Dust Snow
Fotografię z publikacji „Dust Snow”
O projekcie „Dust Snow”, działaniach w przestrzeni miejskiej z Piotrem Łakomym rozmawia Marta Kudelska.
Marta Kudelska: Porozmawiajmy o Twoim najnowszym projekcie “Dust Snow”. Jak wyglądała praca nad nim?
Piotr Łakomy: DUST SNOW w pewnym sensie dotyka zagadnień takich jak white cube oraz park rzeźby. Chodziło o zaproponowanie grupie artystów nowej przestrzeni, o odnalezienie się w pewnej niewiadomej, umownie nazwanej zimowym parkiem rzeźby. Nie chodziło o typowe działania w przestrzeni publicznej. Celowo zrezygnowałem z publiczności, otwarcia, czy daty zamknięcia, do udziału zaprosiłem dziesięć osób:
Magdalena Starska, Honza Zamojski, Magnus Clausen, Daniel Keller i Nika Kosmas (Aids-3D),
Peter Larsen, Juliette Bonneviot, Jakub Czyszczoń, Samuel François i Katarzyna Bura.
Wydarzenie miało miejsce w Parku Wilsona w Poznaniu, około 21 styczna 2010 roku.
M.K: Cały projekt był bardzo efemeryczny. Zdecydowałeś się na projekt w śnieżnej scenerii, czy spotkałeś się w trakcie pracy z jakimiś trudnościami?
P.Ł: Ograniczyłem obszar działań do terenu parku. Śnieg posłużył jako tło ekspozycji, pozwolił mi (odciąć) się od przestrzeni publicznej, stworzył w pewnym sensie idealne miejsce wystawiennicze white cubu. Tymczasowy azyl.
Efemeryczność była wpisana w projekt od początku, już w tekście zapowiadającym pisałem „że większość realizacji obróci się w pył prędzej niż stopnieje śnieg” i rzeczywiście prace zniknęły dużo wcześniej.
M.K: Jaka praca utkwiła Ci w pamięci?
P.Ł: Pamiętam dobrze wszystkie realizacje. Dużą cześć z nich sam ustawiałem w przestrzeni, to co mi utkwiło to czas i sposób w jakim prace znikały lub zostawały niszczone, i tu od razu przychodzi mi na myśl rzeźba Magnusa Clausena, którą ja osobiście nazywałem potencjalnym prezentem dla przechodnia. Praca składała się z pełnej butelki piwa znanej duńskiej marki oraz 20 zapalniczek, najzabawniejsze jest to że ta praca przetrwała najdłużej, około cztery dni.
M.K: Masz za sobą okres działań w przestrzeni miejskiej. Jak oceniasz ten etap w swojej twórczości? Czy uważasz że miasto jest dobrą przestrzenią do eksploracji przez artystów?
P.Ł: Mam za sobą okres w którym przenosiłem swoje malarstwo w przestrzeń publiczną, niekoniecznie miejską. Myślę że to było przydatne doświadczenie. Podoba mi się myśl o swobodnym działaniu w każdej możliwej przestrzeni, od galerii przez przestrzeń publiczną, internet, jakąkolwiek. Jeśli chodzi o przestrzeń miejską to wciąż jest mi bliska, obecnie pracuję nad projektem mocno z nią związanym. Miasto do przestrzeń równie dobra jak każda inna dla artystów. Pytanie czy jesteś nią zainteresowany. Ja osobiście tak.
M.K: Studia kończyłeś w Zielonej Górze. Obecnie mieszkasz i pracujesz w Poznaniu. Jak określiłbyś miejsce poznańskich artystów na polskim rynku sztuki?
P.Ł: Nie określę miejsca poznańskich artystów na polskim rynku sztuki, bo mało się znam na rynku sztuki, na pewno w Poznaniu obecnie dobrze się dzieje.
M.K: Gdzie szukasz inspiracji do swoich prac?
P.Ł: W miejscach najbliższych i najodleglejszych.
M.K :Dlaczego zdecydowałeś się na zajmowanie sztuką?
P.Ł: W pewnym sensie nie miałem innego wyboru.
M.K: Jakie masz plany na najbliższą przyszłość?
P.Ł: Jeśli chodzi o plany związane z najbliższymi wystawami-wydarzeniami, jest kilka pewnych i kilka wciąż niepewnych spraw. Z doświadczenia wolę nie mównic nawet o tych pewnych, bo mogą się nie wydarzyć.
Obecnie jestem bliski zakończenia projektu, który realizuję w przestrzeni miejskiej od około pół
roku, planuję podsumować go drobną publikacją.
M.K: Dziękuję za rozmowę.
Piotr Łakomy (1983)-absolwent malarstwa Wydziału Artystycznego Uniwersytetu
Zielonogórskiego. Obecnie mieszka i pracuję w Poznaniu. Zajmuje się szeroko pojętym
malarstwem, działaniami w przestrzeni publicznej, oraz poszukiwaniem alternatywnych przestrzeni
wystawienniczych.
Piotr Łakomy, Bez tytułu(Rzeźba Surrealistyczna)
Więcej szczegółów o wydawnictwie „Dust Snow” pod adresem:
www.moravabooks.com
www.piotrlakomy.com
Fotografie dzięki uprzejmości artysty.
Share on Facebook











Leave a comment