projekt miejski

Banksy’ego gry uliczne – “Wyjście przez sklep z pamiątkami”

Street art to czysta forma wysokoprocentowej, wolnej ekspresji, której destylat mącą tylko szumowiny wandalizmu. Wandalizm zaś, prawem Hammurabiego skazuje na rewanż służb porządkowych, które każdy wyskok anihilują schludną warstwą farby. Ta bandycka chwilowość to jednak nie skaza a niezaprzeczalny sznyt, który nadaje tembrowi głosu sztuki ulicznej romantycznej chrypki.


W Wyjściu przez sklep z pamiątkami (2010) głosowi Banksy’ego mrocznych akcentów dodaje deformator głosu, ale identyczna teza jest też punktem wyjścia obrazu: on i jego bohaterowie uwodzą nocną niezależnością i łajzowatym luzactwem na nielegalu. Czy więc można mówić o filmie źle? Nie bardzo, bo z automatu wyjdzie się na ignoranta opluwającego boga i całą kontrkulturę stylowo zakurzonych trampek i mocnych bryzgów społecznych komentarzy. Sprytny chwyt by mieć w garści populację młodych miejskich wyjadaczy, spośród których rekrutują się także filmowi recenzenci. Wystarczy wzmocnić efekt premierą na najważniejszym festiwalu kina niezależnego w Sundance i sukces gotowy. Zresztą nie bardzo jest się z czym kłócić. Nawet spróchniały członek Akademii uzna, że sam fakt zrobienia filmu o sztuce ulicznej po latach niezrozumiałej posuchy zasługuje przynajmniej na beatyfikację. Problem w tym, że reklamowany jako film Banksy’ego o streetarcie, nie jest ani filmem wyreżyserowanym przez Banksy’ego ani filmem o streetarcie. Co można by próbować usprawiedliwiać tanim marketingiem gdyby nie fakt, że niespecjalnie jest też filmem o Banksym. W zamian dostajemy kontrolowaną, cyniczną przypowiastką o prawie pożerania przez ogłupiałego potwora komercji. Procesie, który przytrafił się terroryście Tate Britain i z którym musi liczyć się każdy, kto w tej branży choć otrze się o popularność. Choć ładna, to jednak zbyt zgrana idea, by przekonać siebie po co komu ten film.
Czytaj więcej »

Share on Facebook

Jak sobie radzą stowarzyszenia w Warszawie?rozmowa z Patrykiem Zarembą

Z Patrykiem Zarembą, członkiem Forum Rozwoju Warszawy rozmawiała Marta Skowrońska:

Marta Skowrońska (MS): Jak oceniasz współpracę Forum Rozwoju Warszawy z Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie?

Patryk Zaremba (PZ): Zabrzmieć może to górnolotnie, ale współpraca od początku układa się wzorowo. Nie było ze strony Muzeum żadnych trudności, otrzymałem bardzo dużo swobody i zaufania dla własnych działań. Wszystkie negocjacje przebiegały szybko i sprawnie, również w wyniku mojej świadomości uwarunkowań funkcjonowania Muzeum.

MS: A jak wygląda współpraca z ekspertami i urzędnikami w Warszawie? Jak wyglądała ona kilka lat temu i czy coś się zmienia?
PZ: Zmiany i ewolucja we współpracy z urzędnikami postępują. Jeszcze kilka lat temu nie było żadnej płaszczyzny, przestrzeni, tła do prowadzenia jakiejkolwiek współpracy, nawet wymiany poglądów z urzędnikami. Teraz są Komisje Dialogu Społecznego, które zrzeszają organizacje pozarządowe przy biurach Urzędu Miasta. Zmianie uległa również postawa wielu urzędników – chociaż często nie ma efektów współpracy, to zauważyć trzeba zmianę mentalności i nastawienia: na wielu krokach prezentowana jest przychylność, zainteresowanie, chęć współpracy, otwartość i życzliwość. Są oczywiście niemiłe incydenty, ale mają one już charakter czegoś wyjątkowego, już nieprzystającego do standardu współpracy. Oczywiście ja również staram się wykazywać zrozumienie dla uwarunkowań i ograniczeń, które trzymają urzędników w odmiennych realiach od oczekiwań i starań organizacji pozarządowych. Dowodem na pozytywne relacje i współpracę jest moja ponowna kandydatura i wybór na drugą kadencję przewodniczącego prezydium Komisji Dialogu Społecznego przy Biurze Architektury i Planowania Przestrzennego Urzędu m. st. Warszawy.
Czytaj więcej »

Share on Facebook

Miasto nad wodą? Wizja. Wisła!

Zaproszenie na kolejne spotkanie w Bibliotece Sztuki, które poświęcone zostanie tematowi rzeki w mieście. Poprowadzi Elżbieta Jurkowska, wiceprezes Fundacji Impact, koordynatora europejskiej sieci miast nadrzecznych River//Cities oraz ogólnopolskiego projektu „Temat: Rzeka”.

