
fot. J. Gryglewicz
Wyspiański na pomniku – czy tylko ogromny, odizolowany od świata, parkingowy? Akcja artystyczna Julii Heuer, grupy Umschichten i Justyny Gryglewicz ma na celu spojrzenie z innej perspektywy na pomnik stojący przed Gmachem Głównym MNK oraz otwarcie dyskusji na temat aktualności tradycyjnej formy pomnikowej.
16.10.2010, godz. 15.30
Wieczór panieński, warsztat dla dorosłych (w jęz. ang., zapewniamy tłum. na jęz. polski), prowadzenie Julia Heuer
Gmach Główny MNK, Sala Edukacyjna „Pod Kozami”
Liczba uczestników ograniczona.
Rezerwacja: agrajewska@muzeum.krakow.pl
W nawiązaniu do jednego z najbardziej znanych dzieł Stanisława Wyspiańskiego – “Wesela” z 1901 roku – wyrzeźbionemu artyście, znajdującemu się przed Muzeum Narodowym w Krakowie, zostanie zapewnione ‘towarzystwo’ w postaci panny młodej. W trakcie spotkania wykonamy dla niej oryginalną suknię ślubną. Warsztat poprzedzi prezentacja Katarzyny Szczygieł z krakowskiego Muzeum Wyspiańskiego na temat artysty i „Wesela”. Czytaj więcej »
Share on Facebook



W parku przy pałacu Charlottenburg w Berlinie obejrzeć można intrygujący obelisk z wyrytą datą 11 marca i napisem “To mógłby być dzień o historycznym znaczeniu”. Stworzył go w 1979 roku pochodzący z Jugosławii Braco Dimitrijevic. Podobno w jego zamierzeniu pomnik ma upamiętniać zwykły dzień 11 marca i krytykować w ten sposób eksponowanie określonych dat – wszak wydarzenia, które wówczas się odbyły, są skutkiem całego szeregu innych wydarzeń, zaistniałych w innych – niewyeksponowanych – dniach. Ta interpretacja jest w porządku, choć…
Czytaj więcej »
Share on Facebook

Kontynuujemy serię postów poświęconych najciekawszym realizacjom
artystycznym w przestrzeni publicznej. Chcielibyśmy wzbudzić w ten
sposób dyskusję na temat sztuki tego typu – postaci, jakie może
przybierać, ograniczeń i możliwości, jakie posiada, kryteriów oceny,
jakie można w jej przypadku stosować. Nie chcemy ustanawiać wzorców
sensu stricto (czyli zachęcać do kopiowania określonego stylu, czy
artysty), lecz ukazywać różnorodność i skłaniać do refleksji. Będziemy
prezentować zarówno niekonwencjonalne formy upamiętniania przeszłości,
jak i sztukę nie odwołującą się wprost do historii – o bardziej
ludycznym, czy dekoracyjnym charakterze; zarówno prace ‘klasyczne’,
czyli powszechnie doceniane, jak i bardziej kontrowersyjne, wymagające
dyskusji.
Część postów to fragmenty albumowej publikacji o współczesnej rzeźbie
w przestrzeni publicznej Niemiec, przygotowywanej przez Annę Będkowską
i Anetę Rostkowską w kooperacji z wydawnictwem Atropos. Książka ukaże
się tym roku pod patronatem Projektu Miejskiego. Czekamy na wszelkie opinie i komentarze. Co jest warte uwagi, a co
kompletnie rozczarowuje? O czym koniecznie powinniśmy napisać? Co
budzi zdziwienie, a co nudzi? Jakiej sztuki w przestrzeni publicznej
potrzebujemy w Polsce, a jakiej mamy dosyć?
Tym razem przedstawiamy pop-artową rzeźbę Claesa Oldenburga i Coosje
van Bruggen znajdującą się w Berlinie, przy Bethlehemkirch-Platz.
Czytaj więcej »
Share on Facebook
21 czerwca ulicami Krakowa przeszedł nietypowy kondukt żałobny. Pierwszego dnia lata opłakiwano nie stratę, a kolejno następujące po sobie narodziny- wznoszenie kolejnych nadętych w treści a miałkich w formę pomników ku chwale i pamięci, które sukcesywnie odsłaniane w najbardziej reprezentacyjnych częściach miasta, infekują jego tkankę banałem i nudą.
