiele bardziej skomplikowany w aspekcie rozwiązania, jako że jest to kwestia zmiany sposobu myślenia zleceniodawcy, przy zgodzie przechodnia na tę zmianę. Raczej trudne! &#8211; nie od dziś wiemy, jak oporną materią jest ludzka mentalność. Kto miałby dokonać tej zmiany? – artysta (Artysta?), kółko się zamyka. Wymiana ‘nadwornego rzeźbiarza’ na innego nic nie da.”</p>
<a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fprojektmiejski.pl%2F2009%2F07%2F09%2Fczarne-punkty-drogi-wyjscia-dyskusja-komentarze-problemy-postulaty%2F&amp;t=Czarne%20punkty%20-%20drogi%20wyj%C5%9Bcia%20-%20DYSKUSJA-%20komentarze%2C%20problemy%2C%20postulaty." id="facebook_share_both_65" style="font-size:11px; line-height:13px; font-family:'lucida grande',tahoma,verdana,arial,sans-serif; text-decoration:none; padding:2px 0 0 20px; height:16px; background:url(http://b.static.ak.fbcdn.net/images/share/facebook_share_icon.gif) no-repeat top left;">Share on Facebook</a>
<script type="text/javascript">
var button = document.getElementById('facebook_share_link_65') || document.getElementById('facebook_share_icon_65') || document.getElementById('facebook_share_both_65') || document.getElementById('facebook_share_button_65');
if (button) {
	button.onclick = function(e) {
		var url = this.href.replace(/share\.php/, 'sharer.php');
		window.open(url,'sharer','toolbar=0,status=0,width=626,height=436');
		return false;
	}

	if (button.id === 'facebook_share_button_65') {
		button.onmouseover = function(){
			this.style.color='#fff';
			this.style.borderColor = '#295582';
			this.style.backgroundColor = '#3b5998';
		}
		button.onmouseout = function(){
			this.style.color = '#3b5998';
			this.style.borderColor = '#d8dfea';
			this.style.backgroundColor = '#fff';
		}
	}
}
</script>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektmiejski.pl/2009/07/09/czarne-punkty-drogi-wyjscia-dyskusja-komentarze-problemy-postulaty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowy krakowski pomnik!</title>
		<link>http://projektmiejski.pl/2009/07/04/nowy-krakowski-pomnik/</link>
		<comments>http://projektmiejski.pl/2009/07/04/nowy-krakowski-pomnik/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Jul 2009 07:58:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Sikora</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[kicz w przestrzeni miejskiej]]></category>
		<category><![CDATA[krakowskie pomniki]]></category>
		<category><![CDATA[Projekt Miejski]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka w przestrzeni miejskiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektmiejski.wordpress.com/?p=56</guid>
		<description><![CDATA[Przerywamy relację z Czarnych Punktów aby przedstawić Państwu najświeższe doniesienia o krakowskiej przestrzeni publicznej. Dnia 3 lipca 2009 roku w krakowskim dodatku Gazety Wyborczej ukazał się artykuł Rafała Romanowskiego dotyczący nowego pomnika, który postawiony zostanie w prokocimskim parku Jerzmanowskich. Sama rzeźba jest 2,5 metrowym odlewem przedstawiającym postać wynalazcy, polaka który &#8220;rozświetlił Amerykę&#8221; &#8211; Erazma Jerzmanowskiego.  [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przerywamy relację z Czarnych Punktów aby przedstawić Państwu najświeższe doniesienia o krakowskiej przestrzeni publicznej.</p>
<p>Dnia 3 lipca 2009 roku w krakowskim dodatku Gazety Wyborczej ukazał się <a href="http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35812,6787918,_Brzydki_knot__czy__pomnik_parkowy__.html">artykuł</a> Rafała Romanowskiego dotyczący nowego pomnika, który postawiony zostanie w prokocimskim parku Jerzmanowskich. Sama rzeźba jest 2,5 metrowym odlewem przedstawiającym postać wynalazcy, polaka który &#8220;rozświetlił Amerykę&#8221; &#8211; Erazma Jerzmanowskiego.  Fundatorem monumentu jest Towarzystwo Przyjaciół Prokocimia, które na ten cel przeznaczyło 200 tys. złotych, autorem natomiast znany z Pomnika Ofiar Komunizmu (Cmentarz Rakowicki) Stefan Dousa.</p>
<p>Jednym z głównych założeń Projektu Miejskiego jest stawianie pytań. Artykułowanie wątpliwości dotyczących zarządzaniem przestrzenią publiczną oraz inicjatyw artystycznych bądź społecznych z nią związanych.</p>