Rzeka w mieście to temat wywołujący kontrowersje, trudny. Budzi raczej skojarzenia z powodziową falą kulminacyjną niż z przyjaznym obszarem centrum miasta, jak w Bilbao czy Kopenhadze. Od kilku lat trwa kampania mająca na celu symboliczne i dosłowne przywrócenie rzek miastom, podejmowana przez dziesiątki instytucji i organizacji pozarządowych.
Czy mieszkańcy Małopolski znają nabrzeża Wisły? Czy w Krakowie Wisła jest Centrum, w którym szlaki mieszkańców krzyżują się z turystycznymi? Czy nad rzeką jest Kultura?
Aby uczynić rzekę przyjazną i okiełznaną, potrzeba dialogu i współpracy wielu instytucji, urzędów, ale przede wszystkim partnerstwa społecznego. Tworzenia sieci, porozumień, aby realizować wspólną wizję przestrzeni nadrzecznych. W sieci River//Cities jest pole nie tylko do prezentacji projektów kulturalnych, które przywracają rzekę mieszkańcom, ale też i do wymiany doświadczeń – co pozwala nam uniknąć sytuacji „wyważania otwartych drzwi”. Projekty takie jak Love River nad Tamizą czy Danube Island Festival ( Donauinselfest ) są dobrą inspiracją!

Love River
Danube Island Festival

Na początek porozmawiajmy o wizji Wisły w Krakowie. Osoby, które chciałyby w czasie tego spotkania przedstawić swój punkt widzenia na temat Wisły w Krakowie, proszone są o kontakt z prowadzącą. elzbieta@art-impact.pl

http://www.tematrzeka.pl/

http://www.river-cities.net/

http://www.art-impact.pl/

Share on Facebook

O Departamencie Propozycji z Magdą Mosiewicz

Z Magdą Mosiewicz- pomysłodawczynią i organizatorką Departamentu Propozycji – odbywających się w ramach festiwalu „Warszawa w budowie” otwartych debat dla mieszkańców stolicy rozmawiała Marta Skowrońska.

fot. Bartosz Stawiarski

M.S.: Skąd idea Departamentu Propozycji?
M. M.: Pomysł wziął się z mojego zaangażowania w różne inicjatywy miejskie. Dzięki niemu wiedziałam, że jest wielu ludzi, którzy mają bardzo ciekawe pomysły na Warszawę.
Pomyślałam, że warto pokazać ten pozytywny potencjał, ile się w mieście już dzieje, ile jest różnych inicjatyw obywatelskich, które się wzajemnie nie znają.
Czasami to pojedyncze osoby, które, widząc jak bardzo ich pomysł na miasto jest odmienny od wizji mediów czy urzędników, czują się jak kompletni wariaci. Potem jednak okazuje się, że jest sto innych osób dookoła, które myślą dokładnie tak samo.

Czytaj więcej »

Share on Facebook

Relacja ze spotkania w MIK-u 26 stycznia cz. 2

Pośród uczestników środowego spotkania znaleźli się reprezentanci różnych inicjatyw społecznych. Przedstawiamy listę uczestników, którzy zabrali głos, aby opowiedzieć o realizowanych przez siebie projektach i planach.

1. Aneta Rostkowska, Projekt Miejski  – pomysł przekształcenia bloga Projektu Miejskiego w portal dotyczący przestrzeni publicznych Krakowa, jego główną funkcją ma być wymiana informacji i komunikacja, do współtworzenia portalu zaprasza krakowskie organizacje (szczególnie pozarządowe) zajmujące się przestrzenią miejską (anetarostkowska@gmail.com), http://projektmiejski.pl/.

2. Monika Bogdanowska, sprawa niezagospodarowanej działki przy ul. Karmelickiej.

3. Paweł Chlebicki, Kraków Miastem Rowerów,  Święto Cykliczne, Park(Ing) day http://swietocykliczne.pl/, inicjatywa „Rowerem legalnie pod prąd”.

4. Anna Bednarczyk, Inga Hajdarowicz, wydz. Socjologii UJ, warsztaty 3P: Projekt, Partycypacja, Praktyka , sekcjasocjologiikrytycznej@blogs.pl

5. Ewa Chromniak, Biuro Inicjatyw Społecznych, działania na rzecz powstania komisji dialogu społecznego, www.bis-krakow.pl

6. Stefania Hrycyk, Fundacja Wschód Sztuki , celem projektu „Krk: loca(r)tor” http://www.facebook.com/pages/Krk-locartor/174429582591591 jest stworzenie mapy krakowskiego street artu.
Czytaj więcej »

Share on Facebook
Top of page | Subscribe to new Entries (RSS) | Subscribe to Comments (RSS)