projekt miejski

Konkurs na projekt koncepcyjny placu zabaw w Krakowie – zarys pomysłu czyli poszukiwań placu zabaw idealnego ciąg dalszy…

Odnosząc się do dyskusji powstałej pod jednym z moich postów na blogu PM (W poszukiwaniu placu zabaw idealnego. Rozmowa z architektką krajobrazu Anną Komorowską, 09.12.2009) przedstawiam zarys pomysłu konkursu na projekt koncepcyjny placu zabaw w Krakowie. Czekam na Państwa sugestie!:)

Konkurs skierowany byłby do studentów uczelni krajowych ze szczególnym uwzględnieniem Politechniki Krakowskiej (Architektura i Urbanistyka oraz Architektura Krajobrazu) i Akademii Sztuk Pięknych (Wydział Form Przemysłowych). Celem konkursu byłoby po pierwsze, uzyskanie oryginalnego, „świeżego” pomysłu na plac zabaw w Krakowie: koncepcji odbiegającej od standardowych propozycji komercyjnych dostawców, o odważnym i niebanalnym wzornictwie; projektu łączącego w przestrzeni miejskiej sztukę i zabawę. Po drugie, konkurs miałby na celu aktywizację studentów – pokazanie im, że projektowanie placów zabaw jest ważne i może być bardzo twórcze. Po trzecie, byłby to krok do wypracowania współpracy Politechniki Krakowskiej z Miastem.Przedmiotem konkursu byłby projekt koncepcyjny placu zabaw w Krakowie: 1. bez określenia techniki pracy (technika dowolna: rysunek odręczny, projekt komputerowy, model, kolaż/perspektywa, aksonometria – zostawić dowolność), 2. z określoną (wstępnie) lokalizacją w Krakowie, tak żeby można było uwzględnić też otoczenie, kontekst architektoniczny itd. 3. z określeniem tego, co w takim projekcie powinno być – konieczne elementy, konieczne parametry: wielkość działki, rzuty, elewacje i plan usytuowania budynku na działce; skala dobrana do wielkości działki (plansze 50 x 70 cm?). Odnośnie nagrody: na podstawie zwycięskiego projektu wybrana pracownia architektoniczna/projektowa opracowałaby projekt budowlany i projekt wykonawczy przy czynnym udziale autora zwycięskiej pracy, który miałby realny wpływ na postać końcową obu projektów (jeśli zainteresowanie konkursem byłoby duże, można by pomyśleć również nad wyróżnieniami; wtedy: przy czynnym udziale I, II, III miejsca). Nagrodą dodatkową mogłyby być: post na blogu PM, Playscapes i krakowskiej pracowni k, jeśli oczywiście autorzy blogów wyraziliby na to zgodę i chęć pomocy, czy publikacja w Autoportrecie – poświęcone zwycięskiemu projektowi; ewentualnie: nagroda rzeczowa. Szczególny nacisk należałoby położyć na promocję całego przedsięwzięcia uwzględniając działania zarówno standardowe (informacje o konkursie: plakaty, strona www PK, Komunikat SARP, Wiadomości ASP, fora studenckie), jak i te mniej oczywiste (konieczne ze względu na brak świadomości tego „jak mogłoby być”). Można by przyjąć następujący schemat: studenci zgłaszaliby chęć przystąpienia do konkursu odpowiednio wcześniej (na zapisy byłyby dwa tygodnie, potem np. trzy miesiące do rozstrzygnięcia) i otrzymywaliby bogato ilustrowany pakiet materiałów edukacyjnych (realizacje na świecie, czego oczekujemy, linki do stron www) oraz mieliby możliwość uczestniczenia w specjalnie przygotowanych na tę okazję spotkaniach (krótki cykl spotkań) na temat designerskich placów zabaw na świecie oraz na temat problematyki związanej z poszukiwaniem certyfikatów, przygotowaniem projektów budowlanego i wykonawczego, na temat nadzoru budowlanego (sugerowałabym jedno takie spotkanie odnośnie ostatnich kwestii, reszta spotkań powinna w moim odczuciu, dotyczyć koncepcji, artystów, którzy się zajmują tym tematem, prezentacji konkretnych projektów i realizacji, w kierunku których chcielibyśmy zmierzać). W ramach spotkań miałyby miejsce wykłady, prezentacje multimedialne oraz panel dyskusyjny z przedstawicielami wybranej pracowni (która będzie realizowała projekt), z architektami, architektami krajobrazu i z artystami, którzy zajmują się projektowaniem takich placów zabaw. Ważne jest, by takie spotkania odbywały się bezpośrednio na terenie PK – więcej studentów przyjdzie, niż gdyby miało się to odbyć w innym miejscu. W toku przygotowań osoby biorące udział w konkursie miałyby możliwość stałej konsultacji projektu z wybranymi architektami, artystami i wykładowcami PK (Instytut Projektowania Architektonicznego, Instytut Projektowania Urbanistycznego) czy ASP.