<p>W wypadku nowego pomnika stawianego na Prokocimiu pytania same cisną się na usta. Brak wartości artystycznych, konwencjonalność oraz siermiężna XIX wieczna estetyka ścierają się w tym wypadku z godnym uznania faktem iż jest to oddolna inicjatywa Towarzystwa. Wszystko okraszone jest zachowawczym i obojętnym podejściem władz miejskich.</p>
<p>W artykule Romanowski cytuje wypowiedź Joanny Daranowskiej-Łukaszewskiej, prezes krakowskiego oddziału Stowarzyszenia Historyków Sztuk, która twierdzi, że każda tego typu inicjatywa ingerująca w obszar wspólny powinna być poddana ocenie fachowców.</p>
<p>Czy faktycznie? Kto powinien decydować o tego typu działaniach? Jaka jest w tym wypadku rola specjalisty? Na ile może sobie pozwolić władza?</p>
<p>Zapraszam Państwa do konstruktywnych komentarzy. Jednocześnie walcząc z anonimową swobodą internetowych dyskusji, proszę o podawanie przy swojej wypowiedzi imienia i nazwiska.</p>
<a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fprojektmiejski.pl%2F2009%2F07%2F04%2Fnowy-krakowski-pomnik%2F&amp;t=Nowy%20krakowski%20pomnik%21" id="facebook_share_both_56" style="font-size:11px; line-height:13px; font-family:'lucida grande',tahoma,verdana,arial,sans-serif; text-decoration:none; padding:2px 0 0 20px; height:16px; background:url(http://b.static.ak.fbcdn.net/images/share/facebook_share_icon.gif) no-repeat top left;">Share on Facebook</a>
<script type="text/javascript">
var button = document.getElementById('facebook_share_link_56') || document.getElementById('facebook_share_icon_56') || document.getElementById('facebook_share_both_56') || document.getElementById('facebook_share_button_56');
if (button) {
	button.onclick = function(e) {
		var url = this.href.replace(/share\.php/, 'sharer.php');
		window.open(url,'sharer','toolbar=0,status=0,width=626,height=436');
		return false;
	}

	if (button.id === 'facebook_share_button_56') {
		button.onmouseover = function(){
			this.style.color='#fff';
			this.style.borderColor = '#295582';
			this.style.backgroundColor = '#3b5998';
		}
		button.onmouseout = function(){
			this.style.color = '#3b5998';
			this.style.borderColor = '#d8dfea';
			this.style.backgroundColor = '#fff';
		}
	}
}
</script>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektmiejski.pl/2009/07/04/nowy-krakowski-pomnik/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czarne punkty – czy kolejnej katastrofy można będzie uniknąć…?!?</title>
		<link>http://projektmiejski.pl/2009/07/01/czarne-punkty-%e2%80%93-czy-kolejnej-katastrofy-mozna-bedzie-uniknac%e2%80%a6/</link>
		<comments>http://projektmiejski.pl/2009/07/01/czarne-punkty-%e2%80%93-czy-kolejnej-katastrofy-mozna-bedzie-uniknac%e2%80%a6/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Jul 2009 17:53:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marta Skowronska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Aneta Rostkowska]]></category>
		<category><![CDATA[Anna Będkowska]]></category>
		<category><![CDATA[czarne punkty]]></category>
		<category><![CDATA[Festiwal Art Boom]]></category>
		<category><![CDATA[Fundacja Wschód Sztuki]]></category>
		<category><![CDATA[kicz w przestrzeni miejskiej]]></category>
		<category><![CDATA[Klub Krytyki Politycznej w Krakowie]]></category>
		<category><![CDATA[Marta Skowrońska]]></category>
		<category><![CDATA[Projekt Miejski]]></category>
		<category><![CDATA[Splot]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka w przestrzeni miejskiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektmiejski.wordpress.com/?p=37</guid>
		<description><![CDATA[21 czerwca ulicami Krakowa przeszedł nietypowy kondukt żałobny. Pierwszego dnia lata opłakiwano nie stratę, a kolejno następujące po sobie narodziny- wznoszenie kolejnych nadętych w treści a miałkich w formę pomników ku chwale i pamięci, które sukcesywnie odsłaniane w najbardziej reprezentacyjnych częściach miasta, infekują jego tkankę banałem i nudą. W ramach odbywającego się w naszym mieście [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>21 czerwca ulicami Krakowa przeszedł nietypowy kondukt żałobny. Pierwszego dnia lata opłakiwano nie stratę, a kolejno następujące po sobie narodziny- wznoszenie kolejnych nadętych w treści a miałkich w formę pomników ku chwale i pamięci, które sukcesywnie odsłaniane w najbardziej reprezentacyjnych częściach miasta, infekują jego tkankę banałem i nudą.</p>