W ramach odbywającego się w naszym mieście w dniach 12-22 czerwca Festiwalu ArtBoom_01 Fundacja Splot, przy współpracy z Fundacją Wschód Sztuki i Klubem Krytyki Politycznej w Krakowie zorganizowały spacer szlakiem realizacji, których powstanie wzbudza nieustannie wiele kontrowersji, rzucając cień na mechanizmy funkcjonowania i przebiegu procesu urzeczywistniania artystycznych zamówień publicznych.
Kondukt nie miał jednak charakteru happeningu czy akcji protestacyjnej, a raczej wspartej komentarzem ekspertów, prezentacji poszczególnych obiektów. Wnioski, które narodziły się podczas spaceru miały skłonić do dyskusji nad drogami wyjścia z niebezpiecznej dla przestrzeni miejskiej sytuacji.
Trwający ponad dwie godziny spacer, przerodził się w ożywioną rozmowę na temat niejasnych zasad powstawania nowych pomników, niedemokratycznym wyborze projektów przeznaczonych do realizacji, pomijaniem obywateli a przede wszystkim specjalistów, krytyków i historyków sztuki w podejmowaniu decyzji dotyczących planów zagospodarowania miasta.
22 czerwca odbyło się w Pawilonie Wyspiańskiego drugie spotkanie, opatrzone prowokującym podtytułem- DROGI WYJŚCIA. Prowadzące – Anna Będkowska i Aneta Rostkowska, zaprezentowały powstałe na terenie Europy rzeźby, które ich zdaniem tworzą „jasne” punkty w przestrzeni miejskiej, „ stanowiąc przykłady udanego i twórczego podejścia do tematu”.[1]
Wśród omawianych obiektów przeważały realizacje niemieckie .
Głównym celem prelegentek była prezentacja pomników, które w odróżnieniu od obowiązujących tendencji podchodzą do tematu historii w sposób oryginalny i interesujący, rezygnując z przestarzałej XIX – wiecznej estetyki. Prowadzące chciały przekonać, że należy w takich realizacjach korzystać z metafory, skojarzeń, abstrakcji rezygnując z kolejnych pełno postaciowych, spiżowych olbrzymów o wyniosłej pozie i groźnym spojrzeniu. Pokazały także jak nasi zachodni sąsiedzi radzą sobie z trudnymi i wymagającymi wyczucia i subtelności zagadnieniami.. Nie zabrakło przykładów rzeźb dekoracyjnych, stanowiących żartobliwy, pogodny bądź estetycznie przyjemny element w mieście (prace Eliassona i Oldenburga).
Kluczowymi punktami prezentacji były jednak; przedstawienie sposobu funkcjonowania stowarzyszeń i organizacji, które współkształtują przestrzeń miejską w Niemczech, a także wskazanie różnych dróg finansowania realizacji publicznych, dzięki bezpośredniemu zaangażowaniu władz i mieszkańców miasta.
Prezentacja wzbudziła wśród uczestników spotkania pewne kontrowersje ale przede wszystkim pobudziła do ożywionej, momentami nazbyt zażartej dyskusji . W krakowskim świecie sztuki zabulgotało( na wrzenie należy jeszcze poczekać…); prezentowano kolejne problemy, padały nowe wzajemne oskarżenia, odpowiedzialność za kolejne czarne punkty przerzucana była pomiędzy władze, artystów, akademików a społeczeństwo. Zabrakło moderatora, który zapanowałby nad temperamentem niektórych interlokutorów, jasno przedstawiając cele i problemy prezentowane w czasie spotkania, a także uczciwie rozdzielając prawo do głosu.
Spotkanie należy jednak uznać za niezwykle istotne i inspirujące. Zapoczątkowało ono wielowątkową dyskusję nad problemami miasta Krakowa, stanowiąc zwieńczenie Festivalu ArtBoom_01 oraz zapowiedź wyjątkowego ruchu o nazwie Projekt Miejski. Współtworzony przez Małopolski Instytut Kultury, Klub Krytyki Politycznej, Fundacja Splot i Fundacja Wschód Sztuki program ma w sposób konkretny i namacalny, edukować, interweniować i prowokować debatę, na którą od lat czekają mieszkańcy Krakowa.
Kolejnym koniecznym krokiem, jaki należy podjąć jest zapoczątkowanie dialogu z władzami miasta, zmuszenie urzędników do aktywnego włączenia się w sprowokowaną już dyskusję, by w Krakowie zawrzało i nie trzeba było uciekać się do metod tak drastycznych jak postulowane w czasie spotkania wysadzanie krakowskich pomników…
[1] Prezentacja dostępna jest
tutaj.
Share on Facebook