Za pomoc w przygotowaniu powyższego projektu dziękuję Michałowi Głowińskiemu.

Share on Facebook

8 comments to “Konkurs na projekt koncepcyjny placu zabaw w Krakowie – zarys pomysłu czyli poszukiwań placu zabaw idealnego ciąg dalszy…”

  1. Zostałam poproszona o komentarz i teraz, patrząc z perspektywy organizatora konkursu (na projekt zabawki architektonicznej) nasuwają mi się następujące sugestie/ pytania/ uwagi:

    1. Czy konkurs na plac zabaw powinien być ogłoszony tylko wśród studentów krakowskich? Oczywiście oni łatwiej będą mogli zapoznać się z wybranym miejscem, zrozumieć kontekst miejsca (problem ten pojawił się przy konkursie Fresh Zone). Z drugiej strony większa liczba zgłoszeń da szerszy obraz, pojawi się więcej pomysłów, które w mniejszym lub większym stopniu będzie można wykorzystać.
    2. Czy konkurs powinien być skierowany tylko do studentów?
    3. Wspomina Pani o promocji – tak, to bardzo ważny element. Tutaj służę pomocą jeśli chodzi o listę portali czy instytucji, w których warto rozgłaszać taką informację. Na pewno warto pozyskać patronów medialnych, takich jak w-a.pl czy A&B.
    4. Bardzo ciekawym pomysłem wydaje mi się przygotowanie pakietu materiałów, które posłużą projektantom. My zamieściliśmy na stronie konkursu same linki, pod hasłem inspiracje, ale taki dobrze opracowany pakiet, który na pewno trafi do autorów – myślę, że miałby większą siłę oddziaływania. Spotkania również wydają się dobrym pomysłem, ale nie powinno być ich za dużo. Zwiększa to nakład pracy (czyt. zniechęca). A może warto zorganizować ogólnodostępny cykl wykładów na ten temat (np. w MIK lub MCK) i do udziału w nich zaprosić większe grono (a projektantom biorącym udział w konkursie zasugerować udział w takim cyklu).
    5. Pod wywiadem, o którym Pani wspominała, rozgorzała dyskusja na temat możliwości studentów, jeśli chodzi o wykonanie projektu. I tutaj, nawiązując do tamtej dyskusji – uważam, że bardzo trafionym pomysłem jest podjęcie współpracy z wybranym biurem, które w pełnym porozumieniu z autorem zwycięskiego projektu, wykona projekt budowlano-wykonawczy. Pytanie tylko – jak wybrać takie biuro? Czy powinien to być przetarg lub konkurs? Wybór po prostu jednego biura na pewno zakończy się zarzutami. Może biura powinny też w jakiś sposób wziąć udział w konkursie – może nie tyle nadsyłając projekt, ale np. przedstawiając swoje portfolio w tym konkretnym temacie.
    6. Problemem wydają mi się nagrody – mało atrakcyjne nagrody to mało zgłoszeń. Nie muszą to być duże sumy (w naszym konkursie nagrodą główną jest 2000 zł + udział w warsztatach – nie jest to wielka nagroda jak na tego typu konkurs, ale jest bardzo dużo zgłoszeń). Wydaje mi się jednak, że nagroda finansowa powinna być.
    7. Lokalizacja nie powinna być przykładowa, ale bardzo konkretna. Idealnie byłoby gdyby udało się znaleźć takie miejsce, w którym rzeczywiście taki plac zabaw mógłby powstać. Może nie w ramach konkursu (tzn. nie zaraz po nim), ale żeby była chociaż taka nadzieja. Tzn., żeby projekt nie poszedł do szuflady (tym bardziej projekt budowlano-wykonawczy), tylko był rzeczywiście wykorzystany. Czyli w pierwszej kolejności myślałabym o znalezieniu miejsca (może teren miejski? deweloper?) i potencjalnego inwestora.
    8. Jeśli chodzi o prezentację nagrodzonych prac to oferuję nie tylko post na moim blogu, ale nawet podstronkę na stronie głównej pracowni k.

