projekt miejski

Przenośny dom imigranta – “Houseball” Claesa Oldenburga i Coosje van Bruggen

Kontynuujemy serię postów poświęconych najciekawszym realizacjom
artystycznym w przestrzeni publicznej. Chcielibyśmy wzbudzić w ten
sposób dyskusję na temat sztuki tego typu – postaci, jakie może
przybierać, ograniczeń i możliwości, jakie posiada, kryteriów oceny,
jakie można w jej przypadku stosować. Nie chcemy ustanawiać wzorców
sensu stricto (czyli zachęcać do kopiowania określonego stylu, czy
artysty), lecz ukazywać różnorodność i skłaniać do refleksji. Będziemy
prezentować zarówno niekonwencjonalne formy upamiętniania przeszłości,
jak i sztukę nie odwołującą się wprost do historii – o bardziej
ludycznym, czy dekoracyjnym charakterze; zarówno prace ‘klasyczne’,
czyli powszechnie doceniane, jak i bardziej kontrowersyjne, wymagające
dyskusji.

Część postów to fragmenty albumowej publikacji o współczesnej rzeźbie
w przestrzeni publicznej Niemiec, przygotowywanej przez Annę Będkowską
i Anetę Rostkowską w kooperacji z wydawnictwem Atropos. Książka ukaże
się tym roku pod patronatem Projektu Miejskiego. Czekamy na wszelkie opinie i komentarze. Co jest warte uwagi, a co
kompletnie rozczarowuje? O czym koniecznie powinniśmy napisać? Co
budzi zdziwienie, a co nudzi? Jakiej sztuki w przestrzeni publicznej
potrzebujemy w Polsce, a jakiej mamy dosyć?

Tym razem przedstawiamy pop-artową rzeźbę Claesa Oldenburga i Coosje
van Bruggen znajdującą się w Berlinie, przy Bethlehemkirch-Platz.
Czytaj więcej »

Share on Facebook

Czarne punkty – czy kolejnej katastrofy można będzie uniknąć…?!?

21 czerwca ulicami Krakowa przeszedł nietypowy kondukt żałobny. Pierwszego dnia lata opłakiwano nie stratę, a kolejno następujące po sobie narodziny- wznoszenie kolejnych nadętych w treści a miałkich w formę pomników ku chwale i pamięci, które sukcesywnie odsłaniane w najbardziej reprezentacyjnych częściach miasta, infekują jego tkankę banałem i nudą.

W ramach odbywającego się w naszym mieście w dniach 12-22 czerwca Festiwalu ArtBoom_01 Fundacja Splot, przy współpracy z Fundacją Wschód Sztuki i Klubem Krytyki Politycznej w Krakowie zorganizowały spacer szlakiem realizacji, których powstanie wzbudza nieustannie wiele kontrowersji, rzucając cień na mechanizmy funkcjonowania i przebiegu  procesu urzeczywistniania  artystycznych zamówień publicznych.

Kondukt nie miał jednak charakteru happeningu czy akcji protestacyjnej, a raczej wspartej komentarzem ekspertów, prezentacji poszczególnych obiektów. Wnioski, które narodziły się podczas spaceru miały skłonić do dyskusji nad drogami wyjścia z niebezpiecznej dla przestrzeni miejskiej sytuacji.

Trwający ponad dwie godziny spacer,  przerodził się w ożywioną rozmowę na temat niejasnych zasad  powstawania nowych pomników, niedemokratycznym wyborze projektów przeznaczonych do realizacji, pomijaniem obywateli a przede wszystkim specjalistów, krytyków i historyków sztuki w podejmowaniu decyzji dotyczących planów zagospodarowania miasta.

22 czerwca odbyło się w Pawilonie Wyspiańskiego drugie spotkanie, opatrzone prowokującym podtytułem- DROGI WYJŚCIA. Prowadzące – Anna Będkowska i Aneta Rostkowska, zaprezentowały powstałe na terenie Europy rzeźby, które ich zdaniem tworzą „jasne” punkty w przestrzeni miejskiej, „ stanowiąc przykłady udanego i twórczego podejścia do tematu”.[1]

Wśród omawianych obiektów przeważały realizacje niemieckie .

Głównym celem prelegentek była prezentacja pomników, które w odróżnieniu od obowiązujących tendencji podchodzą do tematu historii w sposób oryginalny i interesujący, rezygnując z przestarzałej XIX – wiecznej estetyki.  Prowadzące chciały przekonać, że należy w takich realizacjach korzystać z metafory, skojarzeń, abstrakcji rezygnując z kolejnych pełno postaciowych, spiżowych olbrzymów o wyniosłej pozie i groźnym spojrzeniu. Pokazały także jak nasi zachodni sąsiedzi radzą sobie z trudnymi  i wymagającymi wyczucia i subtelności zagadnieniami.. Nie zabrakło przykładów rzeźb dekoracyjnych, stanowiących żartobliwy, pogodny bądź estetycznie przyjemny element w mieście (prace Eliassona i Oldenburga).

Kluczowymi punktami prezentacji były jednak; przedstawienie sposobu funkcjonowania stowarzyszeń i organizacji, które współkształtują przestrzeń miejską w Niemczech, a także wskazanie różnych dróg finansowania realizacji publicznych, dzięki bezpośredniemu zaangażowaniu władz i mieszkańców miasta.

Prezentacja wzbudziła wśród uczestników spotkania pewne kontrowersje ale przede wszystkim pobudziła do ożywionej, momentami nazbyt zażartej dyskusji . W krakowskim świecie sztuki zabulgotało( na wrzenie należy jeszcze poczekać…);  prezentowano kolejne problemy, padały nowe wzajemne oskarżenia, odpowiedzialność za kolejne czarne punkty przerzucana była pomiędzy władze, artystów, akademików a społeczeństwo. Zabrakło moderatora, który zapanowałby nad temperamentem niektórych interlokutorów, jasno przedstawiając cele i problemy prezentowane  w czasie spotkania, a także uczciwie rozdzielając prawo do głosu.

Spotkanie należy jednak uznać za niezwykle istotne i inspirujące. Zapoczątkowało ono wielowątkową dyskusję nad problemami miasta Krakowa, stanowiąc  zwieńczenie Festivalu ArtBoom_01 oraz zapowiedź wyjątkowego ruchu o nazwie Projekt Miejski. Współtworzony przez Małopolski Instytut Kultury, Klub Krytyki Politycznej, Fundacja Splot i Fundacja Wschód Sztuki program ma w sposób konkretny i namacalny, edukować, interweniować i prowokować debatę, na którą od lat czekają mieszkańcy Krakowa.

Kolejnym koniecznym krokiem, jaki należy podjąć jest zapoczątkowanie dialogu z władzami miasta, zmuszenie urzędników do aktywnego włączenia się w sprowokowaną już dyskusję, by w Krakowie zawrzało i nie trzeba było uciekać się do metod tak drastycznych jak postulowane w czasie spotkania wysadzanie krakowskich pomników…


[1] Prezentacja dostępna jest tutaj.

Share on Facebook
Top of page | Subscribe to new Entries (RSS) | Subscribe to Comments (RSS)