<p>W ramach odbywającego się w naszym mieście w dniach 12-22 czerwca Festiwalu ArtBoom_01 Fundacja Splot, przy współpracy z Fundacją Wschód Sztuki i Klubem Krytyki Politycznej w Krakowie zorganizowały spacer szlakiem realizacji, których powstanie wzbudza nieustannie wiele kontrowersji, rzucając cień na mechanizmy funkcjonowania i przebiegu  procesu urzeczywistniania  artystycznych zamówień publicznych.</p>
<p>Kondukt nie miał jednak charakteru happeningu czy akcji protestacyjnej, a raczej wspartej komentarzem ekspertów, prezentacji poszczególnych obiektów. Wnioski, które narodziły się podczas spaceru miały skłonić do dyskusji nad drogami wyjścia z niebezpiecznej dla przestrzeni miejskiej sytuacji.</p>
<p>Trwający ponad dwie godziny spacer,  przerodził się w ożywioną rozmowę na temat niejasnych zasad  powstawania nowych pomników, niedemokratycznym wyborze projektów przeznaczonych do realizacji, pomijaniem obywateli a przede wszystkim specjalistów, krytyków i historyków sztuki w podejmowaniu decyzji dotyczących planów zagospodarowania miasta.</p>

<p>22 czerwca odbyło się w Pawilonie Wyspiańskiego drugie spotkanie, opatrzone prowokującym podtytułem- DROGI WYJŚCIA. Prowadzące &#8211; Anna Będkowska i Aneta Rostkowska, zaprezentowały powstałe na terenie Europy rzeźby, które ich zdaniem tworzą „jasne” punkty w przestrzeni miejskiej, „ stanowiąc przykłady udanego i twórczego podejścia do tematu”.<a href="#_ftn1">[1]</a></p>
<p>Wśród omawianych obiektów przeważały realizacje niemieckie .</p>
<p>Głównym celem prelegentek była prezentacja pomników, które w odróżnieniu od obowiązujących tendencji podchodzą do tematu historii w sposób oryginalny i interesujący, rezygnując z przestarzałej XIX – wiecznej estetyki.  Prowadzące chciały przekonać, że należy w takich realizacjach korzystać z metafory, skojarzeń, abstrakcji rezygnując z kolejnych pełno postaciowych, spiżowych olbrzymów o wyniosłej pozie i groźnym spojrzeniu. Pokazały także jak nasi zachodni sąsiedzi radzą sobie z trudnymi  i wymagającymi wyczucia i subtelności zagadnieniami.. Nie zabrakło przykładów rzeźb dekoracyjnych, stanowiących żartobliwy, pogodny bądź estetycznie przyjemny element w mieście (prace Eliassona i Oldenburga).</p>
<p>Kluczowymi punktami prezentacji były jednak; przedstawienie sposobu funkcjonowania stowarzyszeń i organizacji, które współkształtują przestrzeń miejską w Niemczech, a także wskazanie różnych dróg finansowania realizacji publicznych, dzięki bezpośredniemu zaangażowaniu władz i <a href="http://www.kunst-im-oeffentlichen-raum-frankfurt.de/">mieszkańców miasta</a>.</p>
<p>Prezentacja wzbudziła wśród uczestników spotkania pewne kontrowersje ale przede wszystkim pobudziła do ożywionej, momentami nazbyt zażartej dyskusji . W krakowskim świecie sztuki zabulgotało( na wrzenie należy jeszcze poczekać…);  prezentowano kolejne problemy, padały nowe wzajemne oskarżenia, odpowiedzialność za kolejne czarne punkty przerzucana była pomiędzy władze, artystów, akademików a społeczeństwo. Zabrakło moderatora, który zapanowałby nad temperamentem niektórych interlokutorów, jasno przedstawiając cele i problemy prezentowane  w czasie spotkania, a także uczciwie rozdzielając prawo do głosu.</p>
<p>Spotkanie należy jednak uznać za niezwykle istotne i inspirujące. Zapoczątkowało ono wielowątkową dyskusję nad problemami miasta Krakowa, stanowiąc  zwieńczenie Festivalu ArtBoom_01 oraz zapowiedź wyjątkowego ruchu o nazwie Projekt Miejski. Współtworzony przez Małopolski Instytut Kultury, Klub Krytyki Politycznej, Fundacja Splot i Fundacja Wschód Sztuki program ma w sposób konkretny i namacalny, edukować, interweniować i prowokować debatę, na którą od lat czekają mieszkańcy Krakowa.</p>