    Tyle uwag/ sugestii nasuwa mi się po pierwszym przeczytaniu. Jeżeli będę mogła jeszcze jakoś służyć pomocą – polecam się.

  2. Chętnie wzięłabym udział w takim konkursie, dlatego jestem za rozszerzeniem go na absolwentów. Pomysł z wykładami na ten temat też bardzo mi się podoba, więc może jednak zrobić wykłady otwarte, na które może przyjść każdy zainteresowany tą tematyką. Poza tym zaproponowałabym przynajmniej 2 lokalizacje do wyboru (na dwóch różnych krańcach Krakowa). Pozdrawiam.

  3. Bardzo dziękuję za szeroki komentarz i propozycję pomocy w przygotowaniu ewentualnego konkursu Pani Annie Komorowskiej, jestem naprawdę zobowiązana:) Ogromnie cieszę się również, iż pojawił się tutaj pierwszy głos zainteresowanego udziałem…!

    Przygotowując powyższy szkic początkowo myślałam o tym, żeby konkurs skierować zarówno do studentów, jak i do młodych absolwentów. Ostatecznie nie umieściłam tych drugich w projekcie jedynie ze względu na wątpliwości co do kryterium, według którego kwalifikowano by daną osobę jako „młodego absolwenta”. Można by przyjąć, iż do udziału w konkursie dopuszczone zostaną osoby, które ukończyły studia magisterskie nie dalej niż dwa, trzy lata temu, nie kontynuują nauki na wyższym stopniu i nie mają poważniejszego doświadczenia zawodowego. Na ile jednak to kryterium jest trafne (sprawiedliwe, konkretne etc.)?
    Jeśli chodzi o wybór biura, to rzeczywiście, jest to kwestia problematyczna. Zastanawiam się czy dodatkowy konkurs dla biur nie przedłużyłby niepotrzebnie przebiegu całego przedsięwzięcia, z drugiej strony jest to rozwiązanie, które z pewnością pozwoliłoby uniknąć wiadomych zarzutów i nieporozumień.

  4. świetny pomysł! potrzebne są takie nieszablonowe i ciekawe place zabaw – przeciwieństwo tego co powstaje zazwyczaj. Dobrym pomysłem jest znaleźć konkretną lokalizację, gdzie projekt mógłby powstać. Można się zorientować gdzie powstają (lub są planowane) budowy osiedli w Krakowie i skontaktować się z poszczególnymi deweloperami / inwestorami. Myślę, że któryś mógłby się skusić o współpracę, zwłaszcza, że może to być potraktowane jako dobra reklama dla takiego inwestora i nowo powstającego osiedla;)

  5. Z uwagą przeczytałam art. dotyczące placów zabaw dla dzieci. Nasuneło mi się takie pytanie. Jako Wspólnota Mieszkaniowa niedawno “przejeliśmy” nieruchomość od Dewelopera. Mamy na naszym terenie nieduży placyk ktory szumnie nazywa się placem zabaw – jedna zjeżdzalnia i jedna hustawka na wydeptanej trawie – biednie. Zastanawiam się czy byłoby możliwe znalezienie kogoś kto podjąłby się zaprojektowania nowoczesnego placu zabaw (zagospodarowania terenu jaki dysponujemy) takiego który będzie nie tylko dla dzieci starszych ale także dla najmłodszych i wyjdzie poza standard hustawka/zjeżdzalnia…. Niestety jako młoda wspólnota nie dysponujemy zbyt dużą ilością środków jakie możemy przeznaczyć na projekt i jego wykonanie ale gdybyśmy znaleźli sponsora na taki plac zabaw w zamian za reklamę umieszczoną ną terenie osiedlA dla projektanta pamiątkowa tabliczka z jego nazwiskiem jak Państwo myślą czy miałoby to sens – szansę na powodzenie? Czy wogole ktokolwiek byłby czymś takim zainteresowany? Pomysł pojawił się niedawno i zastanawiamy się jak do niego podejść jak to zorganizować od czego zacząć i przede wszystkim czy jest szansa że to wogóle się uda a może poprostu oczekujemy zbyt wiele?

