Miejsce gdzie szepczą anioły
Nic mnie tak nie fascynuje jak siła ludzkiej myśli, nie przegadanej i nie udekorowanej sztucznie. Proste zabiegi wizualne mają największą siłę rażenia. Przykładem tego jest realizacja Andrzeja Bednarczyka w parku Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku. Jest to moja ulubiona praca spośród wszystkich znajdujących się tam rzeźb i obiektów przestrzennych. Stanowi swoistą książkę artystyczną, gdzie ulotne papierowe strony zostały zastąpione trwałymi kamiennymi blokami. 49 stel o takich samych wymiarach ustawionych w kwadrat 7×7, w tych samych odległościach, tworzy swoisty poemat do wielokrotnego czytania. Na każdym bloku z czterech stron wyryte jest słowo. Obierając drogę przechodzenia przez labirynt kształtujemy zatem myśl. Wyrazy układają się w poetyckie zdania. Niezależnie od tego, czy idzie się prosto, czy wewnątrz zmienia kierunek, czy może obchodzi układ z zewnątrz, zawsze powstaje logiczna sentencja. Można tak chodzić bez końca i co ciekawe, bardzo trudno obrać tę samą drogę i powtórzyć zdanie. Umieszczona na zacisznej polanie realizacja bardzo wciąga i pozwala się na jakiś czas wyłączyć z rzeczywistości. Obmyślaniu strategii kroczenia wymaga skupienia. Zachwyca prostota, matematyczna logika i porządek układu.
Karolina Żyniewicz
Share on Facebook