<p>Kolejnym koniecznym krokiem, jaki należy podjąć jest zapoczątkowanie dialogu z władzami miasta, zmuszenie urzędników do aktywnego włączenia się w sprowokowaną już dyskusję, by w Krakowie zawrzało i nie trzeba było uciekać się do metod tak drastycznych jak postulowane w czasie spotkania wysadzanie krakowskich pomników&#8230;</p>
<hr size="1" /><a href="#_ftnref1">[1]</a> Prezentacja dostępna jest<a href="http://www.mediafire.com/?sharekey=c583b60700a3d9c00dec85adfe0a530a63dc0cf9a75e8dc7c95965eaa7bc68bc"> tutaj. </a></p>
<a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fprojektmiejski.pl%2F2009%2F07%2F01%2Fczarne-punkty-%25e2%2580%2593-czy-kolejnej-katastrofy-mozna-bedzie-uniknac%25e2%2580%25a6%2F&amp;t=Czarne%20punkty%20%E2%80%93%20czy%20kolejnej%20katastrofy%20mo%C5%BCna%20b%C4%99dzie%20unikn%C4%85%C4%87%E2%80%A6%3F%21%3F" id="facebook_share_both_37" style="font-size:11px; line-height:13px; font-family:'lucida grande',tahoma,verdana,arial,sans-serif; text-decoration:none; padding:2px 0 0 20px; height:16px; background:url(http://b.static.ak.fbcdn.net/images/share/facebook_share_icon.gif) no-repeat top left;">Share on Facebook</a>
<script type="text/javascript">
var button = document.getElementById('facebook_share_link_37') || document.getElementById('facebook_share_icon_37') || document.getElementById('facebook_share_both_37') || document.getElementById('facebook_share_button_37');
if (button) {
	button.onclick = function(e) {
		var url = this.href.replace(/share\.php/, 'sharer.php');
		window.open(url,'sharer','toolbar=0,status=0,width=626,height=436');
		return false;
	}

	if (button.id === 'facebook_share_button_37') {
		button.onmouseover = function(){
			this.style.color='#fff';
			this.style.borderColor = '#295582';
			this.style.backgroundColor = '#3b5998';
		}
		button.onmouseout = function(){
			this.style.color = '#3b5998';
			this.style.borderColor = '#d8dfea';
			this.style.backgroundColor = '#fff';
		}
	}
}
</script>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektmiejski.pl/2009/07/01/czarne-punkty-%e2%80%93-czy-kolejnej-katastrofy-mozna-bedzie-uniknac%e2%80%a6/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Projekt Miejski</title>
		<link>http://projektmiejski.pl/2009/06/23/projekt-miejski/</link>
		<comments>http://projektmiejski.pl/2009/06/23/projekt-miejski/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Jun 2009 14:42:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>projekt miejski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Projekt Miejski]]></category>
		<category><![CDATA[Public Space]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka w przestrzeni miejskiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://projektmiejski.wordpress.com/?p=7</guid>
		<description><![CDATA[Wyobraźmy sobie, że miasto to wieloelementowa układanka – olbrzymia struktura obejmująca place, dzielnice, ciągi komunikacyjne i centra handlowe; miejsca legendarne i naznaczone traumą, popularne i zapomniane. Wszystko to składa się na obszar coraz trudniejszy do ogarnięcia, dynamicznie rozwijający się organizm, w którym wspólnie egzystują setki tysięcy osób. W miarę obcowania z miastem przestajemy zwracać uwagę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wyobraźmy sobie, że miasto to wieloelementowa układanka – olbrzymia struktura obejmująca place, dzielnice, ciągi komunikacyjne i centra handlowe; miejsca legendarne i naznaczone traumą, popularne i zapomniane. Wszystko to składa się na obszar coraz trudniejszy do ogarnięcia, dynamicznie rozwijający się organizm, w którym wspólnie egzystują setki tysięcy osób.</p>
<p>W miarę obcowania z miastem przestajemy zwracać uwagę na terytoria opuszczone, zaniedbane czy niedopasowane. Chadzając wytyczonymi ścieżkami, zapominamy o wielu częściach układanki. Stopniowo oswajając się z otoczeniem, przestajemy zauważać to, co przy bliższym spotkaniu mogłoby się okazać ciekawe. Miasto staje się dla nas przyjmowaną bezrefleksyjnie, przejrzystą pozbawioną pęknięć strukturą.</p>