  6. SARP Katowice ogłosił konkurs “Plac Zabaw – miejsce zabawy, rekreacji i integracji pokoleń”.

    Jak piszą organizatorzy:

    “Zadaniem konkursowym jest zaprojektowanie miejsca, które połączy pokolenia, stwarzając wspólny, ciekawy i zróżnicowany przestrzennie plac, służący zabawie, rekreacji i integracji pokoleń.
    Uczestnicy konkursu zobowiązani są do zaprezentowania zarówno nowatorskich elementów, które dodadzą proponowanym rozwiązaniom oryginalności i niepowtarzalnego charakteru, jak i wykreowania nowych, autorskich funkcji zabawowych, rekreacyjnych oraz integracyjnych.
    Konkurs przewiduje udział w dwóch kategoriach: profesjonaliści i studenci

    nagrody
    w kategorii profesjonaliści:
    – nagroda główna 10.000 zł
    – 2 wyróżnienia po 5.000 zł
    w kategorii studenci:
    – nagroda główna 7.000 zł
    – 2 wyróżnienia po 4.000 zł

    harmonogram konkursu
    16.08.2010 | ogłoszenie konkursu
    do 15.09.2010 | nadsyłanie pytań
    15-30.09.2010 | udzielanie odpowiedzi na pytania
    do 30.11.2010 | składanie prac
    14.01.2011 | ogłoszenie wyników konkursu
    16-31.01.2011 | wystawa pokonkursowa w Galerii Architektury SARP w Katowicach

    jury
    Krystyna Bielak – przedstawiciel Organizatora
    Zbigniew Bielak – przedstawiciel Organizatora
    Małgorzata Chybalska – ekspert
    dr Andrzej Sobaś – Prodziekan Wydziału Projektowego ASP Katowice
    arch. Beata Goczoł – SARP Katowice
    arch. Bartosz Haduch
    arch. Wojciech Małecki – SARP Katowice
    arch. Bartłomiej Nawrocki – SARP Katowice
    arch. Jerzy Stożek – SARP Katowice

    sekretarz konkursu: arch.Wojciech Czapnik

    organizatorzy: SATERNUS, SARP Katowice
    patronat medialny: Archivolta, ARCH, architektura-murator, W-A.pl”.

    Info za: http://www.sarp.katowice.pl/konkursy_59/sarp_katowice_60/konkurs_na_plac_zabaw.html

    Serdecznie dziękuję Zuzannie Skoczek za poinformowanie mnie o wyżej wymienionym wydarzeniu:)

  7. Kolejna inicjatywa na rzecz lepszych placów zabaw -
    LUBLIN-WARSZTATY KULTURY -INTERAKTYWNY PLAC ZABAW

    Jak piszą organizatorzy:

    „Interaktywny Plac Zabaw” jest to projekt edukacyjny związany z kreowaniem przestrzeni oraz tworzeniem własnych mini-dzieł sztuki. Za sprawą zabawy i pobudzonej wyobraźni łączy w sobie elementy innowacyjne, edukacyjne oraz artystyczne. Uczy praktycznego obcowania ze sztuką. Ważnym aspektem wystawy jest twórcze zastosowanie nowoczesnej aparatury i narzędzi medialnych, takich jak kamera, komputer czy też system detekcji ruchu, które zachęcają dzieci do eksperymentowania, oswajając je ze skomplikowanymi technologiami. Przygotowane instalacje działają na wiele zmysłów: wzrok, słuch, węch i dotyk, a dzieci dowiadują się mimochodem, czym jest perspektywa, faktura, linia czy mieszanie barw. „Interaktywny Plac Zabaw” jest miejscem tworzenia własnych elementów sztuki.W pewnym sensie przypomina trochę laboratorium, w którym młodzi ludzie mogą eksperymentować, a następnie obserwować, co się zdarzy, jeśli postąpią w ten czy inny sposób. Projekt ten poprzez zabawę uruchomia zaangażowanie oraz wyobraźnię widza.”

    Więcej info na:
    http://www.warsztatykultury.pl/Interaktywny_Plac_Zabaw-2-75-2.html

  8. Bunkier Sztuki dla dzieci czyli… Podążaj za białym królikiem!

    “Bunkier Sztuki zaprasza na wystawę sztuki współczesnej dla dzieci, z udziałem najciekawszych artystów młodego i średniego pokolenia. Wystawa Podążaj za białym królikiem! powstała w odpowiedzi na potrzebę włączenia dzieci do aktywnego uczestnictwa w kulturze. Jest to pierwsze tego rodzaju wydarzenie w Krakowie.

    Tytułowy cytat, zaczerpnięty z Alicji w Krainie Czarów Lewisa Carrolla zachęca do otwarcia się na nieznane. Alternatywna rzeczywistość sztuki współczesnej otworzy przed najmłodszymi świat nieskrępowanej wyobraźni, rządzący się własnymi prawami i własną logiką. Traktujemy ją jak Krainę Czarów, równoległy wymiar rzeczywistości, do którego może wejść każdy, pod warunkiem, że tak jak Alicja, przejdzie na „drugą stronę lustra” i „uwierzy w to, co niemożliwe”.

    Na wystawie zobaczymy wyłącznie prace nowe, powstałe z myślą o dzieciach. Projekty uwzględniają dziecięcą perspektywę oglądu świata, odwołując się także do poszczególnych etapów rozwoju młodego człowieka. Pokazane na wystawie prace często są wynikiem osobistej podróży artysty do czasów własnego dzieciństwa. Wszystkie projekty będą zachęcały do aktywnego uczestnictwa w wystawie i poprzez zabawę pobudzały dzieci do krytycznego myślenia.

    Uszyty z miękkich materiałów Wypadek Justyny Koeke nawiązuje do dziecięcej fascynacji katastrofami, które są wyrazem intuicyjnej potrzeby mierzenia się z lękiem i tematami ostatecznymi. Kuszenie Angeliki Markul odwołuje się do osobistego wspomnienia z dzieciństwa artystki, która zgubiła się w polu kukurydzy. Pokój szczelnie wypełniony zieloną mgłą, w którym traci się poczucie czasu i przestrzeni wywołuje sprzeczne emocje – od fascynacji po zagubienie. Wyłaniające się zza chmur Nie…bo to instalacja Agnieszki Kurant i Aleksandry Wasilkowski, przedstawiająca rzeczywistość „do góry nogami”. Artystki zainspirował przewrotny obraz świata widzianego oczami dziecka. Podróż Zorki Wollny to metafora procesu dojrzewania, ujęta w formie labiryntu. Odbiorcy natrafią na szereg wyzwań, odpowiadających tym, z którymi człowiek styka się w procesie dojrzewania. Dwoje artystów przygotowało prace w formę klocków: Hubert Czerepok drewniany model bomby atomowej do składania a Aleksandra Polisiewicz układankę odnoszącą się do zjawiska wielokulturowości. Sztuki dla dzieci to propozycja Wojciecha Kosmy, który zaprasza dzieci do odgrywania małych scenariuszy i testowania możliwości własnej ekspresji. Iluzyjna instalacja Olafa Brzeskiego Topielce zainspirowana zabawką artysty z czasów dzieciństwa odnosi się fenomenu wspomnień, które podlegają deformacji i są przefiltrowane przez pryzmat czasu.

    Podążaj za białym królikiem! to wystawa wzbogacona o dodatkowe przestrzenie edukacyjno-rekreacyjne, jak kino i świetlica. Towarzyszyć jej będzie program edukacyjny skierowany do dzieci, młodzieży oraz ich opiekunów.

    Podczas wernisażu zapraszamy na performance Wojciecha Kosmy z udziałem dzieci.

    Otwarcie: 09.09.2010 godz. 17:00
    wystawa otwarta w dniach: 10.09.2010-24.10.2010
    Kurator wystawy: Anna Bargiel, Anna Smolak, Magdalena Ujma”

    Info za: http://www.bunkier.art.pl/wystawy/pokaz/110

Leave a comment

Top of page | Subscribe to new Entries (RSS) | Subscribe to Comments (RSS)