<p>Miasto to również przestrzeń publiczna, w której na różne sposoby ujawniają się potrzeby mieszkańców. Każda, także mniejszościowa grupa ma prawo do dyskusji na miejskiej agorze. Ta gwarancja demokracji w przestrzeni publicznej – obecność płaszczyzny, na której każdy może się wypowiedzieć – jest warunkiem demokracji w ogóle.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Projekt miejski </strong>jest zakrojonym na szeroką skalę działaniem o charakterze społeczno-artystycznym. Składa się z trzech elementów:</p>
<p><strong> </strong></p>
<p>- <strong>teorii</strong> – edukacja i dyskusja: wykłady, warsztaty, wystawy i publikacje na temat kształtowania przestrzeni publicznej (prezentacja różnych modeli jej kształtowania, ocena realizacji powstałych w polskich miastach);</p>
<p>- <strong>interwencji</strong> – wprowadzanie sztuki do miejsc wykluczonych, otwieranie nowych pól dla działalności artystycznej, odzyskiwanie przestrzeni postindustrialnych;</p>
<p><strong> </strong></p>
<p>- <strong>debaty</strong> – uczestnictwo w konsultacjach wokół planów zagospodarowania przestrzennego, działania na rzecz zwiększenia wpływu społeczności lokalnych na decyzje podejmowane przez urzędy, umożliwienie każdej zainteresowanej stronie zabrania głosu, zapobieganie powstawaniu „czarnych punktów” (miejsc, które zostały ukształtowane bez dialogu społecznego).<strong> </strong></p>
<p>Projekt ma za zadanie uwrażliwić mieszkańców polskich miast na problematykę przestrzeni publicznej jako pola dla wypowiedzi artystycznej. Chcemy odkryć na co dzień niedostępne i zapomniane elementy struktury miejskiej, wprowadzając je na nowo do obiegu dzięki społeczno-artystycznej aktywności.</p>
<p>Celem naszego projektu jest nie tylko ożywienie dyskusji o zagospodarowaniu przestrzennym, ale także skoordynowanie działań różnych podmiotów (stowarzyszeń, fundacji, urzędów) – zwłaszcza w takich miastach jak Kraków, który jest uważany za niezwykły pod względem urbanistyczno-architektonicznym.</p>
<p>Chcemy, aby ta dyskusja stopniowo obejmowała coraz szersze kręgi społeczeństwa. By przerodziła się w bogaty program edukacyjny dla mieszkańców, a poprzez akcje artystyczne ożywiające terytorium miast obfitowała w długofalowe skutki.</p>
<p align="center"><strong>Korzystając z teorii, tłumaczymy, czym jest miasto.</strong></p>
<p align="center"><strong> </strong></p>
<p align="center"><strong>Ożywiamy strukturę miasta, ingerując w terytoria zaniedbane.</strong></p>
<p align="center"><strong> </strong></p>
<p align="center"><strong>Tworzymy płaszczyznę do publicznej debaty, której skutkiem będzie faktyczny wpływ na plany zagospodarowania przestrzeni publicznej.</strong></p>
<p align="right">
<p align="right">Fundacja Wschód Sztuki</p>
<p align="right">Krytyka Polityczna</p>
<p align="right">Małopolski Instytut Kultury</p>
<p align="right">Fundacja Splot<strong> </strong></p>
<a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fprojektmiejski.pl%2F2009%2F06%2F23%2Fprojekt-miejski%2F&amp;t=Projekt%20Miejski" id="facebook_share_both_7" style="font-size:11px; line-height:13px; font-family:'lucida grande',tahoma,verdana,arial,sans-serif; text-decoration:none; padding:2px 0 0 20px; height:16px; background:url(http://b.static.ak.fbcdn.net/images/share/facebook_share_icon.gif) no-repeat top left;">Share on Facebook</a>
<script type="text/javascript">
var button = document.getElementById('facebook_share_link_7') || document.getElementById('facebook_share_icon_7') || document.getElementById('facebook_share_both_7') || document.getElementById('facebook_share_button_7');
if (button) {
	button.onclick = function(e) {
		var url = this.href.replace(/share\.php/, 'sharer.php');
		window.open(url,'sharer','toolbar=0,status=0,width=626,height=436');
		return false;
	}

	if (button.id === 'facebook_share_button_7') {
		button.onmouseover = function(){
			this.style.color='#fff';
			this.style.borderColor = '#295582';
			this.style.backgroundColor = '#3b5998';
		}
		button.onmouseout = function(){
			this.style.color = '#3b5998';
			this.style.borderColor = '#d8dfea';
			this.style.backgroundColor = '#fff';
		}
	}
}
</script>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://projektmiejski.pl/2009/06/23/projekt-miejski/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

